Odkryj prawdziwą radość fotografowania

Obraz przedstawiający logo portalu fotograficznego waskiel.pl

Fotografia krajobrazu: 10 najpoważniejszych błędów

utworzone przez | Cze 13, 2021 | Nauka Fotografii | 6 Komentarze

Fotografia krajobrazu daje wiele możliwości twórczego rozwoju. Jednocześnie jest odprężająca i pozwala na cudowny kontakt z naturą. Kiedy jednak po powrocie oglądasz zdjęcia, zastanawiasz się, dlaczego czegoś im brakuje? Dlaczego utraciły nieco swą świeżość i siłę? Dlaczego nie działają na swą mocą i magią, które odczuwałeś podczas pleneru?

Błędy w fotografii krajobrazowej

Takie uczucia nie były kiedyś mi obce. Poszukiwałem odpowiedzi na te trudne pytania. Dlatego wracając z kolejnych plenerów uzupełniałem listę zmian w swoim fotografowaniu, aby kolejne kadry były coraz lepsze. Teraz chciałbym się z Tobą podzielić moimi spostrzeżeniami i wnioskami w formie gotowych recept. 

Popełniamy wiele drobnych błędów. One powodują, że nasze kadry przestają być zachwycające.  Zdarza się na przykład, że źle wybieramy miejsce i czas na plener. Spiesząc się nie dbamy o prawidłowe naświetlenie, kompozycję i nie znamy sprzętu, którym chcemy fotografować. Nieustannie brakuje nam cierpliwości! Mały błąd popełniony w trakcie przygotowań do pleneru lub podczas fotografowania może zniweczyć szansę na wspaniały kadr. Trzeba je, zatem niezwłocznie wyeliminować, aby ułatwić sobie drogę do coraz lepszych zdjęć!


Warto fotografować jak najbliżej domu. Możemy wówczas bardzo szybko korzystać  atutów pogody.

1. Zły wybór miejsca na plener, czyli za daleko, za krótko, za szybko

Podstawowym błędem wielu fotografów krajobrazu jest bardzo złe przygotowanie do pleneru. Zdefiniowałbym te elementy jako: za daleko, za krótko, za szybko. Po pierwsze, wybierane są na ogół bardzo dalekie miejsca, do których podróż zajmuje wiele godzin, ponieważ wydaje nam się, że tylko w tych miejscach powstają wspaniałe zdjęcia.

Wiem, że mnóstwo osób fotografuje tylko podczas urlopu. Zaledwie kilkanaście dni w roku. To stanowczo za krótko – fotografia opiera się bardzo często na doświadczeniu oraz powstałych dzięki niej odruchach i intuicji. Doświadczenie zdobywa się wyłącznie podczas fotografowania, kiedy teoria konfrontowana jest z praktyką. Jeżeli zaczniesz fotografować blisko domu, będziesz mieć znacznie więcej okazji do wyciągania aparatu oraz do zdobywania niezbędnego doświadczenia. Szybko zareagujesz na błędy i nauczysz się je eliminować.

RECEPTA: Szukaj większości swoich plenerów jak najbliżej miejsca, w którym mieszkasz. 50 km to maksymalna odległość (około 1 godziny jazdy samochodem). Systematyczne fotografowanie (najlepiej w samotności) pozwoli Ci nabrać doświadczenia, które spożytkujesz potem podczas długich podróży.

Zaoszczędź do 289 zł wybierając pakiet 3 kursów wideo

2. Zła pora dnia, czyli fotografowanie w niekorzystnym świetle

Fotografowanie to zapisywanie światłem lub bardziej poetycko – malowanie światłem. Jeżeli światło jest kiepskie, to zdjęcie jest w naturalny sposób złe! Można być w najwspanialszym plenerowym miejscu na świecie i nie zrobić tam dobrego zdjęcia, ponieważ o mocy kadru zadecyduje jakość zarejestrowanego w nim światła.

