Odkryj prawdziwą radość fotografowania

Obraz przedstawiający logo portalu fotograficznego waskiel.pl

Ciemnia fotograficzna

utworzone przez | kw. 9, 2022 | Sprzęt Fotograficzny Porady | 3 Komentarze

Dziś fotografia analogowa jest raczej ciekawostką, reliktem dawnej epoki. Mimo to większość adeptów fotografii, w pewnym momencie swojej przygody z robieniem zdjęć, przeżywa fascynację analogowym sprzętem. Wraz z zainteresowaniem tradycyjną fotografią zwykle przychodzi też chęć samodzielnego wywoływania zdjęć. Aby było to możliwe, potrzebujesz odpowiedniego miejsca, czyli ciemni fotograficznej. Możesz ją stworzyć nawet w domowych warunkach! O tym, czym jest ciemnia i czego potrzebujesz do jej budowy dowiesz się z poniższego artykułu. Zapraszam do lektury!

Co to jest ciemnia fotograficzna

Dla osób urodzonych pod koniec XX wieku fotografia analogowa z papierową dobitką jest czymś oczywistym. Nasze albumy rodzinne wypełniają setki zdjęć, wykonanych przy użyciu tradycyjnej kliszy. Nawet osoby urodzone w latach 90. pamiętają jeszcze wycieczki do fotografa i oczekiwanie na zdjęcia z wakacji.

Fotografia analogowa gościła w naszych domach przez kilkadziesiąt lat. Początkowo mieliśmy do dyspozycji jedynie fotografię czarno-białą lub w sepii. Późne lata 70. i lata 80. XX wieku to upowszechnienie zdjęć w kolorze. Z początkiem XXI wieku tradycyjne aparaty „na kliszę” zostały stopniowo wyparte przez rozwój fotografii cyfrowej. 

Dzięki niej jesteśmy w stanie wykonać setki, a nawet tysiące zdjęć, które bez problemu przeniesiemy na papier za pomocą domowej drukarki, lub przesyłając do wywołania profesjonalnym firmom.

Słysząc pojęcie „ciemnia fotograficzna” zapewne masz przed oczami profesjonalne laboratorium przy zakładzie fotograficznym, w którym zawodowcy przy pomocy niemalże magicznych umiejętności, przenoszą zdjęcia z malutkiej kliszy na papier.

Oczywiście masz trochę racji, ale tylko trochę. 

Ciemnia fotograficzna – to po prostu pomieszczenie, służące do przeprowadzenia procesu wywoływania materiałów fotograficznych (używanych w fotografii analogowej). Owszem, ciemnie przy dużych studiach fotograficznych są wyposażone w taki sposób, że określenie „laboratorium” będzie tutaj jak najbardziej trafne.

Na ogół jednak, zwłaszcza przy małych, prywatnych zakładach, za ciemnię służy niewielkie, zaciemnione pomieszczenie (lub dwa: ciemnia właściwa i śluza świetlna), wyposażone w podstawowy sprzęt umożliwiający wywoływanie zdjęć. Od razu zaznaczmy, że o wiele łatwiejszy jest proces pracy nad kliszą czarno-białą i dobitkami z takiej kliszy.

Wywoływanie klisz rejestrujących zdjęcia w kolorze jest skomplikowane i lepiej oddać je do firmy, która się w tym specjalizuje. Jeśli jednak chcesz zająć się samodzielnie takim procesem jest to jak najbardziej możliwe. Będzie wymagać jednak dużego wysiłku, precyzji oraz większych nakładów finansowych niż samodzielne zajmowanie się fotografią analogową w czerni i bieli.   

Jeżeli chcesz samodzielnie pobawić się wywoływaniem klisz oraz robieniem odbitek, nie ma żadnych przeciwskazań, abyś zagospodarował jedno z pomieszczeń w swoim mieszkaniu – pamiętaj o dostępie do wody. Oprócz niezwykłej frajdy z samodzielnego wywoływania zdjęć, ciemnia będzie Twoim cichym zakątkiem, miejscem, w którym będziesz mógł pobyć chwilę sam ze sobą i ze swoimi fotografiami. W dawnych czasach klubowe ciemnie fotograficzne były miejscem, w którym odbywało się także bujne życie towarzyskie. 

