
Pod podlaskim niebem
Nikon Z8, ISO 1600, f/3,2, 20 s, / 14 mm
Fotografowanie zjawisk na nocnym niebie rzadko przebiega zgodnie z naszym wyidealizowanym planem. Nawet najlepsze przygotowanie i rygorystyczne trzymanie się wskazówek, o których obszernie piszę w poradniku Jak fotografować Perseidy, często zostaje brutalnie zweryfikowane przez kapryśną aurę. Tak było i tym razem. W noc maksimum roju, z 12 na 13 sierpnia, gęste chmury całkowicie uniemożliwiły mi pracę. Szczęśliwie kolejna noc przyniosła bezchmurne niebo. Zauważalny spadek temperatury sprawił, że powietrze stało się przejrzyste, gwarantując wyśmienitą widoczność.
Konsekwentnie trzymając się mojej idei osadzania zjawisk astronomicznych w lokalnym pejzażu, zaplanowałem kadr z sylwetką drewnianego wiatraka i samotnym drzewem. Zależało mi, by nie było to kolejne, sterylne zdjęcie samego kosmosu, lecz wieloplanowa opowieść z Podlasia. Spędziłem na obserwacji całą noc. Udało mi się dostrzec około piętnastu meteorów, z czego kilka precyzyjnie zarejestrowała matryca aparatu. Po prawej stronie, tuż nad pasmem jasnych chmur (w okolicy kreski pozostawionej przez jeden z meteorów), wyraźnie widać ciasną gromadę gwiazd (to Plejady). Co więcej, w prawym górnym rogu znakomicie zarejestrowała się Galaktyka Andromedy. Jasne punkty na niebie to najczęściej planety, jednak w tym kadrze za wiatrakiem, dominuje potężna struktura północnego krańca Drogi Mlecznej.
Niestety, fotografia ta obnaża również rosnący problem naszych czasów. Żółto-pomarańczowe łuny widoczne nad horyzontem to zanieczyszczenie światłem. Na Podlasiu pojawia się coraz więcej punktów sztucznego oświetlenia, które bezlitośnie rejestrują się na matrycy. Czas spędzony pod rozgwieżdżonym niebem, w całkowitej ciszy, to doświadczenie, które każdy twórca krajobrazu powinien przeżyć, niezależnie od finalnego efektu na karcie pamięci. Wrażenia są niezapomniane!
Wniosek:
Zjawiska astronomiczne zyskują odpowiednią skalę i unikalny charakter dopiero wtedy, gdy połączymy je z przemyślanym krajobrazem. Nocna fotografia uczy pokory wobec warunków atmosferycznych i udowadnia, że samo przebywanie w plenerze jest równie cenne, co technicznie udane ujęcie.
Porada:
Planując fotografowanie meteorów, wyznacz kadr uwzględniający mocny i ciekawy pierwszy plan (np. wiatrak lub samotne drzewo), a następnie dobierz parametry ekspozycji i pozwól aparatowi pracować z interwałometrem. Nie zmieniaj co chwilę kompozycji. Zwróć baczną uwagę na kierunek, w którym kierujesz obiektyw i staraj się unikać miejsc, gdzie nad horyzontem unosi się silna łuna sztucznych świateł, która zniszczy kontrast nocnego nieba. Pamiętaj również o ciepłym ubraniu; letnie, bezchmurne noce bywają zaskakująco chłodne. Fotografowałem przy zaledwie 8 stopniach Celsjusza!
Moje NAJNOWSZE ZDJĘCIA znajdziesz w GALERII na stronie: https://waskiel.pl/podlasie/
Pamiętaj, że mój blog jest bogatym źródłem informacji i inspiracji dla fotografów.
Prawdziwy człowiek – Prawdziwa fotografia
Jeżeli cenisz treści, które dla Ciebie przygotowuję,
masz możliwość wyrażenia swojego uznania:



