Lustrzanka cyfrowa jest powszechnie używanym typem aparatów fotograficznych.  W tym artykule wyjaśnię Ci, skąd bierze się popularność lustrzanek w świecie fotografii oraz dlaczego ich uniwersalne możliwości spełniają oczekiwania fotoamatorów oraz zawodowców. Dowiesz się też, co to jest lustrzanka cyfrowa, jak działa lustrzanka i który model faktycznie jest najlepszy. 

Lustrzanka cyfrowa w fotografii

Lustrzanka cyfrowa – aparat fotograficzny wyposażony w elementy mechaniczne m. in. w ruchome lustro (znajdujące się wewnątrz korpusu) oraz elementy technologii cyfrowej, wykorzystywane w celu zapewnienia fotografowi maksymalnie precyzyjnego kadrowania, ekspozycji i zapisu obrazu.

Historia lustrzanek czyli wielki cud techniki

Współczesna lustrzanka jest niezwykle skomplikowanym narzędziem, łączącym w sobie elementy bardzo precyzyjnej mechaniki z bardzo zaawansowaną technologią cyfrową.

Wielu użytkowników lustrzanek cyfrowych nawet nie zdaje sobie sprawy z technologicznego zaawansowania posiadanych przez siebie urządzeń. Uwierzcie mi, jest co podziwiać!

Marka aparatu nie ma dużego znaczenia. W pewnych grupach cenowych możliwości lustrzanek są bardzo podobne do siebie. Ich jakość obrazu jest zbliżona i większość śmiertelników nie odróżni, jakie zdjęcia pochodzą z modeli poszczególnych producentów.

Obraz przedstawiający najpopularniejsze marki lustrzanek cyfrowych, które są dostępne na polskim rynku.

Popularne marki lustrzanek cyfrowych.

Przez wiele lat wielkim problemem fotografów było m.in. nieprecyzyjne kadrowanie. Scenę można było obserwować np. przez proste wizjery lunetkowe, umieszczone bezpośrednio nad obiektywem albo okienka umieszczane nieco obok obiektywu. Uniemożliwiało to dokładne kadrowanie i ostrzenie podczas fotografowania, szczególnie tych obiektów, które znajdowały się bardzo blisko albo bardzo daleko.

Po prostu – fotograf widział co innego, a obiektyw aparatu widział i rejestrował coś zupełnie innego. Czasami twierdzi się wręcz, że wiele pośród kadrów mistrzów fotografii, uznawanych obecnie za niezwykle awangardowe kompozycje, jest wynikiem przypadkowego „rozjechania’ się widzenia człowieka z widzeniem aparatu.

Zdjęcie prezentujące najstarsze modele lustrzanek na rynku.

Od lewej: aparat Olympus z celownikiem lunetkowym, lustrzanka dwuobiektywowa Rolleiflex oraz Smiena z wizjerem.

Pierwszym krokiem w poprawianiu jakości oglądania i fotografowania sceny były lustrzanki dwuobiektywowe. Jeden z obiektywów umieszczony był na górze i odpowiadał za tworzenie obrazu na matówce (matowej szybce, na którą patrzy fotograf). Drugi, ulokowany na dole, brał udział w tworzeniu obrazu na kliszy.  Problemem tego rozwiązania było odwrócenie obrazu na matówce z lewa w prawo, czyli coś ruszało się w lewo, a na matówce wędrowało w prawo. Trzeba było wielu tygodni ćwiczeń, aby przyzwyczaił się do takiego rozwiązania.

Fotografia, która przedstawia jak wyglądała pierwsza lustrzanka w historii.

Kine Exakta była pierwszą 35mm lustrzanką z wymiennymi obiektywami, która trafiła do seryjnej produkcji produkcji. Jej premiera odbyła się w marcu 1936 roku w Niemczech podczas targów w Lipsku.

W latach trzydziestych XX wieku zaczęły się pojawiać pierwsze jednoobiektywowe lustrzanki małoobrazkowe (SLR czyli z angielskiego Single Lens Reflex), bardzo zbliżone wizualnie do dzisiejszych lustrzanek cyfrowych.

Pierwsze lustrzanki oczywiście były analogowe, czyli na film. Działały absolutnie mechaniczne i na ogół jeszcze manualne, czyli wszystkie parametry ekspozycji trzeba było ustawiać ręcznie. Na początku nie miały jeszcze wbudowanych światłomierzy oraz oczywiście nie miały systemu autofocusu.

