Odkryj prawdziwą radość fotografowania

Obraz przedstawiający logo portalu fotograficznego waskiel.pl

Nie warto być fotografem

utworzone przez | lut 24, 2019 | Filmy o Fotografii | 17 Komentarze

Nie warto być fotografem to bardzo niebezpieczne hobby. Wymaga cierpliwości i zwolnienia tempa życia. Współczesny świat bez przerwy pędzi. Podczas fotografowania trzeba się wyciszyć. W powstanie dobrego zdjęcia trzeba włożyć wiele starań. Kiedy zasmakujesz w fotografii może Ci się nie spodobać to co robisz do tej pory.

Fotografia otwiera oczy na świat. Będziesz bardziej dostrzegał jego piękno, ale też zobaczysz znacznie więcej ułomności. Podczas każdego zaczniesz zauważać znacznie więcej i nagle zwykłe ścieżki staną się niebywałymi liniami wiodącymi, popękany mur wspaniała fakturą, a jeśli zainteresujesz się np. makro to ogród stanie cudowną mieszaniną światłocieni, kolorów i bokeh.

ZOBACZ FILM : NIE WARTO BYĆ FOTOGRAEM

Chcąc ciekawie fotografować nowe tematy, przyswoisz sobie mnóstwo wiedzy zbędnej w codziennym życiu np. z zakresu geografii, astronomii, życia dzikich zwierząt, botaniki i programów do obróbki zdjęć. Każda minuta poświęcona na naukę fotografii wraca w postaci świetnych zdjęć.

Zmienność świata

Te same miejsca wyglądają odmiennie nie tylko rano, w południe czy wieczorem. Nabierają także innego wyrazu, kiedy widzimy je zimą lub wiosną. Drzewo bez liści może być bardziej interesujące niż to samo drzewo pokryte bujną letnią zielenią. Być może wiosenne rozlewisko odkryje wspaniały obraz rzecznej doliny. Natomiast latem będzie ono z punktu widzenia fotografa nic nie warte.

Fotografia krajobrazowa zmusza do opuszczenia bezpiecznych stref wyznaczonych przez wygodę i lenistwo. Trzeba będzie wstawać w środku nocy, aby być w plenerze przed wschodem słońca. Będzie zimno i przez długi czas ciemno. Z reguły jest też mokro.

Dobry plener tylko w samotności

Efekty intensywnego pleneru fotograficznego zawsze są bardzo dobre. Często po takim wyjeździe zauważasz postęp i rozwój umiejętności. Uważam, że plenery powinny się odbywać w samotności, z czystym i otwartym umysłem, bez wszystkiego, co może odwrócić uwagę od dobrego kadru. Często „być fotografem” oznacza samodzielną i samotną pracę, nie wszyscy to lubią.

Wyłącz telefon, oderwij myśli od problemów, skup się. Kiedy patrzę wstecz, za najpiękniejsze i najciekawsze wyprawy fotograficzne uważam te, które wymagały ode mnie odwagi. Nie chodzi tu o wyruszanie do niebezpiecznych miejsc czy podejmowanie ryzyka, lecz o samodzielne rozwiązywanie mnóstwa problemów.

Fotografia jest bardzo niebezpiecznym hobby.

Kiedy mocniej się nią zainteresujesz nawet nie zauważysz, jak zniszczy Twoje dotychczasowe – poukładane życie. Jeśli takie życie kochasz nie sięgaj po aparat fotograficzny i naukę fotografii, jeśli jednak chciałbyś swe życie odmienić zaczynasz bardzo dobrze!

Okazuje się, że nic tak nie rozwija fotograficznego warsztatu jak zerwanie z przyzwyczajeniami i opuszczenie swojej bezpiecznej strefy. Dlatego lubię poznawać nowe techniki fotograficzne i nowe miejsca – to impulsy do wymyślania nowych kadrów.

Czasami nazywam to „stanięciem obok siebie”. Robię tak, bo chcę się przyjrzeć temu, co fotografuję i jak myślę o fotografii. Do pobudzenia moich emocji potrzebna jest przygoda. Podkreślam jednak, że rozróżniam (a przynajmniej staram się rozróżniać), co jest przygodą, a co szaleństwem!

Co może się nie udać?