Niestety bardzo często fotografowie nie widzą niekorzystnych cech światła lub będąc pod presją czasu, fotografują w złych warunkach. Światło ma cztery cechy wpływające na jakość zdjęcia: kierunek, barwę, natężenie i charakter. Trzeba te jego cechy dostrzegać i twórczo je wykorzystywać. Jest wiele rozwiązań pomagających fotografowi krajobrazu w uzyskaniu ciekawych ujęć. Najprostsze to korzystanie z efektownego światła.

RECEPTA:  Dla swoich zdjęć poszukuj jak najlepszego  światła. Korzystaj ze Złotej i Niebieskiej Godziny i wypatruj nietypowych warunków pogodowych: frontów burzowych, mgieł, silnego wiatru poruszającego wyraziste chmury na niebie. Światło będzie najskuteczniejszym kreatorem Twojego zdjęcia.


Muśnięcie światłem jest wspaniałym tematem na zdjęcie.

3. Brak znajomości terenu, czyli co ja tutaj robię?

Nieznajomość terenu, czyli ciekawych miejsc, w których warto robić zdjęcia, w gruncie rzeczy jest równoznaczne z brakiem pomysłu na zdjęcie. Wędrując na plener powinno się mieć co najmniej jeden pomysł na zdjęcie – czyli jaki kadr zrobię i jak powinienem to osiągnąć? Nie ma nic gorszego niż nagłe pojawienie się w jakimkolwiek miejscu i liczenie na to, że uda mi się tu zrobić niepowtarzalne ujęcie. Szkoda czasu i pieniędzy na takie działanie.

👉 Kurs Fotografii Krajobrazowej  https://waskiel.pl/kurs-fotografii-krajobrazowej-online/

Kiedyś zapytano mnie, ile czasu potrzeba, aby zrobić dobre zdjęcie. W gruncie rzeczy niewiele – zdarza się, że wystarczy jedna tysięczna sekundy, może jeszcze krócej. Jednak to tylko żart. W fotografii pojęcie czasu (jak i wiele innych pojęć z nią związanych) jest wieloznaczne. Czas jako otwarcie migawki bywa bardzo krótki. Jednak czas poświęcony na odszukanie dobrego kadru bywa bardzo długi. Jestem pewien, że 85% czasu jaki poświęcam fotografii, zajmuje mi odszukiwanie ciekawych tematów do sfotografowania. Chodzę, jeżdżę, siedzę i patrzę. Rozmawiam, czytam i myślę o ciekawych kadrach.

RECEPTA: Gruntownie poznaj teren, w którym planujesz sesję. Zrób to w trakcie spacerów i wyobrażaj sobie, jak może on wyglądać jesienią, zimą, wiosną, a jak latem. Przyglądaj się słońcu (z jakiego kierunku świeci) a nawet gatunkom drzew (np. liściaste jesienią zapewnią fantastyczne kolory). Koniecznie odszukuj elementy krajobrazu, które mogą być pierwszym planem.

4. Zła ekspozycja, czyli pod rządami automatyki aparatu

Ekspozycja, czyli naświetlenie, nie oznacza wyłącznie tego czy zdjęcie jest prześwietlone czy niedoświetlone. Decyzja o właściwiej ekspozycji ma zasadniczy wpływ na to, czy w zdjęciu zawarta jest opowieść. Przysłona odpowiada przecież nie tylko za porcję światła, docierając do matrycy, ale także za odwzorowanie optymalnej głębi ostrości. Czas otwarcia migawki
będzie miał wpływ nie tylko na to jak długo matryca będzie przyjmowała ową porcję świata, ale umożliwi pokazanie ruchu na zdjęciu.

Oczywiście fotografowanie można rozumieć jako matematyczny przekaz wynikający z prawidłowego dobrania trzech zmiennych: czasu, czułości i przysłony. Niektórzy zwracają uwagę na znaczenie umiejętnego obserwacji histogramu. Jednak bardzo często taki sposób wykonywania zdjęć nie daje zadowalających efektów. Aparat nie ma przecież żadnych możliwości oceny, o jaki efekt finalny  na zdjęciu nam chodziło. Pomimo tego, że ekspozycja będzie prawidłowa i histogram będzie poprawny, to kadr kompletnie nie będzie nas zadowalał. Dlatego w fotografii niezwykle ważne jest połączenie technicznej wiedzy z artystyczną wizją.