Zdjęcie, które prezentuje pierwszą popularną i ogólnodostępną lustrzankę w historii fotografii.

W 1959 r. Nikon wprowadził na rynek swój model F, który spowodował upowszechnienie się lustrzanek w środowisku fotografów zawodowych, a potem także amatorów. 

Bardzo szybko wzbogacano lustrzanki o nowe rozwiązania, poprawiające szybkość i jakość pracy. Dzięki czemu mniej więcej w latach osiemdziesiątych XX w. stały się one niezwykle popularne w zawodowych i amatorskich zastosowaniach.

„Lustrzanka cyfrowa” skąd ta dziwna nazwa 

Nazwa „lustrzanka”, której teraz używa się jako synonimu dla lustrzanki jednoobiektywowej, wzięła się od lustra, które znajduje się w korpusie aparatu. Widać je po odpięciu obiektywu i spojrzeniu w głąb aparatu.

Umieszczone jest na drodze obrazu wpadającego przez obiektyw do komory z matrycą i jest niezbędne, żebyśmy mogli kadrować, patrząc przez okular wizjera, widząc to samo, co obiektyw aparatu.

Naucz się profesjonalnie wykorzystywać swój aparat. Wykorzystaj internetowy kurs fotografii.

Poznaj Sekrety Fotografów Krajobrazu

Po prostu, w korpusie umieszczone jest (pod kątem 45 stopni) ruchome lustro, unoszące się w czasie wykonywania zdjęcia. Będąc unieruchomione, podczas kadrowania, kieruje ono światło do góry, w stronę pryzmatu pentagonalnego odpowiedzialnego za takie odwrócenie obrazu, żeby w wizjerze widoczna była scena zgodna z rzeczywistością, czyli to co jest z lewej w kadrze ma być z lewej w wizjerze itp.

Po przyciśnięciu spustu migawki, czyli już podczas wykonywania zdjęcia, lustro to unosi się i wraz z równoległym otwarciem migawki umożliwia dostęp światła do matrycy. Pryzmat jest dość drogim elementem – dlatego w tańszych modelach zastępuje się go układem luster.

Pomimo faktu, że lustrzanka cyfrowa jest bardzo skomplikowanym i zaawansowanym narzędziem bardzo łatwo jest nauczyć się jej obsługi. Nawet biegła obsługa aparatu nie jest jednoznaczna z tym, że się jest od razu świetnym fotografem. Opanowanie ustawień aparatu jest tylko pierwszym krokiem ułatwiającym tworzenie wymyślonych przez siebie obrazów.

Oczywiście, bez rzemiosła niemożliwe jest twórcze fotografowanie i wykonanie kolejnych kroków na drodze do wspaniałych zdjęć. Tym niemniej, wiele osób pozostaje na tym podstawowym etapie poznawania fotografii i wówczas kadry są po prostu nieciekawe.

Jak zbudowana jest lustrzanka cyfrowa

Poniżej znajdziesz dokładni opis budowy lustrzanki cyfrowej, wraz z przydatnymi przekrojami, które pomogą Ci zrozumieć funkcjonowanie tego typu aparatów.

Obraz przedstawiający, jak wygląda przekrój współczesnej lustrzanki cyfrowej.

Przekrój korpusu współczesnej lustrzanki cyfrowej

Korpus lustrzanki i jego ważne elementy

Podstawą konstrukcji każdego aparatu jest idealnie zaciemnione pudełko, które z jednej strony ma obiektyw rzucający obraz zaś z drugiej znajduje się element światłoczuły, rejestrujący rzutowany obraz: w lustrzance cyfrowej jest nim matryca.

Szkielet korpusu

Współczesne lustrzanki ze średniej i górnej półki cenowej mają szkielet odlewany ze stopu lekkich metali. W nim właśnie umieszczana jest wyżej wspomniana ciemnia, inaczej nazywana komorą lustra. Taka odlewowa konstrukcja wzmacnia wytrzymałość korpusu, w którym umieszczono wiele precyzyjnych i delikatnych elementów (np. matrycę światłoczułą). Czasami połączoną z mechanizmem stabilizacji obrazu (np. lustrzanki Sony i Pentax), mechanizm migawki, dziesiątki płytek z obwodami drukowanymi, monitor LCD, wyświetlacze LCD, gniazda kart pamięci i wiele innych.

