
Znikające pejzaże. Fot. Marek Waśkiel
Nikon Z8, ISO 64, f/5,6, 1/400 sek. 70 mm
Pewnego dnia, jadąc przez Podlasie w strugach letniego deszczu, kątem oka dostrzegłem kadr, który natychmiast poruszył moją wyobraźnię: złote łany zboża i w oddali dach niewielkiego, samotnego domku. Pomyślałem: „To mógłby być świetny kadr. Muszę tu wrócić”. Ale nie tamtego dnia — świat tonął w ulewie, a widoczność była niemal zerowa.
Następnego ranka pogoda się poprawiła. Ruszyłem ponownie w plener, by być w tym miejscu o odpowiednim czasie. Słońce subtelnie oświetlało pole i domek. Ziarna mieniły się ciepłą barwą lata. Ustawiłem kadr zgodnie z moją wizją. Niski punkt umieszczenia aparatu pozwolił podkreślić strukturę zboża, które tworzyło naturalny pierwszy plan dla ledwo widocznego domku. Otworzyłem przysłonę, by uzyskać odpowiednią głębię ostrości i w ten sposób zbudować wrażenie przestrzeni i wieloplanowości. Praca nad zdjęciem była spokojna, niemal medytacyjna. Wykonałem kilka ujęć, zmieniając drobne detale w kompozycji.
I właśnie wtedy — ledwie zakończyłem swoją sesję — na drodze obok pojawił się rolnik na kombajnie. Uśmiechnąłem się – zdążyłem uchwycić chwilę, która już nigdy się nie powtórzy. Za kilka dni te złote łany znikną. Zostaną ścięte, rozrzucone, przeorane. Ich równy rytm, miękkie fale i świetlista barwa zamienią się w twarde rżysko – szorstką, chaotyczną powierzchnię. To nie tylko zmiana faktury pejzażu. To zmiana jego znaczenia. Zdjęcie, które zrobiłem, jest już wspomnieniem czegoś, co istniało – i za chwilę zniknie.
Wniosek:
Nie odkładajmy fotografii na potem. Świat się nie zatrzymuje – ani dla nas, ani dla naszych pomysłów. Krajobrazy, światło, emocje i historie trwają tylko przez moment. A my, fotografowie, jesteśmy po to, by ten moment zauważyć – i ocalić go przed nieuchronnością przemijania.
Moje NAJNOWSZE ZDJĘCIA znajdziesz w GALERII na stronie: https://waskiel.pl/podlasie/
Pamiętaj, że mój blog jest bogatym źródłem informacji i inspiracji dla fotografów.
Jeżeli cenisz treści, które dla Ciebie przygotowuję,
masz możliwość wyrażenia swojego uznania,
na przykład poprzez zafundowanie mi symbolicznej, wirtualnej kawy.