Na sukces albo porażkę fotografa krajobrazu ma wpływ wiele czynników. Są nimi między innymi:

  • światło,
  • pogoda,
  • cierpliwość,
  • poziom umiejętności,
  • poziom wiedzy i doświadczenia,
  • awaria sprzętu,
    brak samodyscypliny, np. podczas porannego wstawania lub w czasie ustawiania ostrości, statywu czy doboru filtrów,

KURS FOTOGRAFII ONLINE:

kurs fotografii online Marek Waskiel

 

Przygotowania do fotograficznej wyprawy plenerowej są jednym z ważniejszych elementów myślenia o fotografowaniu w sposób kompleksowy. Źle dobrany sprzęt, niewygodny plecak lub torba, niedostateczna liczba akumulatorów czy chybotliwy statyw mogą niekorzystnie wpłynąć na końcowy efekt. Cały wysiłek włożony w przygotowanie wyjazdu, trudy porannej pobudki i kilku kilometrowy marsz mogą obrócić w niwecz nasz plan przez jeden źle dobrany lub niezabrany drobiazg. Co ważne, doświadczenie zdobywa się wyłącznie podczas samodzielnych wyjazdów, kiedy ponosimy odpowiedzialność za wszystko, co jest związane z przygotowaniami.

Jeśli kochasz przygody

Niezwykle istotnym elementem każdego pleneru jest przygoda. Przygoda, czyli ciekawe zdarzenia i spotkania, ma wpływ na rozwój każdego fotografa. Wszystko, co jest nietypowe czy niestandardowe, służy naszemu rozwojowi, ponieważ zmusza nas do myślenia i niesztampowego działania. Przygoda i fotografia zmusza do opuszczenia bezpiecznych stref wyznaczonych przez wygodę i lenistwo. Trzeba będzie wstawać w środku nocy, aby być w plenerze przed wschodem słońca. Będzie zimno i przez długi czas ciemno. Z reguły jest też mokro.

Kiedy mocniej się nią zainteresujesz nawet nie zauważysz, jak zniszczy Twoje dotychczasowe – poukładane życie. Jeśli takie życie kochasz nie sięgaj po aparat fotograficzny i naukę fotografii, jeśli jednak chciałbyś swe życie odmienić zaczynasz bardzo dobrze!

Marek Waśkiel

Poradnik Fotografii Krajobrazowej

 

17 komentarzy

  1. Jan

    Warto, warto. Przed wieloma laty, fotografia „zrujnowała” moje życie. I od tamtej chwili, a minęło już więcej niż 50 lat, ciągle zadaję pytanie co jest w fotografii, że nadal mnie fascynuje. Jeszcze nie udało się mi zrobić zdjęcia, z którego byłbym zadowolony i ciągle myślę wyjeżdżając w plener, że może tym razem. Dlatego masz 200% racji gdy mówisz i ostrzegasz przewrotnie przed fotografią. To fantastyczne hobby, ale trzeba „oddać” siebie w całości inaczej będzie tylko udawanie. Dziękuję Tobie Marku za te wszystkie porady, spotkania na blogu, za przepiękne fotografie plenerowe. Takich ludzi brak. Kiedyś jeden z moich przyjaciół (Witek Wołkow) zawsze mówił, „fotografuj tak żebyś był zadowolony a prawdziwej krytyki słuchaj i zostawiaj w sercu”. Pozdrwiam.

    Odpowiedz
  2. Arkadiusz

    Ja dodałbym jeszcze jako pewne niebezpieczeństwo postrzeganie fotografa przez innych ludzi. Często patrzą na mnie jak na wariata gdy szukam odpowiedniego ujęcia. Gdy wchodzę na murki lub kładę się na chodniku 🙂 Ale co tam.

    Odpowiedz
  3. Sławomir

    Wszystko prawda, poszedłem w okolicę +- 5 km rano przed wschodem słońca i miałem piękne kadry! A wróciłem do domu około południa. Jaki miałem czas na własne przemyślanina i pracę nad kadrem! Niestety brak wyrozumienia wśród bliskich! Marku, pięknie piszesz i kadry są świetnie. Dążę Twoim śladem!

    Odpowiedz
  4. Piotr

    Dodałbym od siebie tylko tyle…., fotografia krajobrazowa i korporacyjna praca nie są nie dającymi się połączyć przeciwnościami. A wręcz przeciwnie. Idealnie się uzupełniają. To właśnie fotografia krajobrazowa pozwala ładować akumulatory, złapać dystans, zwolnić.
    Dzięki takiemu połączeniu można balansować pomiędzy światami, światem chaosu i spokoju.

    Odpowiedz
  5. Mariusz

    Marku, straszysz, czy żartujesz?
    A może jednak słusznie piszesz, gdyż fotografia stanowi istotne zagrożenia dla status quo miłośników poduchy i TV 😀
    Ty zajmujesz się pejzażem, ja portretem. Efektem jest dziwne zachowanie, albowiem bawiąc przysło0wiowo „u cioci na imieninach” zamiast zająć się degustacją obficie podawanych trunków, rzucam się do portretowania biegającej wokół dziatwy, by później spędzić stosowną ilość godzin na korekcji fotek a jedyna satysfakcję stanowi uścisk malucha i kolejne pytanie „kiedy znowu przyjdziesz”. Nie wiem czy jest coś , co może to zastąpić.