Wykorzystaj praktyczne kursy fotografii, oparte o lekcje w formie wideo.
👉 Kurs Fotografii Dla Początkujących  https://waskiel.pl/kurs-fotografii-online-dla-poczatkujacych/
👉 Kurs Fotografii Makro https://waskiel.pl/kurs-fotografii-makro-online/
👉 Kurs Fotografii Krajobrazowej  https://waskiel.pl/kurs-fotografii-krajobrazowej-online/
👉 Kurs Lightroom Szybki Start  https://waskiel.pl/kurs-lightroom-online/
👉 Kurs Fotografii Podróżniczej https://waskiel.pl/kurs-fotografii-podrozniczej-online/

Dlaczego wykorzystuje się ciemnię fotograficzną

Wiesz już, że ciemnia fotograficzna to całkowicie ciemne pomieszczenie, w którym wywoływane są zdjęcia wykonane przy użyciu tradycyjnej kliszy fotograficznej. Ale dlaczego właściwie musisz to robić w ciemności? Dlaczego nie możesz po prostu rozłożyć całego laboratorium w salonie?

Powód jest bardzo prosty. Klisze wykorzystywane w aparatach analogowych są niezwykle czułe na nawet najdrobniejsze źródło światła o każdej barwie. Jego obecność najczęściej sprawi, że zostaną uszkodzone, a Twoje fotografie bezpowrotnie przepadną. Dlatego tak ważne jest, żeby w momencie, gdy wyjmujesz kliszę z aparatu i przekładasz ją do specjalnego pojemnika (o którym powiemy sobie za chwilę), wokół Ciebie panowały absolutne ciemności.

Czy to oznacza, że później możesz włączyć światło i już w jego obecności wykonywać pozostałe czynności związane z wywołaniem zdjęć?

Nie do końca.

Użycie zwykłego źródła światła (np. światła dziennego lub żyrandola) może doprowadzić do prześwietlenia papieru światłoczułego i utraty zdjęć. Jednak nie oznacza to, że cały proces wywoływania fotografii musisz przeprowadzać po omacku. Wyjmowanie filmu z aparatu oraz wkładanie filmu do koreksu (specjalnego pudełka), gdzie odbywa się proces wywołania filmu lepiej dokonywać w całkowitej ciemności. Potem, kiedy robimy z kliszy dobitki ciemnię oświetla się przy użyciu lampy z czerwoną lub oliwkową żarówką. Pozwoli to swobodnie poruszać się po pomieszczeniu, a jednocześnie zapewni półmrok, dzięki któremu otrzymasz poprawnie naświetlone odbitki. 

Dlaczego warto skonstruować sobie taką ciemnię w zaciszu domowym?

W myśl zasady, że wszystkiego trzeba w życiu spróbować, samodzielne wywołanie analogowych zdjęć, będzie w pewnym sensie osiągnięciem kolejnego poziomu Twoich umiejętności fotograficznych.

Przekonasz się, że dawniej fach fotografa nie był tak prosty jak dziś. Gwarantuję, że będziesz odczuwał niebywałą satysfakcję, gdy pokażesz samodzielnie wywołane fotografie rodzinie i znajomym.

Drugim, nieco bardziej praktycznym argumentem, są względy finansowe. Oczywiście skonstruowanie domowej ciemni wiąże się z pewnymi wydatkami, które będziesz musiał ponieść na początku. Jeżeli zatem analogowym aparatem fotografujesz raczej okazyjnie, lepszym, a przede wszystkim tańszym pomysłem będzie oddanie kliszy do wywołania u fotografa.

Co innego, jeżeli jesteś pasjonatem tradycyjnej fotografii i nie rozstajesz się ze swoim analogowym sprzętem. W takim przypadku inwestycja w wyposażenie ciemni stosunkowo szybko Ci się zwróci. 

Czego potrzeba w domowej ciemni fotograficznej

Skoro zdecydowałeś się już na własnoręczne wywoływanie analogowych fotografii i chcesz zbudować w swoim domu ciemnię fotograficzną, z pewnością chciałbyś się dowiedzieć, w co właściwie powinieneś ją wyposażyć.

Z samym zakupem wyposażenia ciemni nie powinno być problemu. Zarówno w Internecie jak i w sklepach fotograficznych znajdziesz wszystko czego potrzebujesz. Wiele elementów wyposażenia możesz zastąpić przedmiotami codziennego użyciu, co w niektórych przypadkach znacznie zmniejszy koszty. 

Zanim jednak przejdziemy do wyposażenia ciemni, powiedzmy sobie parę słów o samym pomieszczeniu. Dokonując wyboru pomieszczenia pod ciemnię, należy wziąć pod uwagę przede wszystkim trzy kwestie: dostęp do bieżącej wody, dopływ prądu oraz możliwie jak największe odcięcie od światła słonecznego i sztucznego.

