Odkryj prawdziwą radość fotografowania

Obraz przedstawiający logo portalu fotograficznego waskiel.pl

Lustrzanka czy bezlusterkowiec trendy 2021

utworzone przez | czerwiec 20, 2021 | Sprzęt Fotograficzny Porady | 3 Komentarze

Lustrzanka czy bezlusterkowiec? A może całkiem coś innego? Jaki aparat wybrać? Jakie będą trendy w rozpoczynającym się roku? Przeczytaj artykuł, zobacz film, poznaj 5 najważniejszych trendów na rynku fotograficznym 2021 i przekonaj się, w co warto inwestować.

Zobacz film: Lustrzanka czy bezlusterkowiec? Co wybrać w 2021:

5 trendów na rynku fotograficznym 2021

Sprzedaż aparatów drastycznie maleje. Rok 2020 był kiepski pod względem wyników dla wielu branż – także producentów aparatów fotograficznych (chociaż np. producenci rowerów są zachwyceni).

Sprawdziły się moje ubiegłoroczne przewidywania, dotyczące wycofania się z rynku aparatów fotograficznych, jednego z prekursorów fotografii cyfrowej (Olympus). Odsprzedał on cały dział firmie zewnętrznej (OM Digital Solutions).  

Swoistym paradoksem jest fakt, że bezlusterkowce miały zwyciężyć lustrzanki (między innymi mniejszymi gabarytami i wagą). Poległa właśnie ta marka, która tworzyła stosunkowo najmniejsze i najlżejsze modele.  Jakie widzę trendy w nadchodzącym roku?

👉 Kurs fotografii dla absolutnie początkujących  

Trend pierwszy – rozwój systemu bezlusterkowców

Pierwszy trend na rynku widać wyraźnie: najwięksi producenci aparatów podjęli decyzję o rozwoju systemów bezlusterkowców, kosztem zaniechania rozwoju systemów lustrzanek. Czyli jeżeli potrzebujesz nowości, te będą obecne przede wszystkim w segmencie bezlusterkowców. Będzie więcej bezlusterkowców z matrycami o pełnej klatce, niż z matrycą APSC i mniejszych.

Trend drugi – rozwój akcesoriów do bezlusterkowców

Drugim trendem będzie uzupełnianie systemów obiektywów i akcesoriów do bezlusterkowców. Sam korpus jest elementem systemu. Systemy niektórych bezlusterkowców nadal mogą mieć stosunkowo ograniczony wybór obiektywów. To samo dotyczy innych akcesoriów, które istnieją w nieprzebranych ilościach w systemach lustrzanek cyfrowych. Jednak te luki są szybko wypełniane i co ważne, za pomocą adapterów, można stosować do bezlusterkowców obiektywy z lustrzanek.

Obiektywy systemowe do bezlusterkowców są drogie i bardzo drogie, jeżeli mają godziwe parametry. Producenci niezależni, tacy jak Sigma czy Tamron, mają w swej ofercie już sporo obiektywów do bezlusterkowców Sony. Należy sądzić, że w najbliższym czasie pojawi się także oferta szkieł do innych systemów. Oby jak najszybciej.

Trend trzeci – wahania cen bezlusterkowców

Pojawiające się nowości oraz zastój na rynku powoduje powolny spadek cen bezlusterkowców. Nadal gigantyczny jest „podatek od nowości”, ale odrobina cierpliwości i promocje pozwalają zaoszczędzić sporo pieniędzy. Oczywiście trzeba pamiętać o wahaniach kursów walut, które wpływają na kształtowanie się cen w złotówkach. I tu różowo nie będzie, zatem ceny na naszym rynku raczej drastycznie nie spadną.

Trend czwarty – mniejsze znaczenie lustrzanek

Malejący w najbliższym czasie udział lustrzanek w rynku. Na razie wybór lustrzanki będzie miał następujące zalety: szeroki wybór i niska cena wielu bardzo dobrych modeli, dostępność obiektywów i akcesoriów w tym mnóstwa zamienników. Bogaty rynek modeli używanych oraz istnienie rodzajów fotografii, w których lustrzanki będą znakomicie spełniać swoje zadania np. fotografia krajobrazowa i tam, gdzie obficie korzystamy z ustawień manualnych, co w sposób automatyczny przekreśla przewagi bezlusterkowców.

