
Mgła, światło i skrzydła nieba
Nikon Z8, ISO 64, f/8 , 1/160 sek. / 14 mm
Zdarzają się dni, które wymagają cierpliwości. I wiary. Sprawdziłem prognozy – zapowiadały mglisty poranek. Wiedziałem, że to może być dobra okazja do uchwycenia nastrojowego krajobrazu. Spakowałem sprzęt i wieczorem ruszyłem w trasę z planem spędzenia nocy w samochodzie, w pobliżu wybranej lokalizacji. To niewielka cena za szansę na zdjęcie, które może się już nie powtórzyć.
Zgodnie z planem noc spędziłem w aucie. Wstałem jeszcze przed świtem. Wokół panowała cisza, przerywana tylko odgłosami ptaków budzących się do życia. Nad łąkami unosiła się mgła, zasłaniając to bliższe, to dalsze plany. Krajobraz zmieniał się dosłownie z minuty na minutę. Zająłem wcześniej upatrzoną pozycję i czekałem, obserwując, jak mgła odkrywa i skrywa kolejne warstwy pejzażu.
Na wschodzie niebo zasnuwały chmury i przez chwilę zwątpiłem, czy ujrzę wschód słońca. Ale nagle pojawiła się pomarańczowa kreska światła, która powoli przenikała przez mleczną zasłonę. W tym właśnie momencie na niebie utworzyły się obłoki przypominające rozpostarte skrzydła ptaka. Zrobiłem zdjęcie. Jedno z tych, w których – oprócz światła i mgły – ukrywa się coś więcej: ciche wzruszenie.
Wniosek:
W fotografii krajobrazowej nic nie dzieje się od razu. Często trzeba czekać – napędzając się jedynie nadzieją. Mgła, światło, chmury – wszystko może się zmienić w ciągu kilku minut. Ale to właśnie wtedy, w tej zmienności, pojawiają się obrazy, których nie sposób zaplanować do końca – trzeba być tylko gotowym.
Porada:
Jeśli prognozy zapowiadają mgły – potraktuj to jak zaproszenie do pleneru. Jedź wieczorem, i latem, jeśli możesz, śpij w aucie blisko miejsca, które chcesz sfotografować. Na miejscu musisz być przed świtem. I bądź cierpliwy. Bo mgła może przynieść obrazy, które zostają w pamięci na długo, nawet jeśli rozmyją się w kilka chwil.
Moje NAJNOWSZE ZDJĘCIA znajdziesz w GALERII na stronie: https://waskiel.pl/podlasie/
Pamiętaj, że mój blog jest bogatym źródłem informacji i inspiracji dla fotografów.
Jeżeli cenisz treści, które dla Ciebie przygotowuję,
masz możliwość wyrażenia swojego uznania,
na przykład poprzez zafundowanie mi symbolicznej, wirtualnej kawy.



