Odkryj prawdziwą radość fotografowania

Obraz przedstawiający logo portalu fotograficznego waskiel.pl
Obraz o kursach fotografii online.

Zima z aparatem. Te bardzo ważne rzeczy zrozumiałem dopiero w terenie

utworzone przez | sty 17, 2026 | Foto Blog | 0 komentarzy

Kiedy spadł pierwszy śnieg, nie zrażałem się kiepskim światłem o słabym natężeniu, zadymkami oraz mrozem. Po prostu wyruszyłem w teren. Zawsze można dopasować temat do zastanego światła. Wolałbym fotografować zawsze w cudownych warunkach, z pięknym barwnym światłem, ale jeśli takiego nie otrzymuję, robię zdjęcia w sytuacjach jakie mam. Najważniejsze to nie przejmować się za bardzo warunkami, a wyruszać w teren i strać się robić sporo zdjęć, wyciągając wnioski i zastanawiając się, czy uzyskuję efekt na którym mi zależało. Też fotografujesz zimą? Poznaj moja najważniejsze wnioski i przemyślenia z tego sezonu.

Fotografujesz zimą? To warto wiedzieć

Podczas pleneru zawsze liczę na odrobinę szczęścia, czyli fantastyczne światło podkreślające oglądany przeze mnie krajobraz. Czasami zdarza się taki przebłysk i wówczas zdjęcia robią się nieomal same. Lubię kolor i uwielbiam pokazywać go na zdjęciach. Nawet w trudnych sytuacjach staram się, by był obecny w kadrze

Przed zachodem słońca. Śnieg nabiera barw padającego nań ciepłego światła. Fot. Marek Waśkiel

Zimowe inspiracje i porady

Mnóstwo osób ma tendencję do fotografowania zimy w czerni i bieli. Sądzę, że dzieje się tak czasami za sprawą kłopotów z ustaleniem prawidłowej ekspozycji i balansu bieli. Poza tym ciągle wlecze się za nami ten fatalny pogląd, że fotografia czarno-biała jest artystyczna. Nie jest! Z technicznego punktu widzenia kiedyś była łatwiejsza do wykonania – takie materiały były tanie, odbitki czarno-białe były łatwiejsze do wykonania, niż kolorowe, a druk albumów fotograficznych w czerni i bieli był i jest tańszy i łatwiejszy, niż druk w kolorze. Zatem jakaś część historii fotografii jest czarno-biała i osoby tworzące kanon (czyli autorytety mówiące innym kto jest mistrzem, a kto nim nie jest) niestety przyjmują takie założenia. To wielkie uproszczenie, które nie ma wiele wspólnego z prawdą.

Poznaj skuteczne techniki kreatywnego fotografowania.
Sprawdź mój 
kurs fotografii online.

Poznaj Pakiet Kursów i Zaoszczędź 1000 zł

Fotografując zimę w kolorze, przy słabym rozproszonym świetle, w wielu wypadkach nie znajdujemy nasyconych barw, stąd ucieczka w czerń i biel, ale myślę, że można poszukać kadrów, w których pojawia się delikatny kolor i wówczas takie zdjęcia stają się atrakcyjne. Główną przyczyną jest tu barwny minimalizm. Wtedy nawet niewielki kolorystyczny drobiazg bardzo pomaga w budowaniu ciekawego kadru. Warto rozglądać się za takimi akcentami

Pochmurny dzień. Śnieg także nabiera barw padającego nań światła. Fot. Marek Waśkiel

Jak fotografować zimą w zamglone dni?

Zamglone dni pozwalają na świetne pokazanie perspektywy powietrznej, czyli kolejnych planów, które coraz bardziej zanikaj wraz z oddalającymi się przestrzeniami. Starłem się ją łączyć z rytmami, wzorami oraz przenikaniem się układów pól i siedzib ludzkich, a w zasadzie wyłącznie mocno widocznych dachów. Myślę, że do takich zdjęć najbardziej nadają się obiektywy długoogniskowe. Wówczas, po pierwsze, patrzę daleko, a potem za pomocą wizjera szukam ładnie łączących się linii, wzorów, rytmów. Czasami w moich kadrach pojawi się niebo, ale innym razem koncentruję się jedynie na połaci ziemi. Powolna wędrówka i skupienie się na obserwacji świata pozwala na dostrzeżenie mnóstwa szczegółów i próbowania ułożenia ich w pewne związki. Czasami pojawi się jakieś zwierzątko, co z pewnością wprowadzi ciekawy element wciągającego pierwszego planu na zdjęciu.

Obraz do wpisu o plenerze zimą.

Zdarzają się też dni z bardzo dobrym światłem. Lubię kiedy słońce powoduje powstawanie mocnych nasyconych kolorów i kontrastów. Jednak wówczas oczekuję też ładnego nieba z chmurami, które mogą dopełnić fotografowany przez mnie krajobraz. Przy płaskim, niebieskim niebie unikam jego pokazywania, szukając innych tematów niż szerokie pejzaże. Czasami mogę obserwować fantastyczne zjawiska np. polowanie lisa na myszy, innym razem wędrujące po polu sarny albo czyhające na swoją zdobycz ptaki. Nie przeszkadzam im, nie płoszę , nie podchodzę za blisko, bo wiem, że zaczyna się dla nich ciężki czas zimy, często niosący kłopoty ze zdobyciem pożywienia. Rzecz jasna, jeśli jest okazja aby stały się elementem mego kadru, to staram się z niej korzystać. Jednak ze spokojem i rozwagą.

Obserwowanie i fotografowanie zachodu słońca spowodowało u mnie przeziębienie. Cale szczęście, że szybko z niego wyszedłem. Po prostu – gapiąc się na cudowne zjawisko nie spostrzegłem, że chodziłem po głębokim śniegu i mam przemoczone buty, a potem okazało się, że temperatura po zachodzie słońca spadła z około -3 do -11. Tak to już jest, kiedy lekceważy się własne doświadczenie i myśli, że kolejnym razem się uda i wszystko zakończy się wspaniale.

Czekałem do końca pięknego zachodu, a potem jeszcze kilkanaście minut, kiedy barwa nieba łączyła się z ciekawy układem chmur. Jeśli zastanawiacie się nad tym, skąd się biorą te płomienne barwy nieba o zachodzie słońca, to wynikają one przede wszystkim z długiej „drogi” promieni słonecznych i docierającej wiązki światła gdy, Słońce znajduje się mniej więcej na poziomie horyzontu. Krótsze fale o barwach zielonych, niebieskich są rozpraszane przez cząstki pyłu i wilgoci zawarte w atmosferze. Natomiast dłuższe fale czerwone nie podlegają rozpraszaniu, nadając w ten sposób zasadniczą barwę chmur. Zmieniające się zabarwienie zależy także od ich rodzaju i wysokości. Nie każda chmura przybiera ten sam kolor w tym samym czasie.

Przeczytaj też: Fotograficzny nowy rok: plan, który naprawdę działa

Chmury pietra niskiego najpierw zabarwiają na pomarańczowo i czerwono. Te wyżej pozostają białe, potem stopniowo barwy nabierają chmury pietra średniego. Chmury pietra niskiego stają się niebiesko-szare, a położne najwyżej nadal są białe. Potem, w trakcie dalszego obniżania się Słońca, poniżej poziomu horyzontu, chmury piętra średniego przybierają szarawy odcień, a w tym samym czasie chmury piętra wysokiego mienią się żółtymi, pomarańczowymi i czerwonymi barwami. Dlatego warto czekać na całkowite zakończenie spektaklu. Często nagle, jakby znikąd, pojawiają się wspaniałe kolory – na długo po zachodzie słońca za horyzont.

Ten e-book to 52 konkretne pomysły na zdjęcia krajobrazowe.
Każdy z nich możesz wykorzystać jako podpowiedź dla Twoich kadrów.

Większość zdjęć tego dnia wykonałem obiektywem długoogniskowym 70-200 mm, czasami podpinałem telekonwerter 1,4, co oznacza wydłużenie jego ogniskowej. Jednak jest co najmniej jeden kadr, w którym wykorzystałem obiektyw szerokokątny 14 mm. Czasami, w ten słoneczny dzień, korzystałem z filtra polaryzacyjnego, ale jedynie w sporadycznych przypadkach, ponieważ nie było na ogół takiej konieczności. Wydawało mi się, że działanie filtra, nawet w niewielkim stopniu, może zadziałać destrukcyjnie na finalny obraz mocno zaczerniając błękit nieba.

W plener zabierałem ze sobą aparat, trzy obiektywy: 14-24, 24-70 i 70-200, telekonwerter 1,4 oraz statyw. 