RECEPTA: Traktuj ekspozycję nie tylko jako poprawne pokazanie światła i cieni w Twoim zdjęciu, ale myśl też o tym, jak możesz wykorzystać czas i przesłonę twórczego i subiektywnego przekazania opowieści o miejscu, które fotografujesz.

5. Chaos i bałagan w kadrze, czyli jak to wszystko ładnie skomponować?

Bardzo często o złym wyglądzie zdjęcia decyduje jego nieprzemyślana i zła kompozycja. Fotograf powinien zawsze pamiętać, że jego zdjęcie musi mieć zasadniczy motyw i temat. To on pojawi się na pierwszym planie i musi być podkreślony wspaniałym tłem. Równie często w kadrze panuje bałagan i nagromadzenie zbędnych elementów, ponieważ autor zdjęcia nie stosuje nawet najprostszego sposobu uporządkowania kadru, jakim jest kompozycja (reguła trójpodziału, linie wiodące, perspektywa i dynamika kadru).

We współczesnej fotografii krajobrazowej można świetnie wykorzystywać kolor. Jego skutecznie zastosowanie znacznie zwiększa moc przekazu. Podstawowym błędem jest źle umieszczany w kadrze horyzont np. w jego centrum i bardzo często bywa on pochylony. Nieustannie należy pamiętać, że najważniejszy jest główny motyw zdjęcia. Powinien on być na tyle widoczny, aby osoby oglądające zdjęcie nie miały problemów z jego odszukaniem. Staraj się być jak najbliżej fotografowanego obiektu.

RECEPTA: Na kreowanie obrazu wielki wpływ mają dodatkowe akcesoria, takie jak dobry statyw oraz używanie filtrów polaryzacyjnego, połówkowego szarego oraz obojętnie szarego. Bardzo pomagają w uzyskiwaniu efektów, których nie można osiągnąć w żadnym z programów graficznych.


Kolory natury są jednym z ważniejszych tematów fotografii krajobrazowej.

6. Brak ostrości i perspektywy, czyli jak twórczo dobrać czas ekspozycji, obiektyw i przysłonę

Ostrość obrazu na zdjęciach jest dla każdego świadomego fotografa istotnym parametrem. Poprzez stosowanie planów na zdjęciach i nadawanie przedmiotom lub fotografowanym osobom ostrości albo jej odejmowanie, autor zwraca uwagę na to, co na jego zdjęciu jest ważne (ostre) lub nieważne (nieostre). Ostrość na zdjęciach zależy od wielu czynników. Z pewnością należą do nich np. klasa i możliwości obiektywu, odpowiedni czas ekspozycji (nazbyt długi powoduje poruszone, czyli nieostre kadry), jakość systemu autofokusa albo precyzja podczas ręcznego ostrzenia (np. obiektywy manualne).

👉 Kurs Fotografii Makro https://waskiel.pl/kurs-fotografii-makro-online/

Jakie obiektywy do fotografii krajobrazowej

Szeroki kąt – zoom. Ogniskowa od ok. 14 mm do ok. 24 mm – o jasności f2,8– – f4. Wykorzystywany przede wszystkim do fotografowania szerokich przestrzeni z bardzo mocnymi akcentami na pierwszym planie.

Obiektyw podstawowy – zoom. Ogniskowa od ok. 24 mm do 70 –100 mm, o jasności f2,8–f4. Uniwersalny i dlatego
wykorzystywany do większości ujęć. Wybierz najlepszy, na jaki Cię stać!

Długoogniskowy – zoom. Podkreśla perspektywę, izoluje obiekty, „przybliża”. Pozwala na wiele twórczych rozwiązań. Ogniskowa 70–200 mm i jasność f2,8 lub f4, albo ciemniejsze 70–300 mm, f3,5–f5,6.

Obiektyw stałoogniskowy. W fotografii krajobrazowej używany przede wszystkim z powodu dużej jasności (od f1,4 przy 50 mm do np. f4 przy ogniskowej 500 mm) wpływającej na ładne oddanie głębi ostrości oraz jako obiektyw makro.

