Odkryj prawdziwą radość fotografowania

Obraz przedstawiający logo portalu fotograficznego waskiel.pl

Perseidy wielka ściema?

utworzone przez | sie 18, 2015 | Foto Blog | 2 Komentarze

Spędziłem siedem nocy pod podlaskim niebem, czatując przede wszystkim na meteory z roju Perseidów. Fantastyczna pogoda zapewniła mi wspaniały spektakl. Z reguły od 21.00 do około 3.00 wlepiałem oczy w rozgwieżdżone niebo i przeżywałem cudowną przygodę. Po powrocie do domu zdarzało mi się czytać wpisy rozczarowanych obserwatorów nieba, którym nie udało się zobaczyć śmigających po niebie meteorów. Czy zatem można uznać, że tak szeroko popularyzowane obserwacje Perseidów to  kolejna medialna ściema?

Według mnie absolutnie nie można tak mówić. Rozczarowanie może wynikać z kilku przyczyn, a z podstawową uważam: fatalne miejsce obserwacji. Większość zbiorowych imprez była organizowana w dużych miastach, które w nocy są rzęsiście oświetlone. Na nic zdaje się wygaszanie stadionów i mostów! W mieście i w promieniu około 50 km od niego nadal jest zbyt jasno i nie uda się zobaczyć… no właśnie czego?

Wydaje mi się, że wiele osób nakręcana medialnymi wpisami spodziewała się deszczu meteorów, efektownie przecinających niebo dokładnie takich jakie można zobaczyć w fabularnych filmach o zagładzie Ziemi. Filmowe meteory są wykreowane przez komputery speców od efektów specjalnych i chyba dobrze, że takie skały w rzeczywistości nie sypią się nam na głowę. Rój meteorów jest zjawiskiem polegającym na spalaniu się drobinek materii z roju meteoroidów w górnych warstwach atmosfery ziemskiej. Drobinki spalają się efektownie ale z reguły nie kreślą na niebie gigantycznych kresek. Są jak mignięcia. Chociaż zdarzają się bardzo jasne i długie błyski i takich kilka też widziałem.

 

I na koniec kolejny ważny aspekt czyli kierunek obserwacji. Perseidy powinne nadlatywać z określonego miejsca na nieboskłonie wyznaczanego przez tzw. radiant. Jest to niewielki obszar lub punkt na sferze niebieskiej, w którym przecinają się przedłużone wstecz pozorne drogi meteorów czyli, z którego „rozbiegają się” drogi meteorów. Jednak nie wszystkie meteory „wiedzą”, że powinne wylatywać z konkretnego zaplanowanego przez człowieka miejsca i latają, gdzie chcą. Rzeczywiście wiele nadlatuje z określonego kierunku, ale równie wiele efektownych rozbłysków powstaje w różnych innych częściach nieba.

Tyle o obserwacji a co z fotografowaniem? Piszę o tym między innymi dlatego, że fotograf krajobrazu powinien wiedzieć, gdzie i kiedy ustawić aparat. Ustawienia ekspozycji i innych parametrów to w gruncie rzeczy prościzna, której podstawy opisałem TUTAJ.

Natomiast techniczne uwagi o fotografowaniu tzw. Szlaków Gwiazd podczas pełni księżyca opisałem w Tym Miejscu.

 

Marek Waśkiel

2 komentarze

  1. Artur

    Marku, Twoje fotografie pozwalają spojrzeć na świat w zupełnie nowy, nieoczekiwany sposób! A recepta na ich przygotowanie wydaje się „prosta” 😉 – siedem nocy pod niebem od 21 do 3 = 42 godziny czujności/cierpliwości, perfekcyjnie dobrane miejsce, opanowanie kadru i aparatu a potem jeszcze cyfrowa ciemnia… Ach, rzeczywiście takie, to „proste” 🙂 🙂

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      Arturze, bardzo dziękuję za miłe słowa 🙂
      Faktycznie dla mnie już stało się to proste i nadal jest bardzo ciekawe i zajmujące.
      Poza tym ile w takich obserwacjach jest wrażeń! Spędzenie kilu nocy pod rozgwieżdżonym niebem jest wspaniałym przeżyciem.
      Pozdrawiam
      Marek

      Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Napisany przez: Marek Waśkiel

Fotografik, obieżyświat, bloger. Współpracował z magazynami National Geographic, Podróże, Maxim, Focus, Dom i Świat oraz wieloma innymi tygodnikami i dziennikami. Był fotoedytorem w miesięczniku Podróże i zastępcą redaktora naczelnego w magazynie Poznaj Świat. Popularyzator wiedzy o fotografii prowadzący warsztaty i kursy, autor kilku albumów fotograficznych, poradników fotograficznych oraz przewodników turystycznych. Miłośnik Polski Wschodniej i dawnych Kresów Rzeczypospolitej. Zobacz moje najnowsze zdjęcia na FB oraz odwiedź Mój Kanał na YouTube .

Aktualizacja: 18 sierpnia 2015

Obraz przedstawiający jak wygląda darmowy e-book o fotografii.

Darmowy Poradnik "Jak Się Uczyć Fotografii"

Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatny poradnik, który da Ci nowy impuls do twórczego fotografowania. Przeczytasz go jednym tchem.

Zostałeś zapisany na listę! Sprawdź skrzynkę email i potwierdź swój adres.