Trend piąty – rozwój aparatów w smarftonach

Wreszcie trend ostatni ale najważniejszy, który spowoduje całkowite przemeblowanie rynku – dynamiczny rozwój technologii fotograficznych umieszczanych w smartfonach.

Nie widzę powodu kupowania aparatu fotograficznego jako oddzielnego przedmiotu przez hobbystów dokumentujących codzienne rodzinne zdarzenia, spacery, koleżeńskie spotkania itp. Podobnie nie ma sensu posiadania oddzielnego aparatu przez osoby publikujące szybko swoje zdjęcia w mediach społecznościowych.

Tam znika przewaga jakości zdjęć pochodzących z lustrzanek lub bezlusterkowców wyposażonych w dobrą optykę i matrycę nad ujęciami pochodzącymi ze smartfonów. Zdjęcia ze smartfonów świetnie wyglądają na smartfonach, a na nich opiera się olbrzymia część komunikacji internetowej.

Zmiany technologiczne będą następowały bardzo dynamicznie i obecni liderzy nie mogą spać spokojnie. Rynek aparatów fotograficznych, jako samodzielnych urządzeń, będzie systematycznie podgryzany przez producentów smartfonów i umieszczone w nich aparaty. Na razie świetne smartfony fotograficzne są po prostu bardzo drogie, jednak ich cena będzie spadać, a technologie z droższych flagowych modeli są szybko wdrażane do urządzeń lokowanych na niższych półkach cenowych.

Stwórz Zdjęcia Które Zachwycają Widzów | Kurs Fotografii Online w Formie Filmów Wideo

Obraz przedstawiający jak wygląda kurs fotografii online.

Czy tylko sprzęt?

Bez względu na to jaki aparatem chcesz robić zdjęcia, pamiętaj że jest on narzędziem podobnym do długopisu czy ołówka. Najpiękniejszy i najlepiej naostrzony ołówek nie napisze za nas świetnego opowiadania, albo wiersza, który poruszy serce odbiorcy. Podobnie aparat sam z siebie nie wykonana znakomitego kadru. Technika musi iść w parze z rzemiosłem i wizją. Dopiero wówczas mamy szanse na tworzenie – fotografowanie, które nie może być zastąpione sporami o sprzęt, bo to nie jest rozmowa o fotografii.

Jak zwykle życzę Wam abyście mogli jak najszybciej korzystać z jak najdroższego aparatu i obiektywów – i w ten sposób mogli się przekonać, jak mało od nich zależy. Największe znaczenie ma rozwijanie swojej wyobraźni, spostrzegawczości i umiejętności opowiadania ciekawych historii za pomocą aparatu – bez względu na to czy jest lustrzanką, bezlusterkowcem, czy też został umieszczony w smartfonie.

Korzystam ze wszystkich rodzajów aparatów, bowiem po prostu mają swoje zalety i wady. Nie uważam, że jakiś z nich jest szczególnie wybitny albo że szczególnie odstaje. Nie grzęźnijmy w jałowych sporach o sprzęcie. Fotografujmy tym co mamy pod ręką, radujmy się pięknem fotografii jako dziedziny twórczości i nie zamartwiajmy się przyszłością bowiem absolutnie nikt nie wie, co nam przyniesie jutro.

Pozdrawiam
Marek Waśkiel

3 komentarze

  1. Aleksander

    Z lustrzanek wycofałem się całkowicie, kupując jednakże niektóre lustrzankowe obiektywy. Bezlusterkowce pozwalają na mocowanie tych często lepszych i zwykle tańszych obiektywów (o podobnych właściwościach optycznych) z wykorzystaniem odpowiednich adapterów. Ostatnim takim rozwiązaniem był dla mnie zakup Sigmy 60-600 mm i uzbrojeniem jej w adapter z przenoszeniem automatyki i zapisem parametrów w exifie. To monstrum pracuje u mnie z korpusem m4/3.