Zdjęcie, które pokazuje, jak wygląda szkielet korpusu lustrzanki cyfrowej.

Szkielet korpusu profesjonalnej lustrzanki

Wygląd i solidność szkieletu aparatu uzależniony jest od jego przeznaczenia. W konstrukcjach modeli lustrzanek amatorskich, które nie są zmuszane do solidnej pracy a co za tym idzie nie występują tam silne obciążenia oraz nie podpina się do nich ciężkich obiektywów, konstrukcja szkieletu jest cienka i bardzo zredukowana. W aparatach dla zawodowców, które muszą działać w ciężkich warunkach, konstrukcja szkieletu jest bardzo solidna zwiększając ich gabaryty oraz wagę. Podczas wyboru aparatu trzeba wiedzieć, gdzie i jak będzie się używać naszej lustrzanki, ponieważ bardziej delikatne konstrukcje mogą nie przetrwać solidnego kontaktu z pyłem albo wilgocią lub długi serii zdjęć.

Poradnik Fotografii Krajobrazowej

Ergonomia korpusu lustrzanki cyfrowej

Jednym z czynników decydujących o wyborze konkretnego korpusu jest jego ergonomia, czyli wygoda trzymania i obsługi apratu. Jest to cecha, którą zauważa się i docenia podczas długiej i skomplikowanej pracy. Nie ma nic bardziej wkurzającego, niż niewygodne narzędzie. Dlatego warto wybrać korpus, który doskonale leży w dłoni oraz ma odpowiednie przyciski w odpowiednich miejscach.  Uwielbiam ergonomię Nikona w jego modelach półprofesjonalnych i profesjonalnych oraz nie cierpię bezlusterkowców Sony. W swoim modelu lustrzanki mogę łatwo sterować aparatem i błyskawicznie zmieniać jego ustawienia.  Wygodnie trzyma się go przy oku, a ręce świetnie trzymają się na znakomitej jakości okładzinach. Dobrze zaprojektowany korpus to także wygoda podczas zmiany kart pamięci i akumulatorów oraz korzystania z niezbędnych gniazd.

Uszczelnienia korpusu lustrzanki cyfrowej

Wytrzymałość korpusu nie jest jedynym istotnym parametrem. Jeżeli chcemy bez obaw pracować naszą lustrzanką podczas złych warunków atmosferycznych (chodzi tu szczególnie o wilgoć i pył( trzeba konieczne wybrać korpus z tzw. uszczelnieniami. Na nic się zda mocny korpus, kiedy do jego wnętrza dostanie się wilgoć mogąca powodować zwarcie elektroniki albo kurz, który pokryje matrycę. W lustrzankach bardziej zaawansowanych producenci starają się, aby każde połączenie, przycisk czy pokrętło lub klapka były zabezpieczone odpowiednią uszczelką, która ma zagwarantować korpusowi ochronę przez wilgocią i pyłem. Praktyczne porady o technikach fotografowania przy złej pogodzie znajdziesz w artykule jak robić zdjęcia w deszczu.

Grafika przedstawiająca uszczelnienia korpusu lustrzanki cyfrowej.

Na żółto zaznaczono dodatkowe uszczelnienia korpusu.

Każda z lustrzanek przeznaczona dla profesjonalistów zniesie sesję w ulewnym deszczu, co oczywiście nie oznacza, że jest kompletnie wodoszczelna i można z nią np. nurkować (można nurkować, ale tylko wtedy, gdy lustrzanka jest w specjalnej obudowie podwodnej). Pomimo uszczelnień, prawie każda z lustrzanek cyfrowych dysponuje systemem czyszczenia matrycy z gromadzących się na niej drobin kurzu.  Często o małej skuteczności i konieczne staje się ręczne czyszczenie sensora lustrzanki.

Bagnet lustrzanki czyli łącznik korpusu z obiektywem

Korpus lustrzanki stanowi fragment systemu, wykorzystywanego przez fotografa. Połączenie korpusu z obiektywem następuje za pośrednictwem bagnetu (rys. poniżej). Każdy z producentów lustrzanek cyfrowych ma odmienny bagnet, nie pozwalający na wymienne stosowanie obiektywów np. z Nikona do Canona albo do Pentaxa (chociaż czasami robi się to za pomocą przejściówek) Mocowanie, zwane bagnetem, ma kształt koła, na ogół stalowego pierścienia (chociaż w tańszych modelach może być wykonane z tworzywa sztucznego) i jest bezpośrednio przykręcone do opisywanej wyżej komory lustra. Jest to połączenie bardzo trwałe i sztywne, bez luzów oraz możliwości ugięć albo przesunięć, które spowodowałyby np. brak ostrości na zdjęciach.