Tak jak każdy, potrafię znaleźć 1000 powodów, aby nie wyjść z aparatem w plener. Jednak bez fotografowania nie ma szans na wyostrzenie fotograficznego postrzegania i naukę warsztatu. Można przeczytać 100 książek o fotografii i obejrzeć 100 godzin poradników na YT i nadal stać w miejscu, ponieważ praktyka musi zmierzyć się z teorią. Bo w teorii coś rozumiemy i pozornie wiemy, jak to coś zastosować, ale potem w konfrontacji z rzeczywistością, podczas praktycznych działań, nie udaje się osiągnąć zamierzonego efektu.

Pamiętam opowieści i anegdoty moich koleżanek i kolegów, absolwentów politechniki, z ich praktyk na budowach, czy w zakładach produkcyjnych, kiedy nagle musieli znaleźć się w środowisku praktyków. Wtedy okazywało się, że ich teoretyczna wiedza nie chce łączyć się z praktycznym funkcjonowaniem przedsiębiorstwa. Musieli nabrać praktyki, wprawy i po pewnym czasie wszystko funkcjonowało już sprawnie.

Dlatego wychodzę i fotografuję, ponieważ wiem, że każdy spacer z aparatem wyostrzy mój zmysł obserwacji, podsunie nowe pomysły oraz sprawi, że moje rzemiosło – czyli obsługa aparatu, obiektywów itp.-  stanie się lepsze. Poza tym mogę napotkać sceny, o których nawet nie marzyłem. Owa przygoda jest ważnym elementem każdego fotograficznego pleneru.

Z definicji przygoda jest niezwykłym zdarzeniem, spotykającym kogoś i odbiegającym od zwykłego trybu życia tej osoby. Moją miarą przygody jest liczba moich zachwytów nad napotkanym pięknem natury, która rzecz jasna zaskakuje mnie podczas każdego pleneru. Wybieram miejsce z jakimś pomysłem na zdjęcie, ale potem daje się ponieść fali wydarzeń i z reguły wychodzę na tym dobrze. Im bardziej ufam instynktowi i płynącym z wewnątrz sugestiom „o, to jest ciekawe, zatrzymaj się, poczekaj będzie super„, tym ciekawsze mam zdjęcia.

Moje NAJNOWSZE ZDJĘCIA znajdziesz w GALERII na stronie: https://waskiel.pl/podlasie/

Pamiętaj, że mój blog jest bogatym źródłem informacji i inspiracji dla fotografów.
Prawdziwy człowiek – Prawdziwa fotografia

Przycisk postaw kawę.

Jeżeli cenisz treści, które dla Ciebie przygotowuję,
masz możliwość wyrażenia swojego uznania,
na przykład poprzez zafundowanie mi symbolicznej, wirtualnej kawy.

Napisany przez: Marek Waśkiel

Fotografik, obieżyświat, bloger. Współpracował z magazynami National Geographic, Podróże, Maxim, Focus, Dom i Świat oraz wieloma innymi tygodnikami i dziennikami. Był fotoedytorem w miesięczniku Podróże i zastępcą redaktora naczelnego w magazynie Poznaj Świat. Popularyzator wiedzy o fotografii prowadzący warsztaty i kursy, autor kilku albumów fotograficznych, poradników fotograficznych oraz przewodników turystycznych. Miłośnik Polski Wschodniej i dawnych Kresów Rzeczypospolitej. Zobacz moje najnowsze zdjęcia na FB oraz odwiedź Mój Kanał na YouTube .
Ikona kawy.

Cieszmy się chwilą przy filiżance aromatycznej kawy

Jeżeli cenisz treści, które dla Ciebie przygotowuję, masz możliwość wyrażenia swojego uznania, na przykład poprzez zafundowanie mi symbolicznej, wirtualnej kawy.

Przycisk postaw kawę.
Obraz do wpisu o błędach fotografów krajobrazu.

Galeria Moje Podlasie

Zapraszam do odwiedzenia najnowszej galerii zdjęć, która prezentuje moje ulubione tematy i miejsca.

Znajdziesz tam piękno lokalnych krajobrazów uchwyconych w różnych porach roku. Przekonaj się, jak wiele inspiracji można znaleźć blisko domu.

Aktualizacja: 17 stycznia 2026

Obraz przedstawiający jak wygląda darmowy e-book o fotografii.

Darmowy Poradnik "Jak Się Uczyć Fotografii"

Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatny poradnik, który da Ci nowy impuls do twórczego fotografowania. Przeczytasz go jednym tchem.

Zostałeś zapisany na listę! Sprawdź skrzynkę email i potwierdź swój adres.