7. Nie używam plików RAW i nigdy “nie obrabiam” zdjęć

Bez względu na to, czy zapisujesz zdjęcia na karcie pamięci w formacie JPEG czy RAW, musisz pamiętać, że są one tylko półproduktem, który wymaga dalszej pracy, czyli opracowania ich w programie graficznym. Dlatego za wielki błąd uważam: po pierwsze, nieuzasadnione zapisywanie zdjęć w formacie JPEG, a nie w RAW, po drugie: zaniechanie obróbki  komputerowej.

 

Poznaj Pakiet Kursów i Zaoszczędź 259 zł

Ujmując rzecz najprościej, zdjęcia zapisane na karcie pamięci w formacie JPEG to pliki cyfrowe RAW poddane obróbce przez procesor aparatu. Przetwarza on materiał dostarczony przez matrycę, korygując zgodnie z parametrami wybranymi przez użytkownika przed wykonaniem zdjęcia (między innymi kontrast, odszumianie, nasycenie barw, wyostrzenie, balans bieli, stosowanie efektów wizualnych). Podstawową zaletą RAW jest to, że poza naświetleniem, czułością oraz ostrością ustawioną przez system ostrzenia w aparacie nie są w nim zawarte żadne inne dane o przetwarzaniu obrazu (RAW – surowy).

Przypomina on negatyw, który musi zostać jeszcze wywołany, aby w pełni wykorzystać zawarte w nim informacje. Czyli czego nie zrobił procesor obrazu, musi w przyszłości zrobić fotograf w cyfrowej ciemni za pomocą programu umożliwiającego wywołanie RAW.

👉 Kurs Lightroom Szybki Start  https://waskiel.pl/kurs-lightroom-online/

Rozumiem wątpliwości („czy potrafię sam wywołać?”), ale tylko fotografowanie, a potem samodzielne wywołanie RAW umożliwia wykorzystanie potęgi cyfrowego zdjęcia. Jeżeli boisz się „skoku na głęboką wodę”, zastosuj zapis RAW+JPEG. Wywoływanie RAW nie jest tak skomplikowane, jak się wydaje. Oczywiście trzeba poświęcić trochę czasu na przyswojenie teorii i nauczyć się myślenia końcowymi obrazami. Jednak dwa podstawowe atuty – jakość obrazu i możliwość podejmowania decyzji już po wykonaniu zdjęcia – powinny przekonać każdego fotografującego do stosowania
RAW od dziś!

RECEPTA: RAW nie jest antidotum na złe fotografowanie. Owszem, pomaga fotografowi, ale nie zastąpi mu umiejętności. Nie jest to cudowna metoda na uzyskanie świetnych zdjęć, jeśli ktoś nie umie fotografować. Nie pomoże też osobom, które nie potrafią zrobić dobrze skomponowanego zdjęcia o dobrej ekspozycji.


Świt jest najlepszym czasem na fotograficzne plenery.

8. Za dużo lub… za mało sprzętu, czyli co zapakować do plecaka?

Z biegiem czasu fotograf „dorabia się” całkiem pokaźnego zbioru obiektywów i różnych akcesoriów. Przed plenerem ładuje cały swój fotograficzny dobytek do torby lub plecaka „tak na wszelki wypadek”, ponieważ na ogół nie wie, co danego dnia będzie fotografować. Zaś potem, podczas pleneru, jęczy i narzeka: „dużo, ciężko, niewygodnie…” i pewnego dnia zadaje sobie pytanie: czy zawsze muszę to wszystko dźwigać?

Odpowiedź jest w prosta: nie ma takiej potrzeby. W zasadzie 95% popularnych tematów można obfotografować jednym obiektywem. Zaś tylko to, co nietypowe, czyli owe 5% wymaga dodatkowych elementów zabranych ze sobą. Jakiż to cudowny obiektyw?