Obraz prezentujący, jak wygląda bagnet lustrzanki cyfrowej.

Bagnet łączący korpus lustrzanki cyfrowej z obiektywem.

Bagnet nie tylko umożliwia dopięcie wybranych obiektywów do korpusu, ale za pośrednictwem umieszczonych tam kontaktów zapewnia komunikację obiektywu z głównym procesorem aparatu. Przekazywane są liczne polecenia i informacje dotyczące np. ustawienia ostrości, stopnia domknięcia przysłony, komunikacja ze światłomierzem, informacja o współpracujących akcesoriach. Procesor aparatu powoduje doskonałe “dogadywanie się” na drodze elektronicznej różnych elementów lustrzanki, które pozwalają na szybkie wykonanie oczekiwanego zdjęcia. Dlatego warto dbać o czystość styków, zarówno w bagnecie jak i obiektywie.  Czasami ich zabrudzenia powodują brak komunikacji pomiędzy korpusem i obiektywem.

Lustro lustrzanki cyfrowej

Zaglądając do wnętrza lustrzanki przez otwór bagnetu widzimy… lutro (rys. 2 poniżej) . Właśnie od tego elementu pochodzi nazwa całej grupy aparatów. Na pierwszy rzut oka ten element korpusu nie wydaje się być niczym skomplikowanym. Jednak to błędna interpretacja. Mechanizm unoszenia i opadania lustra jest niezwykle precyzyjnym zespołem, w dodatku narażonym na ekstremalne obciążenia podczas fotografowania. Tuż przed każdą ekspozycją lustro unosi się ku górze i otwiera dostęp do migawki i matrycy.

Zaraz po wykonaniu ekspozycji opada i możemy nadal obserwować obraz pojawiający się na matówce wizjera, a aparat dokonuje pomiaru światła i ustawia ostrość za pomocą autofokusa. Taka operacja może być powtarzana w cyklach kilku uderzeń na sekundę! Za napęd mechanizmu lustra odpowiada obecnie elektryczny silniczek, kiedyś w czasach fotografii analogowej często była to po prostu sprężyna. Skonstruowanie i wyprodukowanie odpowiednio szybkiego, cichego i trwałego mechanizmu lustra było i nadal jest wielkim problemem (stąd poszukiwanie sposobu pozbycia się tego elementu z aparatu otwarło drogę ku bezlusterkowcom). Najlepsze systemy trafiają do aparatów dla zawodowców.

Przekrój pokazujący miejsce umieszczenia lustra w lustrzance cyfrowej.

Lustro w lustrzance cyfrowej.

Współczesne lustro nie jest jednolite oraz nie odbija do matówki wizjera całego światła.  Jego środkowa część jest półprzepuszczalna i przenikające przez tę warstwę światło dociera do kolejnego lustra kierującego światło ku modułowi czujników autofokusa. Im większa matryca w aparacie i szersze pole autofokusa pokrywające dużą część kadru, tym większy musi być obszar półprzepuszczalny oraz większe rozmiary musi mieć lustro AF. Jak można łatwo zrozumieć, ma to wpływ na wielkość lustrzanki i wizjera.

Od kilku lat lustrzanki cyfrowe oferują także tzw. Live Viev, czyli podgląd na żywo oraz tryb filmowania, który oglądamy na wyświetlaczu umieszczonym na tyle korpusu. Coraz częściej są to wyświetlacze uchylne i dotykowe. Ich istotnymi parametrami są fizyczna wielkość (przekątna wyrażana w calach) oraz rozdzielczość (określna w punktach). Podgląd w tym trybie odbywa się bez udziału lustra, które pozostaje uniesione do góry i zablokowane w tym położeniu.

