Bardzo lubię poświęcać całe dni fotografii. Wówczas dzielę taki dzień na części. Jest czas fotografowania i czas spędzany na oglądaniu świata i zastanawianiu się nad poszukiwaniem miejsc na nowe kadry. Czasami podczas takiej włóczęgi udaje się odkryć fantastyczne pejzaże i zrobić bardzo dobre zdjęcia.

Mój fotograficzny dzień zaczął się od zmagań ze wschodem słońca. Odszukałem wspaniałe miejsce i miałem równie wielkie oczekiwania co do warunków atmosferycznych.
Widziałem oczyma wyobraźni chmury pięknie podświetlone przez wschodzące słońce połączone ze wspaniałym ich odbiciem w wodzie. Wyobraźnia nie jest niestety cudownym narzędziem do sterowania rzeczywistością.

Na początku zaczęło się wszystko układać niezbyt korzystnie dla mego kadru ale z biegiem czasu było już tylko lepiej. Chmury zostały cudownie oświetlone a ich odbicia w wodzie wyglądały doskonale ponieważ przy bezwietrznej pogodzie tafla była idealnie płaska.

Wszystko bardzo ładnie układało się w bardzo dobry kadr. W dolinie wędrowały mgiełki tworząc bardzo klimatyczny obraz fotografowanego przeze mnie miejsca.
Poranek jest tylko małą cząstką dnia. Potem zostaje jeszcze kilkanaście godzin do wykorzystania w jak najbardziej twórczy sposób. Ruszyłem więc w poszukiwaniu dobrego światła i ciekawych plenerów. Raz były to poszukiwania skuteczne, innym razem całkowicie nieudane.

Czekanie na dobre światło dla moich kadrów nie zawsze kończyło się sukcesem. Kilka razy musiałem się poddać. Trudno, tak to już bywa. Innym razem będzie lepiej. W takich chwilach przemykają przez głowę myśli, czy aby nie jestem za wybredny, czy nie marudzę. Jednak doskonale wiem, że tylko wysoko ustawiona poprzeczka zmusza do wysiłku. Ważna jest przecież także moja satysfakcja z wykonanych kadrów.

Pomimo narastającego zmęczenia czułem się fantastycznie. Jeżeli robimy to co nas pasjonuje nie liczy się czas ani upływ sił. Wędrowałem, rozglądałem się czekałem na światło i tak upłynął mi cały dzień. Znalazłem wiele punktów, które mogą być w przyszłości znakomitym celem moich wypraw np. na wschody albo zachody słońca, albo na fotografowanie ich podczas mglistych dni.

Naucz się profesjonalnego fotografowania zjawisk atmosferycznych,
sprawdź mój kurs fotografii online.

Poznaj Pakiet Kursów i Zaoszczędź 259 zł

Powstało w mojej głowie wiele  kadrów, które będę mógł wykonać w innych porach roku albo przy odmiennym świetle. Mam też mnóstwo planów na kolejny plener.

Pozdrawiam

Marek Waśkiel