Najbardziej uniwersalny jest zoom, którego ogniskowa zawiera się pomiędzy 24 mm a 70 mm i będzie miał jasność f 2, 8 (dla pełnej klatki, czyli ok. 16-50 mm f 2, 8 dla matryc APSC).

Na większość swoich indywidualnych plenerów – wędrując po konkretne ujęcie z reguły zabieram mocno ograniczoną liczbę sprzętu – góra 3 obiektywy: 14-24 (bardzo lubię fotografować krajobrazy za pomocą krótkich ogniskowych), 24-70 oraz 70-200. Wszystkie mają jasność f 2,8, chociaż w fotografii krajobrazowej na ogół wystarczają nieco ciemniejsze obiektywy,
ponieważ dla osiągnięcia dużej głębi ostrości przymyka się je do przysłon f8, f11 lub f16.

RECEPTA:  Co jest niezbędne: aparat, zestaw obiektywów – minimum to 24-70 oraz 70-300 mm, statyw, wężyk spustowy, filtr polaryzacyjny, filtr połówkowy szary (2EV), dodatkowy akumulator i karta pamięci. Zabierz też osobistą apteczkę.

9. Nieznajomość sprzętu, czyli przypadkowe kadry

Fotografowanie jest powiązane z koniecznością posiadania pewnej wiedzy technicznej. Przede wszystkim trzeba dobrze poznać sposób efektywnego zarządzania swoim aparatem i odpowiedniego wykorzystania posiadanych obiektywów. Wprawdzie stare porzekadło mówi: „to nie aparat robi zdjęcia”, jednak trudno jest wykonać świetne ujęcie bez znajomości podstawowych jego funkcji. Im mniej znamy zasady działania aparatu, tym bardziej urządzenie wpływa na powstawanie zdjęć i niestety tym mniej finalny kadr jest nasz!

Musi to być wiedza praktyczna oparta na wielu ćwiczeniach, dlatego trzeba dużo fotografować. Posłużę się porównaniem. Większość doświadczonych wędrowców wie, że przed wielodniowym marszem nie zakłada się nowych butów. Używanie ich podczas takiej wędrówki grozi na ogół poważnymi okaleczeniami stóp. Trzeba je najpierw rozchodzić – dopasować do nogi podczas krótkich spacerów. Podobnie należy postępować ze swoim aparatem. Najpierw należy go gruntownie poznać podczas kilkugodzinnych wypadów i prób w domu. Potem bez trudności będzie można za jego pomocą realizować nasze najwspanialsze pomysły.

RECEPTA: Do podstaw fotograficznej wiedzy należy konieczność opanowania jakiegoś ulubionego przez siebie i najwygodniejszego sposobu zarządzania aparatem, czyli np. wybór dowolnego trybu jego pracy (P, S, A, M), sposobu zarządzania pomiarem światła, umiejętnego wprowadzania korekcji ekspozycji oraz ustawiania ostrości.

W plenerze zawsze najważniejsza jest Radość Fotografowania 🙂

10. Fotograf też się liczy, czyli nie zapominajmy o nas samych

Na koniec jeszcze jedna ważna uwaga: fotografowie  częściej pamiętają o trosce o sprzęt niż  o własne zdrowie i samopoczucie. Często nie biorą pod uwagę, że fotografowanie krajobrazów bywa procesem o zmiennej dynamice. Wędrówka przerywana jest długimi okresami stania w miejscu, czekaniem na Dobre Światło, zmianą koncepcji kadru  albo oczekiwaniem na odpowiedni układ chmur  na niebie. Kiedy stoimy, np. wiatr i wilgoć potrafią być niezwykle dokuczliwe.

Fotograf bez dobrego samopoczucia nie może skoncentrować się na kadrze. Szybko przestaje myśleć o fotografowaniu i marzy tylko o tym, by czym prędzej znaleźć się w ciepłym i suchym miejscu. Trzeba się po prostu dobrze ubrać i być przygotowanym na zmienne warunki atmosferyczne. Nie ma złej pogody dla fotografa krajobrazu! Pod warunkiem, że się do niej dobrze przygotujesz.