Migawka, czyli kurtynka

Za lustrem znajduje się migawka (rys. 3 poniżej), odpowiedzialna za czas naświetlania matrycy. Jest zbudowana z cienkich i lekkich segmentów (paseczków), które nazywamy lamelkami. Jest ona odpowiedzialna za całkowite zasłonięcie matrycy przed światłem wpadającym do komory lustra przed ekspozycją, potem wpuszczenie światła przez odpowiedni czas i ponownie zasłonięcie matrycy po upływie wyznaczonego czasu.

Lamelki są połączone ze sobą w ten sposób, że mogą poruszać się w pionie. Kiedy migawka jest jeszcze zamknięta, migawki lamelki jednej grupy pozostają w pozycji rozsuniętej i zasłaniają cały kadr, natomiast lamelki drugiej grupy spoczywają złożone, w całości pod kadrem. Po wyzwoleniu migawki, lamelki zasłaniające kadr rozpoczynają ruch ku górze, stopniowo od dołu odsłaniając kadr i umożliwiając jego naświetlenie. Po osiągnięciu założonego czasu ekspozycji fotograficznej, ruch rozpoczynają lamelki drugiej grupy, zasłaniając kadr od dołu.
Obraz, który przedstawia miejsce umieszczenia migawki w lustrzance cyfrowej.

Migawka w lustrzance cyfrowej.

Dla długich czasów migawki (w zależności od modelu – dłuższe od około 1/250, 1/125 s) dolne lamelki rozpoczynają swój ruch dopiero po całkowitym schowaniu się lamelek pierwszej grupy ponad kadrem, co umożliwia naświetlenie kadru błyskiem flesza. Przy krótszych czasach otwarcia, dolne lamelki ruszają ku górze, gdy pierwsza grupa lamelek nie zdąży się jeszcze całkowicie schować ponad kadrem – kadr naświetlany jest przez szczelinę węższą, niż wysokość kadru i ekspozycja pojedynczym błyskiem przy takim czasie otwarcia nie jest możliwa.

Migawka narażona jest na duże obciążenia i jej żywotność jest ograniczona. W lustrzankach amatorskich do około 60 tys. cykli, w półprofesjonalnych do ok 150 tys. cykli w profesjonalnych do ok 250 tys. cykli. Wiedza o liczbie wykonanych zdjęć może pomóc podczas zakupu używanego aparatu i stopniu jego eksploatacji. Wymiana migawki jednak nie jest kosztowną operacją (oczywiście nim ulegnie awarii i zniszczeniu).

Migawka elektroniczna

Coraz częściej w lustrzankach cyfrowych instalowana jest także funkcja migawki elektronicznej. Działa ona na bardzo zbliżonej zasadzie do klasycznej migawki szczelinowej. Odmienny jest jedynie fakt, że zamiast fizycznych (metalowych) lamelek, odpowiadających za czas ekspozycji, wszystko odbywa się tu na poziomie matrycy. Informacje o świetle sczytywane są z kolejno uruchamianych, występujących po sobie linii pikseli na matrycy, które pozostają aktywne przez czas równy czasowi ekspozycji wybranemu w ustawieniach aparatu czasowi migawki. Zamiast pierwszej i drugiej kurtyny, czas naświetlania kontrolowany jest więc poprzez włączenie i wyłączenie rzędu pikseli.

Wizjer optyczny lustrzanki

Lustrzanki mają optyczny wizjer, co z mego punktu widzenia nadal jest przewagą nad bezlusterkowcom. Widzę świat takim jaki jest i to bez konieczności dopływu prądu do wizjera! Podczas obserwacji kadru, kadrowania dokonywanego przez wizjer obraz dociera do naszego oka jako światło dobite od obiektu, przechodzące przez obiektyw, potem odbite od lustra, które ląduje na matówce.  Matówka jest płaską taflą szkła, jak sama nazwa wskazuje, lekko zmatowioną. Na nią rzutowany jest obraz odbity od lustra. Naniesione na niej jest też koło pomiaru centralnie ważonego oraz mogą być wyświetlane na niej np. aktywne punkty autofokusa i inne informacje. Jeśli bliżej przyjrzymy się matówce, to można dostrzec na niej rodzaj plastra, zapewniającego równomierną jasność na całej powierzchni.

Zdjęcie, które przedstawia pryzmat pentagonalny w lustrzance.

Pryzmat pentagonalny w lustrzance cyfrowej.

