Odkryj prawdziwą radość fotografowania

Obraz przedstawiający logo portalu fotograficznego waskiel.pl

Pożytki z porannego wstawania

utworzone przez | lut 15, 2022 | Foto Blog | 4 Komentarze

Pierwsze dni lutego na Podlasiu przypominają raczej wczesną wiosnę niż lutą zimę z dużą ilością śniegu oraz siarczystym mrozem. Wysoka temperatura i kilkudniowe deszcze stopiły resztki śniegu, a lód zachował się jedynie w nielicznych, dobrze zacienionych miejscach. Woda wypełniła dolinę Narwi i Biebrzy. Zaczęły się tak lubiane przeze mnie rozlewiska. Pojawiły się znacznie wcześniej, niż każdego roku i są niestety także o wiele mniej rozległe.

Poranne fotografowanie

Przed wschodem. Rozlewiska Narwi i Biebrzy. fot. Marek Waśkiel
ISO 64 / 35 mm / f/8   / 1/125 s.

Spojrzałem w swoje notatki. W ubiegłym roku w pierwszej dekadzie lutego mieliśmy duże opady śniegu i bardzo niską temperaturę (nawet minus 20 st. C.). Tego roku jedynie nocą temperatura lekko spada poniżej zera, a za dnia sięga 10 stopni na plusie.

Na ogół wysokie temperatury pojawiają się na Podlasiu dopiero w połowie marca. Dlatego rozlewiska Biebrzy i Narwi tworzą się każdej wiosny. Woda sięga wówczas po horyzont. Przez całą dobę w dolinach rzek tętni wiosenne życie. Na ogromnych rozlewiskach pojawiają się ptaki. Przelatują w swej corocznej wędrówce żurawie, dzikie gęsi i kaczki oraz inne wędrowne gatunki. Zatrzymując się tu czasem na krótki odpoczynek albo na dłuższy popas. Jest to cudowny czas na niezwykłe kadry.

Budzi się dzień. Rozlewiska Narwi i Biebrzy. fot. Marek Waśkiel
ISO 64 / 70 mm / f/8   / 1/200 s.

W tym roku wszystko zaczęło się znacznie wcześniej. Dzikie gęsi przylatują już od stycznia. Zawitało także mnóstwo żurawi i łabędzi. Fotografowanie wschodów słońca nie zabiera mi wiele czasu. W lutym słońce wstaje na tyle późno, że wyjazd z domu około 5.30 w zupełności wystarcza, aby dotrzeć w jakieś atrakcyjne miejsce nad Biebrzą lub Narwią. Około 8.00 już kończy się piękne światło i można wracać do domu.

Moje plenery przeprowadzałem więc z myślą o rejestrowaniu rozlewiskowych pejzaży dolin Narwi i Biebrzy. Starałem się fotografować o poranku, będąc w terenie na godzinę przed wschodem słońca. Światło przed wschodem słońca i tuż po jego wzejściu nad horyzont uważam za najpiękniejsze. Daje ono fotografowi możliwość tworzenia znakomitych kadrów, opartych o efektowne barwy i światłocienie. Wprawdzie poranne plenery wymagają dużo wysiłku ale ich efekty, dzięki światłu są z reguły znakomite. Zachodzące słońce nie oświetla ziemi tą samą barwą światła. Każda osoba, która wybierze się na kilka porannych plenerów natychmiast zauważy różnicę. Światło zachodu jest po prostu zdecydowanie bardziej ciepłe i intensywne.

Ku północy. Przeloty dzikich gęsi nad rozlewiska Narwi i Biebrzy. fot. Marek Waśkiel
ISO 800 / 500 mm / f/5,6   / 1/4000 s.

Wielkie znaczenie ma dla mnie oczekiwanie na wschodzące słońce. Jest to czas uważnego obserwowania i podejmowania ostatecznej decyzji o wyborze tematu do fotografowania. Będzie ona miała wpływ na wybór obiektywu i finalny pomysł na kadr. Obiektyw zadecyduje o strefie kadru oraz o sposobie pokazania perspektywy. Dlatego jest zasadniczym elementem odpowiedzi na pytanie: o czym jest moje zdjęcie? Za pomocą ogniskowej obiektywu wyznacza się zakres tematu. Ogranicza lub poszerza się jego zawartość i kieruje wzrok widza w odpowiednie fragmenty ujęcia. Na swoje plenery zabieram trzy obiektywy o ogniskowych 14-24 mm, 24-70 mm oraz 70-200 mm i sporadycznie 200 – 500 mm. Każdy z nich ma swoje wady i zalety, podobnie jak wszystkie inne obiektywy tego świata. Nauczyłem się jak je wykorzystywać, aby pokazywały dokładnie te fragmenty pejzażu, na których mi zależy.

