Pod koniec roku sięgam do swego archiwum i wybieram ulubione zdjęcia, które zrobiłem w czasie minionych 12 miesięcy. Jak już kiedyś wspomniałem, wielu fotografów ma tendencję do robienia zdjęć i natychmiastowego pokazywania tych, które wydają się im najciekawsze… albo mogą przynieść mnóstwo „lajków”.

Najlepsze zdjęcia 2019

Bardzo pędzimy, myśląc wyłącznie o przyszłości i rzadko lub nigdy nie wracamy się do tych kadrów, które powstały kilka tygodni, albo kilka miesięcy wcześniej. Myślę, że to poważny błąd. Uważam, że takie podróże w przeszłość są niezbędne. Z jednej strony pozwalają na zauważenie popełnianych błędów. Z drugiej umożliwiają odkrywanie zaginionych perełek, czyli bardzo dobrych ale zapomnianych zdjęć. Oglądając swoje prace zastanawiam się, dlaczego pewne cele w moim fotograficznym rozwoju udało mi się osiągnąć a dlaczego nad innymi muszę nadal pracować.

Przeglądanie archiwum pozwala stosunkowo szybko ocenić nasze słabe i mocne strony. W czasie oglądania stawiam sobie pytanie, dlaczego oceniam owe kadry jako dobre albo złe? Traktuję przeglądanie archiwum w poważny sposób i notuję swoje spostrzeżenia, ponieważ pomogą mi one podczas kolejnej sesji.

Wybrałem moje ulubione zdjęcia z roku 2019.  Nie kierowałem podczas ich selekcji wyrokami mediów społecznościowych. Na Instagramie, czy na Facebooku popularność jest uzależniona od  algorytmów, które dokonują wyborów co i komu pokazać. Dobre zdjęcie może zostać niezauważone a przeciętne albo wręcz kiepskie wywindowane na szczyty popularności.

Wyboru dokonałem w oparciu o swoje emocje i jak najbardziej subiektywnie. Być może za kilka dni ponownie przeglądając moje archiwum dostrzegę w nim inne kadry, które staną się moimi ulubionymi?

Gdzie fotografuję?

Fotografuję przede wszystkim na Podlasiu i w województwach Polski Wschodniej. Po prostu najbardziej lubię te fragmenty naszego kraju. Czasami wybieram się w inne strony świata. Jednak najczęściej robię zdjęcia w okolicach Białegostoku: w Dolinie Narwi, Biebrzy i w Puszczy Knyszyńskiej. Dalsze podróże odbywam na Nadbużańskie Podlasie, na Suwalszczyznę, Roztocze i w Bieszczady. Jak co roku wybrałem się także na fotografowanie Zorzy Polarnej w Norwegii oraz na krótką sesję na Bałkanach. Najbardziej jestem zadowolony ze zdjęć powstających blisko domu oraz tych, gdy mogłem czekać na piękne światło fotograficzne.

Co fotografuję?

Najbardziej lubię fotografować naturę. Podczas wędrówek po pierwsze podziwiam piękno, którymi zostaliśmy obdarzeni oraz  zastanawiam się nad jego kruchością.  Jak łatwo można zniszczyć owo naturalne piękno przez nierozsądną gospodarkę oraz zachłanność!

Najwięcej zdjęć powstaje podczas spacerów. Zakładam plecak ze sprzętem fotograficznym na grzbiet (zawsze jest zbyt ciężki). Idę obserwując uważnie, jakie elementy krajobrazu podkreślane są przez światło. Moim podstawowym tematem jest pejzaż w swej naturalnej formie. Fotografuję pola, łąki wnętrza lasu oraz kształty i formy jakie napotykam w owych miejscach np. tak ulotne jak rysy na lodzie albo odbicia w wodzie.

Lubie też pokazywać, ładne połączenia działania człowieka odnajdującego się w swym naturalnym otoczeniu. Fascynują mnie np. piękna polna droga, linie pól, dachy domów wkomponowane bez agresji w pejzaż.  Ludzie potrafią wnieść wiele piękna w swoje otoczenie.

Jak komponuję?

Z reguły staram się wykorzystywać najprostsze sposoby kadrowania i kompozycji, ponieważ dają niezawodne metody zbudowania jasnego przekazu. Wykorzystuję niezwykle często regułę trójpodziału oraz wykorzystuję w niej mocne punkty.  Lubię tworzyć w swoich zdjęciach przestrzeń poprzez wprowadzanie światłocieni. Zwracam uwagę na plany w zdjęciach oraz linie pojawiające się w pejzażu.  Oczywiście istotna jest głębia ostrości, która potrafi nadać kadrom wspaniałą wieloplanowość.