Potem obraz z matówki wzmacniany jest specjalnym kondensatorem optycznym i trafia w stronę pryzmatu pentagonalnego (rys.  4 powyżej), który odpowiada za odwrócenie obrazu stronami, tak aby był zgodny z tym, który widzi fotograf.  W tańszych lustrzankach stosuje się zamiast jasnego pryzmatu zestaw czterech luster. Rozwiązanie to oczywiście powoduje oszczędności dla producenta oraz zmniejszenie wagi aparatu, ale użytkownik widzi ciemniejszy obraz.

Wizjer lustrzanki powinien pokrywać całość kadru, ale w niektórych lustrzankach zdarza się, że widzimy trochę mniej, niż to zostanie zarejestrowane w kadrze. Jak już wspomniałem, obraz w wizjerze jest z reguły odrobinę powiększony.

Obraz w lustrzance powinno się kontrolować przede wszystkim przez wizjer z okularem. Warto zwrócić uwagę, że ma on możliwość kompensacji wady wzroku. W wizjerze widać mnóstwo praktycznych informacji o ekspozycji i innych ustawieniach aparatu. Zwracając uwagę na wyświetlane tam dane, można świetnie sterować lustrzanką oraz dobierać i oceniać ustawione parametry.

Matryca i procesor

Szkielet aparatu chroni również znajdujące się w jego wnętrzu różne elementy elektroniczne. Jest ich cała masa, ale dwa najważniejsze to matryca światłoczuła oraz procesor obrazu. Matryca (rys.5 poniżej) jest odpowiedzialna za rejestrację zdjęć oraz filmów wideo. Procesor obrazu jest jednostką sterującą przetwarzaniem zarejestrowanych przez matrycę kadrów oraz sterowaniem różnymi funkcjami aparatu związanymi z kreowaniem obrazu.

Z praktycznego punktu widzenia, istotnym parametrem jest wielkość matrycy. Trzy główne formaty stosowane w lustrzankach to pełna klatka, która odpowiada wymiarom filmu 35 mm (36 x 24 mm); APS-C (występująca w lustrzankach marki Nikon, Pentax, Sony ma 23,6 x 15,7 mm, dla Canona jest to 22,2 x 14,8); i matryca cztery trzecie wykorzystywana przez Olympusa, która ma ok. 17 x 13 mm (obecnie ta firma już nie produkuje lustrzanek).

Obraz przedstawiający wygląd matrycy i procesora w lustrzance cyfrowej.

Matryca światłoczuła w lustrzance cyfrowej.

Musimy także pamiętać, że na ogół im mniejsza matryca, tym zazwyczaj mniejsze są elementy światłoczułe, co też wpływa na jakość obrazu. Zazwyczaj przy tych samych czułościach z matryc o mniejszej wielkości pikseli generowana jest większa ilość szumów. Matryce pełno klatkowe pozwalają na rejestrowanie obrazów o lepszej jakości, większej rozpiętości tonalnej, lepiej też odwzorowują głębię ostrości niż mniejsze.  W większości tego typu aparatów mamy większy wizjer, co pozwala na skuteczniejszą kontrolę obrazu. Jednak korpusy z matrycą pełno klatkową są drogie, a także znacznie większe i cięższe od aparatów z matrycą APS-C.

Natomiast w odniesieniu do procesora obrazu (i innych mikroprocesorów pracujących w korpusie i obiektywach) ważna jest szybkość jego pracy oraz zdolność do wytwarzania obrazów o jak najlepszej jakości. Sprowadza się to do prozaicznego stwierdzenia –  im nowszy model procesora, tym te funkcje działają lepiej.

Lustrzanka cyfrowa jako element systemu

Bliskie poznanie narzędzi, którymi chce się pracować, ułatwia dalsze działanie. Dlatego teraz zajmijmy się podstawowymi cechami konstrukcji lustrzanki cyfrowej.  Zauważ, że lustrzankę trzeba postrzegać jako część systemu złożonego z:

  • korpusu i zwartych w nim elementów (np. elementy pomiaru światła, system AF, pomiar balansu bieli, szybkość procesora, jakość matrycy światłoczułej itp. wizjer itp.),
  • wymiennych obiektywów i ich części składowych (soczewki, przesłona, elementy systemu AF itp.)
  • akcesoriów do korpusu i obiektywów (np. zewnętrzna lampa błyskowa, statyw fotograficzny, filtry itp.)