    Pelnolustrzankowy obniektyw w zastosowaniu do mniejszej matrycy pracuje środkiem – znikają niektóre z jego wad optycznych (jeśli takowe ma). Jeżeli ktoś patrzy w kierunku bezlusterkowców, takie rozwiazanie wydaje się bardzo uzasadnione ekonomicznie.

    Wydaje mi się, że obecnie decydującym kryterium zakupu (obok ceny) powinna być wielkość i rozdzielczość matrycy, co z kolei powinno być uzależnione od charakteru uprawianej fotografii. Jakość matryc została wywindowana, jakość zapisu na nich obrazu nie budzi zastrzeżeń. W dobrych obiektywach można przebierać. Co pozostaje? Dobrać sobie do ręki i oka taki zestaw, którym będzie się wygodnie i przyjemnie pracować, a więc w kwestii wyboru pozostaje ergonomia zestawu.

    To co teraz napiszę, może wielu zaskoczyć – kupiłem kompaktowy megazoom Sony RX10 MIV z hybrydowym autofokusem (kontrast + faza). Ze względów zdrowotnych musiałem ograniczyć udźwig sprzętu do 2-3 kg. Aparat ma wiele wad konstrukcyjnych, ale jakość optyczna 25-krotnego zumu zadziwia. Nie mogłem uwierzyć w to, jaką rozdzielczość i ostrość zapewnia ten obiektyw na końcu tele przy pełnym otworze przysłony f/4. Zdjęcia księżyca nie ustępują tym, które robiłem wielką i cieżką Sigmą z 10-krotnym zoomem. Nie wiem, czy po dojściu do pełni sił wrócę do tego ulubionego wcześniej teleobiektywu.

    Odpowiedz
  2. hornacy

    witam serdecznie,

    właśnie rozglądam się za moim debiutanckim aparatem. PANASONIC DMC-G7 4K + LUMIX czy Canon m50 oto moje wahania. czy może coś lepszego w tej półce cenowej? Na czym najbardziej mi zależy to: jakość obrazu, obracany ekran, silna bateria, 4k, (stabilizacja wewnętrzna? tryb timelapse?), cena i waga

    W miarę możliwości proszę o sugestie. Z góry dziękuję

    Odpowiedz
  3. jACEK mAZEPA

    ….. właśnie stoję przed takimi rozterkami (a w zasadzie to stałem, bo chyba mi przeszło) – lustrzanka / bezlusterkowiec. Byłem namawiany do sprzedania w trybie natychmiastowym całego mojego sprzętu, bo „lustrzanki umierają!!!, kup bezlusterkowca i to szybko” ….. ja chyba jednak zostanę przy swoim Canon’ie 🙂

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Napisany przez: Marek Waśkiel

Fotografik, obieżyświat, bloger. Współpracował z magazynami National Geographic, Podróże, Maxim, Focus, Dom i Świat oraz wieloma innymi tygodnikami i dziennikami. Był fotoedytorem w miesięczniku Podróże i zastępcą redaktora naczelnego w magazynie Poznaj Świat. Popularyzator wiedzy o fotografii prowadzący warsztaty i kursy, autor kilku albumów fotograficznych, poradników fotograficznych oraz przewodników turystycznych. Miłośnik Polski Wschodniej i dawnych Kresów Rzeczypospolitej. Zobacz moje najnowsze zdjęcia na FB oraz odwiedź Mój Kanał na YouTube .

Aktualizacja: 20 czerwca 2021

Obraz przedstawiający jak wygląda darmowy e-book o fotografii.

Darmowy Poradnik "Jak Się Uczyć Fotografii"

Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatny poradnik, który da Ci nowy impuls do twórczego fotografowania. Przeczytasz go jednym tchem.

Zostałeś zapisany na listę! Sprawdź skrzynkę email i potwierdź swój adres.