Nadal zajmuje się fotografowanie chmur. Dzień wcześniej przyglądałem się mapom pogody. Chętnie pojechałbym na wzgórza w okolice Krynek ale droga do Supraśla jest w przebudowie i nie chciałem marnować czasu na objazdy.

Zatem wyruszyłem w okolice Jaświł, które podobnie, jak Krynki, leżą na ładnych pagórkach ale nie przy granicy z Białorusią lecz na skraju Kotliny Biebrzańskiej. Jaświły są jedną z sennych podlaskich miejscowości, które powoli się wyludniają. Nie ma w nich żadnych turystycznych atrakcji, chociaż jak słyszałem mnóstwo osób przyciągała tu dyskoteka disco polo Fantazja 🙂

Moim zamiarem, podobnie jak to było w poprzednich dniach, było fotografowanie chmur niesionych ze wschodu przez rozbudowany front atmosferyczny. Muszę mieć rozległe przestrzenie, aby móc je obserwować i fotografować. Ich niebywały ogrom i niepowtarzalne, ulotne piękno najlepiej widać, kiedy nie są przesłonięte lasami albo budynkami. Szukałem więc odkrytych, rozległych pagórków. Lipiec na Podlasiu jest przepiękny. Jest miesiącem mnóstwa kolorów. Rewelacyjnie układają się kontrasty żółtych zbożowych pól i niebieskiego nieba pokrytego chmurami o różnych kształtach i barwach.

waskiel blog o fotografii fotografowanie chmur

Daleko… jeszcze dalej. Podlasie. 
ISO 200 / 14 mm / f11 / 1/50 s  + filtr połówkowy szary

Fotografowanie chmur polega na zgrabnym łączeniu niebywałych zjawisk na niebie z ładnym miejscem odszukanym tu na Ziemi. Stosuję starą dobrą zasadę: im mniej tym lepiej!

Słońce już chyliło się ku zachodowi, kiedy nadciągnęła ciężka deszczowa chmura. Nie była zbyt rozległa ani nazbyt gęsta więc pięknie podświetliły ją promienie zachodzącego słońca, nadając jej fragmentom kolor lekkiego różu. Widziałem jak w oddali padał deszcz, nawet raz usłyszałem dobiegający z tamtej strony grzmot. Wędrowała ku zachodowi przesuwana silnym wiatrem. Poczekałem, aż dotrze na przedłużenie piaszczystej drogi biegnącej wśród zbóż i zrobiłem kilka zdjęć. Niestety ze wschodu nadciągał szybko kolejny wał chmur i tym razem był to bardzo rozległy front z ciężkim deszczowymi chmurami. Zaczął zapadać zmrok i światło stało się bardzo kiepskie. Spakowałem sprzęt i wróciłem do domu.

Pozdrawiam
Marek Waśkiel

PS. Fotodziennik: to krótkie zapiski oparte o historię jednego zdjęcia.

https://www.fotoksiegarnia.com/produkt/jak-fotografowac-krajobrazy/