Kompleksowe postrzeganie systemu chroni przed błędami. Można np. wybrać świetny korpus, ale dokupić do niego fatalny obiektyw lub dobrać do znakomitego obiektywu złej jakości filtr, który popsuje jakość obrazu. Wiele przydatnych porad o prawidłowym wyborze sprzętu fotograficznego znajdziesz w artykule jaki aparat wybrać.

Niezwykle często np. korpusy sprzedawane są w zestawach z tanimi i złej jakości obiektywami. Być może takie szkła świetnie spiszą się w amatorskich zastosowaniach, jednak z reguły nie będą dobrze rejestrować obrazu w bardziej skomplikowanych zadaniach (np.  portret w trudnych warunkach oświetleniowych albo zdjęciach makro).

Wiem, że wielu fotoamatorów, na początku swojej fotograficznej drogi, nie wie co będzie fotografować, ale dobór złych narzędzi może mocno skomplikować dalszą zabawę z fotografią. Jeżeli zastanawiasz się, który typ aparatu najlepiej spełni Twoje oczekiwania, przeczytaj artykuł lustrzanka czy bezlusterkowiec

Jaką lustrzankę kupić

Podczas decydowania się na kupno konkretnego modelu lustrzanki cyfrowej, warto więc zwrócić uwagę na szereg jej funkcji, które być może nie są widoczne gołym okiem, ale objawią się podczas fotografowania. Wynikają one bezpośrednio z ogólnie omówionej przez mnie budowy aparatu.

Po pierwsze trzeba zauważyć, że lustrzanka dla początkujących nie musi oznaczać wyboru modelu najtańszego oraz pozornie najprostszego.

Po prostu – te najtańsze są wykonane z gorszych materiałów, nie mają solidnego szkieletu, często bagnet może być wykonany z tworzywa sztucznego i nie jest przeznaczony do utrzymania w gnieździe ciężkiego obiektywu. Lustrzanki tego segmentu, z pozoru podobne są do bardziej zaawansowanych modeli, ale ich funkcjonalność jest częstokroć ograniczana o szereg przydatnych albo wręcz niezbędnych funkcji. Na korpusie nie znajdziemy zbyt wielu przycisków, ale pozorna oszczędność może okazać się wadą, kiedy zechcemy samodzielnie i szybko sterować aparatem.

Z pewnością w większości takich lustrzanek (poza Pentaxami) nie ma uszczelnień zabezpieczających przed kurzem i wilgocią, czasami nie ma też sytemu czyszczenia matrycy (np. Canon 2000D). Obraz w wizjerze jest słabo widoczny w kiepskich warunkach oświetleniowych, ponieważ jest rzutowany za pomocą systemu lusterek, a nie pryzmatu oraz ma słabe powiększenie. Kadrowanie z użyciem wizjera nie należy zatem do szczególnie wygodnych.

Czasami nie znajdziemy w takich lustrzankach np. kilku przydatnych gniazd np. mikrofonowego i wężyka (np. w modelu Nikon D3400). Wnętrza takich lustrzanek kryją gorszej jakości matryce, starsze procesory oraz migawki o krótszej żywotności. Lustrzanka wybrana przez początkującego fotoamatora nie powinna oznaczać wyboru byle jakiego aparatu.  Dlatego z reguły nie polecam kupowania zbyt tanich lustrzanek: np. modeli Nikona z serii 3000 i 5000 oraz Canon EOS 2000D i EOS 4000D albo 1300D nie warto na nie wydawać pieniędzy. Po dodaniu niewielkich kwot można pozwolić sobie na zakup znacznie lepiej wykonanej lustrzanki, która będzie służyła przez wiele lat.

Myśląc o fotografii perspektywicznie, jako o rozwojowym hobby w tej chwili z Nikona wybierałbym: Nikon D7100 *, Nikon D7200 *, Nikon D500, Nikon D610 *, Nikon D750*, Nikon D810 i Nikon D850. Z Canona pośród modeli 7D , 700D *, 800D *, 70D *, 80D *, 6D *, 5D, 1D. Natomiast z Pentaxa: Pentax KP *, Pentax K-3 *, PENTAX K-3 II *, Pentax K-1. Gwiazdką * są oznaczone modele, które sugeruję jako aparat dla początkującego fotografa.

Więcej przydatnych informacji o technicznych aspektach fotografii znajdziesz w sekcji – Sprzęt Fotograficzny – na moim blogu.