W domowych warunkach idealnie do tego celu nada się łazienka lub inne pomieszczenie, w którym albo w ogóle nie ma okien, albo są one na tyle niewielkie, że będzie można je w łatwy sposób zasłonić.

Ważne jest to, aby pomieszczenie było suche. Wilgoć ma bowiem zgubne działanie na odbitki i sprzęt w ciemni, a nawet może je całkowicie zniszczyć. Z tego też względu do tego celu w większości przypadków nie nadadzą się piwnice czy garaże. Chociaż od ciemni w swojej piwnicy zaczynałem zabawę z fotografią. 

Ważne jest też, aby było to pomieszczenie, w którym nikt Ci nie będzie przeszkadzał. Jeżeli na ciemnię zaadaptujesz łazienkę musisz zadbać o to, aby żaden z domowników przypadkowo nie zapalił światła.

Warto jeszcze raz podkreślić, że ciemnia fotograficzna musi być całkowicie odcięta od jakiegokolwiek źródła światła pochodzącego z zewnątrz.

W tym celu przed przystąpieniem do procesu wywoływania zdjęć, musisz zasłonić wszystkie źródła światła, w tym świetliki w drzwiach, prześwity w szparach itp. Świetnie sprawdzą się w tym przypadku grube, czarne zasłony, czarna taśma izolacyjna czy też kawałek czarnej tektury. 

Podstawowe elementy wyposażenia ciemni fotograficznej

  1. Powiększalnik 2. Obiektyw do powiększalnika 3. Maskownica do papieru 4. Koreks do wywoływania filmów 5. Zegar ciemniowy 6. Podświetlarka do negatywów 7. Zestaw kuwet i szczypców 8. Suszarka do odbitek. 

Dostępność przedmiotów wchodzących w skład wyposażenia domowej ciemni jest obecnie ogromna, w związku z czym sam proces ich zakupu nie powinien przysporzyć Ci problemów. Jednak różnorodność produktów może wprawić w konsternację. Nie wszystkie produkty oferowane w tej kategorii będą Ci potrzebne. W skład podstawowego wyposażenia ciemni wchodzą:

  • powiększalnik;
  • koreks;
  • maskownica (na niej układamy papier światłoczuły);
  • lampa ciemniowa (nie musisz od razu kupować profesjonalnych lamp ciemniowych – na początek wystarczy zwykła lampka z czerwoną bądź oliwkową żarówką);
  • kuwety fotograficzne – 4 sztuki (zadbaj o to, by były odrobinę większe od wielkości wykonywanych odbitek);
  • zegar ciemniowy (niepodświetlany!);
  • płuczka do odbitek (ewentualnie wąż ogrodowy);
  • sznurek (świetnie sprawdzi się zwykły sznurek na pranie);
  • klamerki (również mogą być zwykłe klamerki na pranie, zadbaj jedynie o to, żeby nie miały zbyt mocnego zacisku i nie odkształcały fotografii);
  • zlewki (minimum 500 ml);
  • strzykawka;
  • papier światłoczuły (rodzaj papieru fotograficznego, wykorzystywany w fotografii analogowej);
  • drobne akcesoria pomocnicze, takie jak: nożyczki, lejek, szczypce fotograficzne (4 sztuki), jednorazowe rękawiczki, ściereczka, gąbki;
  • chemia fotograficzna – np. gotowe do przygotowania wywoływacze i utrwalacz.

Poświęćmy nieco więcej uwagi powiększalnikowi. Będzie to bowiem podstawowe i najważniejsze narzędzie do pracy w ciemni. Do czego służy? Mówiąc najprościej, przy pomocy powiększalnika przeniesiesz obraz z negatywu (błony fotograficznej) na papier. Z wyglądu powiększalnik przypomina dawny projektor, który być może pamiętasz jeszcze z czasów szkolnych.

Zakup powiększalnika będzie Twoim największym wydatkiem w procesie budowania domowej ciemni. Kupujesz go jednak tylko raz, już na stałe. Dlatego nie warto na nim oszczędzać. Najważniejsza jest bowiem jego użyteczność i komfort użytkowania. To, jaki model wybrać zależy od tego, jaki rodzaj zdjęć chcesz wywoływać.

Do fotografii czarno-białych wystarczy powiększalnik z głowicą kondensorową. Na początek warto zdecydować się właśnie na taki model. Wybierz taki, do którego będziesz mógł dokupić głowicę kolorową, gdy już nabierzesz wprawy.  Zwróć uwagę na jakość obiektywu bowiem będzie on tworzyć obraz na papierze. Nie warto oszczędzać na tym elemencie wyposażenia ciemni.