Poznaj Pakiet Kursów i Zaoszczędź 259 zł

wykorzystaj kod z rabatem: ZBLOGA

Czym fotografuję

Fotografuję lustrzankami Nikona z pełną klatką oraz obiektywami 14-24, 24-70 i 70-200 oraz 200-500 i obiektywem makro. Wykorzystuję statyw Manfrotto i w zależności od potrzeb używam filtrów: połówkowego szarego, polaryzacyjnego lub ND. Robię zdjęcia zapisując pliki w formacie RAW i do edycji końcowej używam Lightrooma (w 99% moich kadrów) oraz czasami Photoshopa (do 1% moich zdjęć).

Jeżeli jeszcze nie masz fotograficznego podsumowania 2019 r. zrób to jak najszybciej. Da Ci z pewnością wiele Radości.

Oto moje ulubione zdjęcia z 2019 r.

Ten kadr lubię bardzo. Powstało zimą i przedstawia fragment podlaskiego stada żubrów. Zrobiłem je podczas mroźnego wschodu słońca. Majestatyczne sylwetki zwierząt, kula słońca oraz para buchająca z ich nozdrzy układają się w przyjemny dla oka obraz. Po kilku dniach tropienia stada i czekania, udało mi się wszystko zgrać w jeden kadr. Teraz mam w głowie inne zdjęcie, które być może zrobię tej zimy o ile będzie śnieg i mróz?

Równie ulubione jest jesienne zdjęcie, które zrobiłem w okolicach jeziora Wigry. Całą noc i przez większość dnia padał deszcz. Jednak czekałem na zapowiadaną dziurę we froncie atmosferycznym. Zaczęły się podnosić mgły, a spod zwału chmur co chwilę wyglądało słońce.  Powstała bardzo efektowna kompozycja, wieloplanowa i przepełniona światłocieniem.

Kolejne zdjęcie powstało także w złotej godzinie. Lubię je z dwóch powodów: jest w nim ciekawa opowieść wykonana w dobrym świetle i udało mi się szybko zareagować na zmieniającą się scenę. Podczas wschodu słońca była ona w gruncie rzeczy statyczna. Jednak pojawienie się wędkarza w łódce, zmusiło mnie do zmiany obiektywu, parametrów ekspozycji i skomponowania zdjęcia. Wszystko zrobiłem bardzo szybko 🙂

Z podobnych powodów lubię ten kadr. Powstał dzięki szybkiej zmianie obiektywu i parametrów ekspozycji.  Jest po prostu pochwałą dobrego rzemiosła, pozwalającego na błyskawiczną reakcję podczas zmieniającej się sceny.

Zdjęcie, które zrobiłem w czasie krótkiej przerwy w ulewie. Jak widzę jest to pierwsze zdjęcie w moim zestawieniu, które nie zawiera kuli słońca w kadrze 🙂 Jesienna sceneria została wykonana obiektywem długoogniskowym przy mocno otwartej przesłonie. Myślę, że powstał efektowny kadr. Mnóstwo informacji o technikach fotografowania przy złej pogodzie znajdziesz też we wpisie jak zrobić zdjęcia w deszczu.

Wymyśliłem, wyczekałem na odpowiednie światło i wszystko zostało zrobione jak należy. Kadr oparty o światło złotej godziny i nieco wydłużony czas ekspozycji, który pokazał piękne odbicie w wodzie.

 

Te dwa kadry lubię ponieważ pokazują piękno ruchu zwierząt.  Krótkie czas ekspozycji i został uwieczniony start dzikich gęsi podczas ich obserwacji w Biebrzańskim Parku Narodowym.

Wschód słońca na rozlewiskach Narwi udało mi się sfotografować nie tylko w czasie złotej godziny ale z całą masą ptaków. Uwielbiam jazgot budzącego się dnia na rozlewiskach.

Pierwszą dziesiątkę zamyka kadr pokazujący brzeg Narwi tuż przed wschodem słońca. Uwielbiam chmury podkreślone promieniami naszej najbliższej gwiazdy. Jest jeszcze za horyzontem ale wówczas jej światło wydaje mi się najpiękniej nasączone ciepłymi barwami.

Jednak mam też inne zdjęcia, które uważam za ciekawe i są one w galerii poniżej. Być może wybierając do publikacji kadry innego dnia, zdecydowałbym o innym zestawie pierwszej dziesiątki? Jeżeli chcesz tworzyć podobne kadry, zacznij od przeczytania artykułu fotografia dla początkujących.

Marek Waśkiel Galeria 2019 r.