W okowach lodu. Rozlewiska Narwi. fot. Marek Waśkiel
ISO 64 / 14 mm / f/16   / 1/3 s.

Ważnym elementem porannych plenerów jest także nadążanie za nieustannymi zmianami, spowodowanymi wędrującym światłem. Trzeba być mobilnym i przewidującym, inaczej można utracić wiele atrakcyjnych kadrów. Słońce pojawi się w określonym miejscu nad horyzontem i to miejsce jest stosunkowo łatwo określić za pomocą np. jednej z aplikacji na smartfon. Potem będzie wznosić się i przesuwać i natychmiast trzeba podejmować decyzję, jak będziemy reagować na odmienne oświetlenie widzianych przez nas planów.

Zachód księżyca w pełni nad rozlewiska Narwi. fot. Marek Waśkiel
ISO 800 / 200 mm / f/5,6   / 1/125 s.

Warto mieć pomysł na dwa, trzy kadry, które mogą powstać podczas porannego pleneru. Chęć wykonania większej ilości ujęć może wpłynąć destrukcyjnie na jakość zdjęć. Zaczyna się wówczas wyścig, podczas którego bardzo łatwo o błędy. Staram się podsumować poranny plener co najwyżej trzema zdjęciami. Muszę mieć też czas na podziwianie piękna natury. Nieustanne myślenie o doborze parametrów ekspozycji, ostrości itp. może spowodować, że zapomnimy o radości przebywania we wspaniałym otoczeniu. Nie spostrzeżemy możliwości przeżycia cudownego spotkania z naturą i przygody. Bez tych elementów, które niesie ze sobą fotografowanie przyrody i pejzażu, poranne wstawanie nie ma sensu. Potrzebujemy kontaktu z pięknem i naturą. O poranku świat jest najpiękniejszy. Warto go oglądać o tej porze dnia jak najczęściej.

Pozdrawiam
Marek Waśkiel

4 komentarze

  1. Jacek

    Magiczne zdjęcia i celne porady.
    Dzięki.

    p.s.
    Odnośnik (http://www.fotoksiegarnia.com/) w notce o autorze prowadzi do strony księgarni, w której nie ma ani jednej pozycji 🙁

    Odpowiedz
  2. Tomek

    A ponoć globalne ocieplenie ssie.

    Odpowiedz
  3. Adam

    Zawsze warto przypominać pewne „prawdy” wynikające z wieloletniego doświadczenia. Dla mnie, osoby, która pasji nie może realizować często, szczególnie w ostatnim okresie ma to znaczenie

    Odpowiedz
  4. Opodrozowaniu.pl

    Jak zwykle piękne zdjęcia 🙂
    Oglądam zawsze z przyjemnością o wiele się dzięki Panu nauczyłem 🙂
    Pozdrowienia
    Przemek

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Napisany przez: Marek Waśkiel

Fotografik, obieżyświat, bloger. Współpracował z magazynami National Geographic, Podróże, Maxim, Focus, Dom i Świat oraz wieloma innymi tygodnikami i dziennikami. Był fotoedytorem w miesięczniku Podróże i zastępcą redaktora naczelnego w magazynie Poznaj Świat. Popularyzator wiedzy o fotografii prowadzący warsztaty i kursy, autor kilku albumów fotograficznych, poradników fotograficznych oraz przewodników turystycznych. Miłośnik Polski Wschodniej i dawnych Kresów Rzeczypospolitej. Zobacz moje najnowsze zdjęcia na FB oraz odwiedź Mój Kanał na YouTube .

Aktualizacja: 15 lutego 2022

Obraz przedstawiający jak wygląda darmowy e-book o fotografii.

Darmowy Poradnik "Jak Się Uczyć Fotografii"

Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatny poradnik, który da Ci nowy impuls do twórczego fotografowania. Przeczytasz go jednym tchem.

Zostałeś zapisany na listę! Sprawdź skrzynkę email i potwierdź swój adres.