Równie istotnym przedmiotem, na którym nie warto oszczędzać, jest koreks. Jest to niewielki światłoszczelny pojemnik, w którym umieścisz kliszę po wyjęciu jej z aparatu. Pojemnik ten zawiera otwór, umożliwiający wlewanie różnych substancji w procesie wywoływania zdjęcia, bez ryzyka prześwietlenia filmu. 

Rzeczą niezbędną do wywoływania zdjęć są odpowiednie chemikalia. Należą do nich: wywoływacz, przerywacz, utrwalacz i zwilżacz. Ich stosowanie jest konieczne, bowiem to właśnie po zaistnieniu odpowiednich reakcji chemicznych możliwe jest przeniesienie zdjęć z kliszy na papier. Po wlaniu chemikaliów do kuwet (każda substancja do osobnej kuwety!) należy zanurzyć w nich zdjęcia w odpowiedniej kolejności. Pracując z substancjami chemicznymi koniecznie używaj rękawiczek oraz szczypiec fotograficznych. 

Jak korzystać z ciemni fotograficznej

Wiesz już, co musisz zakupić, aby móc cieszyć się możliwością wykonywania zdjęć we własnych czterech ścianach. Pora na kilka rad i wskazówek dotyczących pracy w ciemni fotograficznej. 

Pierwszym krokiem, jaki musisz podjąć, zanim jeszcze przystąpisz do wywoływania zdjęć, jest podział ciemni na strefę suchą i strefę mokrą. Taki podział umożliwi zachowanie bezpieczeństwa i pozwoli uniknąć przypadkowego zalania sprzętu chemikaliami.

Jak sama nazwa wskazuje, w pierwszej z nich ustaw przedmioty do pracy „na sucho”, czyli powiększalnik, maskownicę oraz pojemniki do przechowywania papieru światłoczułego (pamiętaj aby chronić go przed światłem – naświetlony papier światłoczuły będzie bezużyteczny) i innych drobnych przedmiotów potrzebnych w procesie wywoływania fotografii.

Z kolei w części „mokrej” umieść kuwety na chemię i płuczkę do odbitek, a także sznurek do suszenia zdjęć. Zwróć uwagę, by zawsze wlewać ten sam odczynnik do danej kuwety. Najlepiej podpisz je, aby uniknąć pomyłki. 

Swoją przygodę z własnoręcznym wywoływaniem zdjęć zacznij od zużytych, zniszczonych klisz. W ten sposób nie stracisz swoich zdjęć, jeżeli cały proces nie uda Ci się za pierwszym razem. Takie bezużytecznie klisze z pewnością dostaniesz w każdym zakładzie fotograficznym. 

Pierwszy etap wywoływania papierowych fotografii sam w sobie nie jest niczym trudnym. Musisz bowiem wyjąć kliszę z aparatu i nawinąć ją na spiralkę, którą potem włożysz do koreksu.

Cała trudność polega na tym, że wymaga to pracy w całkowitej ciemności. Dlatego też warto kilka razy przećwiczyć sobie ten etap, aby nabrać wprawy w nawijaniu filmu w ciemności.

Jeżeli już z powodzeniem umieściłeś kliszę w koreksie, przejdź do drugiego etapu, czyli dodawania substancji chemicznych. Do koreksu powoli wlej wywoływacz, a następnie delikatnie mieszaj substancję w czasie określonym przez instrukcję, aż do upływu czasu wskazanego na opakowaniu kliszy. Bardzo ważne jest utrzymywanie określonej temperatury. Jeśli wywoływacz będzie za ciepły może zniszczyć emulsję filmu. Jeśli będzie zbyt zimny proces wywołania może nie nastąpić i nie pojawi się obraz. 

Następnie przelej wywoływacz do osobnego zbiornika a do koreksu wlej wodę. Będzie to proces płukania po wywoływaczu. Obracaj delikatnie pojemnikiem i wylej wodę. Teraz wlej do koreksu utrwalacz i odczekaj tyle minut ile wskazuje instrukcja. Następnie wylej utrwalacz i ponownie wlej do koreksu wodę. Gdy po raz ostatni wylejesz wodę, wlej płyn przeciw zaciekom i odczekaj kilka minut. Wylej płyn, a następnie wyjmij i wysusz kliszę. Z reguły stosuję większe rozcieńczanie wywoływacza, co zapewnia dłuższy proces wywołania ale daje on bardzo dobry rysunek na wywoływanej kliszy z dużą ilością szczegółów. Jeszcze raz podkreślę dbaj o temperaturę płynów oraz precyzyjny  czas kolejnych etapów wywoływania filmu.

