Zacznij stosować bracketing ekspozycji – świetny i prosty sposób dla idealnie naświetlonej sceny. Fotografia to sztuka i technika. Często, aby uzyskać doskonałe zdjęcie, musimy eksperymentować z różnymi ustawieniami w naszym aparacie. Czasami są one nieco ukryte, ale warto poświęcić czas na ich odszukanie, szczególnie jeśli chcemy szybko sfotografować sceny zawierające duże kontrasty w jasności zdjęcia. Dziś chciałbym zachęcić Cię do eksperymentowania i wykorzystania „bracketingu ekspozycji”, szczególnie z jego odmianą – autobracketingu.
Czym jest bracketing ekspozycji?
Bracketing (w niektórych aparatach opisany jako braketing ) ekspozycji – polega na robieniu kilku zdjęć tej samej sceny z różnymi ustawieniami ekspozycji. Zamiast polegać na jednym ujęciu, które może być albo zbyt jasne, albo zbyt ciemne, możemy zrobić serię zdjęć, w których zostaną uwzględnione różne zakresy ekspozycji.
Dzięki temu mamy większe szanse na uzyskanie idealnie naświetlonego zdjęcia. Można to robić dobierając parametry ręcznie, ale można się też posłużyć automatyczną funkcją (autobracketingu), którą posiada większość aparatów fotograficznych. Jest to bardzo łatwe w użyciu i pomocne w praktyce.
Dlaczego warto zrozumieć i stosować tę technikę?
Często zdarza się, że nie jesteśmy pewni, jakie ustawienia ekspozycji będą najlepsze dla danej sceny np. zachody lub wschody słońca, ulice miast przecięte smugami świateł i cieni, leśne zakątki oświetlone punktowym światłem itp. Światła stają się prześwietlone, niebo białe zamiast niebieskiego, a cienie stają czarne niczym smoła. Zamiast ryzykować utratę idealnej ekspozycji w trudnej chwili, bracketing pozwala nam na zabezpieczenie się i zwiększenie szans na uzyskanie doskonałego zdjęcia.
Ponadto, w erze cyfrowej postprodukcji, zdjęcia zrobione z użyciem bracketingu mogą być łączone w programach do obróbki w tzw. HDR, co daje nam jeszcze więcej możliwości pokazania idealnych kadrów.
Przeczytaj też: Od techniki do sztuki. Jak świadome podejście do fotografii zmienia sposób patrzenia na świat?
Jasne i ciemne, czyli zakres tonalny sceny
Każda scena ma jakąś jasność. Posłużmy się przykładem. Wyobraź sobie, że oglądasz zachód słońca nad jeziorem. W oddali nad lasem słońce jest jeszcze jasne i świeci mocno, podczas gdy znajdujące się bliżej drzewa i trzciny są w cieniu i widzisz je jako dużo ciemniejsze w zasadzie jako kontury. Te jasne i ciemne obszary reprezentują skrajne punkty zakresu ekspozycji na zdjęciu. Różnice pomiędzy najjaśniejszymi oraz najciemniejszymi elementami naszej sceny nazywamy zakresem tonalnym.
Na czerwono program Lightroom oznaczył prześwietlone obszary zdjęcia.
Tu warto zaznaczyć, że często potocznie mylimy kontrast z zakresem tonalnym. Kontrast na zdjęciu to stosunek najjaśniejszego obszaru do najciemniejszego – wyrażony np. 1:1000 . Zakres tonalny (po angielsku Dynamic Range) to liczba stopni jasności (EV) pomiędzy najjaśniejszym i najciemniejszym obszarem zdjęcia. Podkreślę, że zakres tonalny zdjęcia to liczba obszarów o różnej jasności, które potrafimy odróżnić od siebie (lub zarejestrować na matrycy). Pojęcie zakresu tonalnego możemy odnieść nie tylko do finalnego zdjęcia, ale jeszcze wcześniej do sceny, którą chcemy sfotografować, potem materiału zapisanego na matrycy, zdolności matryc do zapisania zdjęcia i do obrazu wyświetlonego na monitorze lub wydrukowanego na papierze oraz na końcu (lub na początku, jak kto woli) umiejętności odróżniania odcieni przez człowieka.
Fotografując jakąś scenę zawsze musimy pamiętać, że oko ludzkie w połączeniu z mózgiem stanowi doskonały instrument, przewyższający w widzeniu zakresu tonalnego to co jest możliwe do zarejestrowania przez aparat. Zakres tonalny widziany przez nas jest zdecydowanie większy niż zakres tonalny matryc w aparatach fotograficznych oraz monitorów czy wyświetlających finalny obraz. Pamiętając o tym oraz chcąc sfotografować scenę o dużym zakresie tonalnym bez prześwietleń i niedoświetleń możemy posłużyć się bracketingiem ekspozycji.
Przeczytaj też: Magia barw w obiektywie. Jak wykorzystać moc kolorów, by przyciągać wzrok widzów?