    Odpowiedz
  6. Bożena

    Bardzo, bardzo ciekawy tekst, jak zresztą wszystkie z tego blogu o fotografii.
    Przykłady zdjęć stawiają wysoką poprzeczkę, porównując – niedoskonałość moich przyjmuję z pokorą.
    Serdecznie pozdrawiam i czekam na następne teksty.

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      Dzień dobry, bardzo dziękuję i pozdrawiam 🙂

      Odpowiedz
  7. Marek

    Kolejny powód, dla którego nie warto być fotografem to „rozjazd” w ocenie zdjęć bliskich, rodziny, znajomych. Oni zachwycają się nad bobasem, Ty widzisz, że jest nieostry, oni dumni pokazują zdjęcia znad morza – Ty widzisz tylko okropnie krzywy horyzont. Razi to czego inni nie zauważają: obcięte stopy, przepalone fragmenty zdjęcia, złe kadrowanie itp. No i powstaje problem – być miłym czy szczerym ?

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      Wobec amatorów być miłym 🙂 i zachęcać do poznawania fotografii. Wobec osób z ambicjami być szczerym. Będzie to bardzo pomocne.
      Pozdrawiam
      Marek

      Odpowiedz
  8. Beata-albumzpodrozy.pl

    Fotografia jest chyba idealnym hobby dla mnie tylko ono mnie nie denerwuje i nie deprymuje. Obserwuję swoje stare zdjęcia i zamiast się wkurzać, że są słabe mam ochotę być jeszcze raz w tych samych okolicznościach przyrody, lecz lepiej wykorzystać ten czas. Czasem widzę swoje słabe zdjęcia, lecz zamiast się załamywać szukam rozwiązań, jak nie popełniać tych samych błędów. Odkąd szukam świadomych ujęć to i migawka jest bardziej oszczędzana, a i każde ujęcie poprzedza refleksja. Jedno z najwspanialszych i najbardziej rozwijających zajęć- fotografia przyrody. Już nie mogę się doczekać kolejnych, pięknych miejsc pozdrawiam!

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      Świadome fotografowanie ma wiele pięknych stron 🙂 Pozdrawiam!

      Odpowiedz
  9. Pan Łoś

    Dzień dobry! Humorystyczny artykuł i sama prawda. Zimno, mokro, wietrznie. Pozdrawiam z Tromsø.

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      Dziękuję bardzo, udanego polowania na zorze 🙂 Pozdrawiam!

      Odpowiedz
      • Pan Łoś

        Niestety, nie było dane, a jutro wylot. Innym razem. Pozdrawiam!

        Odpowiedz
        • Marek Waśkiel

          O to szkoda 🙁 piękne zjawisko! Będę próbował za dwa-trzy tygodnie. Pozdrawiam!

          Odpowiedz
          • Pan Łoś

            To życzę więcej szczęścia i powrotu zimy, bo w tej chwili za oknem nie wygląda to ciekawie. Region Troms płynie, dosłownie, płynie kra po wzburzonych rzekach, w ciągu 3 dni rozmarzły jeziora (!) wewnątrz wysp Kvaløya i Ringvassøya, wszystkie rzeki z hukiem wpadają do fiordów. Płyną drogi szutrowe, parkingi, mchy i trawy. Nawet Demar nie daje rady, przydałyby się wodery po biodra…

          • Marek Waśkiel

            Ojej to faktycznie kiepska sprawa! Może się przez te kilka tygodni coś wyklaruje. Jednak tym razem nie będę fotografować w Tromso i okolicach. Mam w palnie inne miejsca.

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Napisany przez: Marek Waśkiel

Fotografik, obieżyświat, bloger. Współpracował z magazynami National Geographic, Podróże, Maxim, Focus, Dom i Świat oraz wieloma innymi tygodnikami i dziennikami. Był fotoedytorem w miesięczniku Podróże i zastępcą redaktora naczelnego w magazynie Poznaj Świat. Popularyzator wiedzy o fotografii prowadzący warsztaty i kursy, autor kilku albumów fotograficznych, poradników fotograficznych oraz przewodników turystycznych. Miłośnik Polski Wschodniej i dawnych Kresów Rzeczypospolitej. Zobacz moje najnowsze zdjęcia na FB oraz odwiedź Mój Kanał na YouTube .

Aktualizacja: 24 lutego 2019

Obraz przedstawiający jak wygląda darmowy e-book o fotografii.

Darmowy Poradnik "Jak Się Uczyć Fotografii"

Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatny poradnik, który da Ci nowy impuls do twórczego fotografowania. Przeczytasz go jednym tchem.

Zostałeś zapisany na listę! Sprawdź skrzynkę email i potwierdź swój adres.