Po wywołaniu i wysuszeniu tnę film małoobrazkowy na paski po 6 klatek i wykonuję stykówki a potem umieszczam w specjalnym klaserze tak, aby nie porysować filmu. 

Na tym kończy się sam proces wywoływania zdjęć z kliszy. Nieco trudniejsze będzie tworzenie odbitek. W tym przypadku oprócz powiększalnika, chemikaliów i papieru światłoczułego, będziesz potrzebował także kuwet oraz szczypiec.

Pierwszym krokiem jest naświetlenie papieru fotograficznego poprzez rzutowanie nań obrazu z wywołanego wcześniej filmu za pomocą powiększalnika. Odcinki filmu w wybranymi klatkami do powiększenia umieszcza się w sankach powiększalnika.  Dobiera się wielkość obrazu do formatu papieru. Tu ważnym elementem jest maskownica, które zadaniem jest idealne wyrównanie papieru. Jeśli będzie on powyginany powstaną nieostre odbitki.  Trzeba dokładnie ustawić ostrość na maskownicy, a potem położyć dobrany papier. 

Warto na początku przeprowadzić test optymalnego czasu naświetlania, aby Twoje odbitki były idealne. Robię to na jednej kartce papieru fotograficznego, który naświetlam odsłaniając np. co sekundę kolejny fragment kartki. Lubię używać niezbyt mocnych żarówek w powiększalniku i stosować, by móc stosować dłuższe czas naświetlenia papieru. 

Następnym etapem jest obróbka chemiczna. Wykonaj ją dokładnie w tej samej kolejności, jak przy wywoływaniu zdjęć. Jedyna różnica polega na tym, że umieszczasz naświetlony wcześniej papier w kuwetach z poszczególnymi chemikaliami. Po wszystkim wysusz odbitki. Zatem na początku naświetlony papier fotograficzny umieszczasz w wywoływaczu, potem jest kąpiel przerywająca potem i płukanie, potem utrwalacz i znowu płukanie. Potem odbitka trafia albo na sznurek albo na bęben suszarki.  

W procesie samodzielnej pracy nad obróbką filmu i zdjęciem ważne jest dokładne dokładne pilnowanie czasów poszczególnych etapów procesów fotograficznych, ich temperatury oraz odpowiednie płukanie po kolejnych czynnościach. Niczego nie staraj się przyśpieszać.    

Ciemnia fotograficzna podsumowanie

Jak zatem widzisz, skonstruowanie domowej ciemni i proces wywoływania zdjęć z kliszy nie jest niczym skomplikowanym. Wymaga jedynie nieco praktyki i obycia ze sprzętem stosowanym w ciemni. Jeżeli jednak dużo fotografujesz za pomocą analogowego aparatu, warto zastanowić się nad wydzieleniem tego typu pomieszczenia w swoim domu. Dzięki temu przeniesiesz się w przeszłość, a samodzielny proces tworzenia papierowych fotografii da Ci niebywałą satysfakcję. Jeśli zatem zdecydowałeś się spróbować, ruszaj do sklepu po niezbędne wyposażenie!

3 komentarze

  1. Włodzimierz

    Robiłem dużo i jeszcze cały sprzęt posiadam. Żona chce go wyrzucić

    Odpowiedz
  2. Helena

    Witam,
    Panie Marku…
    jakbym była w tej ciemni fotograficznej…

    :-)))

    Pozdrawiam Helena

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      Dzień dobry, no właśnie atmosfera klubowych ciemni fotograficznych. To jest to 🙂 Pozdrawiam!

      Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Napisany przez: Marek Waśkiel

Fotografik, obieżyświat, bloger. Współpracował z magazynami National Geographic, Podróże, Maxim, Focus, Dom i Świat oraz wieloma innymi tygodnikami i dziennikami. Był fotoedytorem w miesięczniku Podróże i zastępcą redaktora naczelnego w magazynie Poznaj Świat. Popularyzator wiedzy o fotografii prowadzący warsztaty i kursy, autor kilku albumów fotograficznych, poradników fotograficznych oraz przewodników turystycznych. Miłośnik Polski Wschodniej i dawnych Kresów Rzeczypospolitej. Zobacz moje najnowsze zdjęcia na FB oraz odwiedź Mój Kanał na YouTube .

Aktualizacja: 9 kwietnia 2022

Obraz przedstawiający jak wygląda darmowy e-book o fotografii.

Darmowy Poradnik "Jak Się Uczyć Fotografii"

Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatny poradnik, który da Ci nowy impuls do twórczego fotografowania. Przeczytasz go jednym tchem.

Zostałeś zapisany na listę! Sprawdź skrzynkę email i potwierdź swój adres.