
Światło i kompozycja
Nikon Z8, ISO 64, f/8, 5 s, 24 mm
Kiedy na Podlasiu marzec wciąż straszył przymrozkami, a w Biebrzy wody było jak na lekarstwo, po prostu spakowałem aparat oraz obiektywy i ruszyłem tam, gdzie jest cieplej i jaśniej. Znalazłem się więc na półwyspie Istria w Chorwacji. Miejsce mojego pleneru wytypowałem wcześniej na mapach Google, oglądając zdjęcia turystów. Wiedziałem jedno: latem, wśród tłumów skaczących do wody, nie znalazłbym tam tego, czego szukam: spokoju i odpowiedniego światła. Ale marzec to inna bajka. Tylko ja, szum fal i to wyczekiwane światło zachodzącego słońca.
Jak powstało to zdjęcie?
Głównym motywem tego kadru jest charakterystyczna bryła skały, która oderwała się od klifu. Chciałem ją pokazać w szerszym kontekście pozostałych skał wybrzeża, domykając kompozycję majaczącą na horyzoncie latarnią morską. Musiałem czekać na odpowiednią chwilę, bo z technicznego punktu widzenia była to walka z ogromną rozpiętością tonalną. Scena sfotografowana zbyt wcześnie groziła ostrymi prześwietleniami, podczas gdy dół kadru pozostałby pogrążony w kompletnej czerni.
Dlatego nie obyło się bez zestawu filtrów: delikatnego filtra ND, polaryzacyjnego oraz połówkowego szarego.
-
Filtr polaryzacyjny: wyciągnął turkus wody i usunął zbędne odblaski.
-
Filtr połówkowy szary: uratował detale w chmurach i uchronił przed powstaniem prześwietleń.
-
Filtr ND: wydłużył czas naświetlania, dzięki czemu Adriatyk zamienił się w gładką, niemal senną płaszczyznę.
Wykorzystałem obiektyw 24-70 mm, który pozwolił mi na precyzyjne wyważenie proporcji między skalistym brzegiem a niebem. Niebo także ładnie domknęło kształty skał na pierwszym planie, oświetlonych promieniami zachodzącego słońca.
WNIOSEK:
Kompozycja i cierpliwość. Największym wyzwaniem nie był bowiem sprzęt, a właśnie ciekawa kompozycja. W takim terenie łatwo o chaos. Musiałem poświęcić dwie godziny na spacerowanie wzdłuż krawędzi klifu, by znaleźć taki punkt widzenia, w którym pierwszy plan (skały pode mną), motyw główny (oderwana skała), tło (latarnia i słońce) oraz chmury stworzą logiczną całość, a nie zbiór przypadkowych elementów.
PORADA:
Nie walcz z kontrastem „na siłę” w postprodukcji. Jeśli fotografujesz pod słońce, a pierwszy plan jest w głębokim cieniu, żaden suwak w Lightroomie nie zastąpi dobrej jakości filtra połówkowego lub techniki bracketingu. Ale przede wszystkim – zmień perspektywę. Jeśli czujesz, że Twoje zdjęcia stają się powtarzalne, jedź w miejsce, którego nie znasz. Nowe otoczenie wymusza na oku nową uważność. To najlepszy trening dla każdego fotografa krajobrazu.
Pamiętaj, że mój blog jest bogatym źródłem informacji i inspiracji dla fotografów.
Prawdziwy człowiek – Prawdziwa fotografia
Jeżeli cenisz treści, które dla Ciebie przygotowuję,
masz możliwość wyrażenia swojego uznania,
na przykład poprzez zafundowanie mi symbolicznej, wirtualnej kawy.