Bracketing ekspozycji w praktyce
Najprostszym rozwiązaniem jest stosowanie funkcji autobracketingu w połączeniu z fotografowaniem w trybie preselekcji przysłony oraz z matrycowym pomiarem światła. Warto zaznaczyć, że funkcja autobracketingu na ogół nie działa przy fotografowaniu w pełnej automatyce tzw. tryb AUTO. Podczas stosowania bracketingu ekspozycji nie ustawiaj ISO Auto oraz balansu bieli w trybie AUTO jeśli zdjęcia mają się różnić jedynie jasnością. Nie zmieniaj też ustawień ostrości.
a. Przykład: autobracketing ekspozycji w Canonie:
1. Wybierz opcję [: Koryg.exp./AEB].
2. Ustaw zakres sekwencji naświetlania.
b. Przykład: autobracketing ekspozycji w jednym z modeli Nikona
Trzeba odszukać w swoim aparacie funkcję bracketing ekspozycji (są jeszcze inne tryby bracketingu np. balansu bieli czy ostrości ale tym razem się nimi nie zajmuję) dobrać liczbę klatek – najlepiej na początku 3, które ma wykonać aparat oraz wartość o jaką mają być jaśniejsze i ciemniejsze te ujęcia – najlepiej na początek tzw. jedną działkę EV. Proponuję zacząć od najprostszych rozwiązań, ponieważ możliwości ustawień bracketingu jest sporo. Teraz musisz pamiętać, że trzeba wykonać trzy ujęcia. Z reguły pierwsze będzie wykonane według wskazań światłomierza (zdjęcie bazowe), drugie będzie ciemniejsze o 1 EV a trzecie jaśniejsze o 1 EV od tego bazowego.
Najlepsze ujęcia uzyskuje się fotografując ze statywu i wyzwalając migawkę w trybie samowyzwalacza – np. 2 sekundy. W wielu modelach aparatów migawka w trybie samowyzwalacza zostanie wyzwolona samodzielnie przez aparat do trzech zdjęć to ułatwia fotografowanie! Jeśli fotografuje się z tzw. ręki, to warto włączyć tryb zdjęć seryjnych i strać się trzymać aparat nieruchomo w kolejnych ujęciach.
Poznaj skuteczne techniki kreatywnego fotografowania.
Sprawdź mój kurs fotografii online.
Poznaj Pakiet Kursów i Zaoszczędź 1000 zł
Możliwości doboru bracketingu w różnych modelach aparatów są bardzo odmienne. Czasami będzie można wykonać jedynie 3 ujęcia z przesunięciem o 1 EV. W innych nawet 9 ujęć a przesunięcie będzie można regulować do 3 EV. Mając duże doświadczenie w fotografowaniu oraz stosując np. pomiar punktowy sceny można starać się ustawić ekspozycję idealnie z zastosowaniem filtrów fotograficznych (tzw. połówkowych szarych).
Zdjęcia z bracketingu i technika HDR
Wielu fotografów posługuje się techniką bracketingu do tworzenia obrazów HDR. High Dynamic Range jest metodą uzyskiwania zdjęć obiektów o dużej rozpiętości jasności. Tworzenie zdjęć w technice HDR polega na zrobieniu kilku ujęć tej samej sceny z różnymi nastawieniami ekspozycji (czyli w bracketingu) i następnie połączeniu ich w finalny obraz w odpowiednim programie graficznym (np. Lightroom). W efekcie w finalnym zdjęciu możemy mieć pokazane szczegóły zarówno w najjaśniejszych jak i najciemniejszych partiach obrazu. To pozwala ominąć ograniczenia narzucane przez możliwości reprodukcyjne matrycy.
Lightroom Classic ma bardzo proste i skuteczne narzędzia do tworzenia HDR z plików powstałych w bracketingu ekspozycji.
Wracając do mojego wcześniejszego przykładu: zachód słońca nad jeziorem. Umiejętne i delikatne zastosowanie techniki HDR pozwoli na naturalne pokazanie całej sceny dla naszych zmysłów widzenia: ze szczegółami w jasnych i ciemnych partiach obrazu, bez prześwietleń i niedoświetleń. Fotografując z myślą o połączeniu zdjęć w HDR eskpozycję musimy regulować czasem otwarcie migawki, gdyż zmiana wartości przysłony powoduje zmianę głębi ostrości, co utrudnia lub wręcz uniemożliwia nałożenie takich zdjęć na siebie. Jest także sprawą oczywistą że tej techniki może się nie uda zastosować do scen dynamicznych, w których zasadnicze dla obrazu elementy mocno się poruszają. Jednak najnowocześniejsze oprogramowanie potrafi sobie poradzić także w takich sytuacjach.
Bracketing ekspozycji to technika, która, choć na pierwszy rzut oka może wydawać się skomplikowana, otwiera drzwi do nowych poziomów kreatywności i precyzji w fotografii. Dzięki niej możemy skutecznie radzić sobie z trudnymi warunkami oświetleniowymi, uchwycić detale, które byłyby inaczej niewidoczne, oraz tworzyć zdjęcia o bogatym zakresie tonalnym. Korzyści płynące z zastosowania bracketingu są wielorakie. Od zwiększenia elastyczności podczas postprodukcji, przez możliwość tworzenia zdjęć o wysokiej jakości dynamicznej (HDR), po pewność, że żadna część sceny nie zostanie utracona z powodu niewłaściwej ekspozycji. Fotografia to jednak nie tylko technika, ale przede wszystkim sztuka. Właśnie dlatego zachęcamy do eksperymentowania z różnymi ustawieniami aparatu i próbowania nowych technik.
Pamiętaj, że mój blog jest bogatym źródłem informacji i inspiracji dla fotografów.
Jeżeli cenisz treści, które dla Ciebie przygotowuję,
masz możliwość wyrażenia swojego uznania,
na przykład poprzez zafundowanie mi symbolicznej, wirtualnej kawy.