RECEPTA: Przygotuj dobry i wygodny ubiór, odpowiedni do zapowiadanej pogody. Pamiętaj o zabraniu jedzenia i picia oraz sprawdź dokładnie prognozę pogody np. tu: meteo.pl. Przed samotnym wyjściem powiedz bliskim (albo np. obsłudze schroniska), dokąd się wybierasz i kiedy planujesz powrót.

Na zakończenie

Od dawna staram się przekonać  wszystkich entuzjastów fotografii,  że to, co ciekawe, niewiarygodne i ujmujące, mają blisko swoich domów. Oczywiście warto marzyć o egzotycznych wyprawach w dalekie, lub bardzo dalekie strony. Potem trzeba swoje marzenia realizować! Jednak fotografii najlepiej uczyć się jak najbliżej domu. Zauważyłem, że wiele osób chce natychmiast otrzymać niezawodną receptę na dobre zdjęcie.

Kiedy zaczniemy się przyglądać ciekawym zdjęciom krajobrazowym, szybko się okaże, że rozwiązanie jest (uwaga: pozornie!) banalnie proste: umieść niepowtarzalny i atrakcyjny pierwszy plan na tle „dramatycznego” i dynamicznego nieba. Innym razem ktoś powie: „Sekretem fotografii jest ustawienie f8 i bycie we właściwym miejscu”. Fotografia jest subiektywna i bardzo osobista. Jeżeli ma być dobra, musi być twórcza i samodzielna.

Marek Waśkiel

6 komentarzy

  1. Zuzanna

    Mikołaj przyniósł wymarzony obiektyw Tamron 24-70 G2 i tym sposobem spędzam każdą wolną chwilę na fotografowaniu. Co prawda na razie najwięcej czasu zajmuje mi ustawianie parametrów i sprawdzanie, czy na zdjęciu jest to, o co mi chodziło, ale to chyba jest “a part of the game” w fotografii amatorskiej 🙂 Dzięki za przypomnienie o filtrze połówkowym szarym! Faktycznie przydaje się. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      Dzień dobry. Gratuluję piękne prezentu. Wielu udanych kadrów! Pozdrawiam 🙂

      Odpowiedz
  2. Krzysztof

    Dziękuję za sporą dawkę fotograficznej wiedzy Panie Marku! Życzę dużo zdrówka w Nowym Roku bo bez niego ciężko o całą resztę!!!

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      Dzień dobry, bardzo dziękuję za życzenia. Życz Dobrego Światłą 🙂 Pozdrawiam. Marek

      Odpowiedz
  3. Mariusz NH

    Bardzo dobre porady i ogólnie sie z nimi zgadzam. Z jednym sie mogę nie zgodzić, jasność obiektywów. Taki np Canon 70-200 f4 wazy 700G g, a 70-20 f2,8 1310 g, wiec po co dźwigać dodatkowe gramy i przepłacać za taki obiektyw gdy robimy na przysłonie minimum f8 ?

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      Dzień dobry, nie zawsze robimy przy f8. Często przy znacznie “większej dziurze”. Oczywiście, jeśli ktoś nie ma pomysłu na zdjęcia przy przysłonie innej niż f8 wówczas fakt posiadania jasnego obiektywu jest bez znaczenia. Dla mnie ma 🙂 Pozdrawiam.

      Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Napisany przez: Marek Waśkiel

Fotografik, obieżyświat, bloger. Współpracował z magazynami National Geographic, Podróże, Maxim, Focus, Dom i Świat oraz wieloma innymi tygodnikami i dziennikami. Był fotoedytorem w miesięczniku Podróże i zastępcą redaktora naczelnego w magazynie Poznaj Świat. Popularyzator wiedzy o fotografii prowadzący warsztaty i kursy, autor kilku albumów fotograficznych, poradników fotograficznych oraz przewodników turystycznych. Miłośnik Polski Wschodniej i dawnych Kresów Rzeczypospolitej. Zobacz moje najnowsze zdjęcia na FB oraz odwiedź Mój Kanał na YouTube .

Aktualizacja: 13 czerwca 2021

Obraz przedstawiający jak wygląda darmowy e-book o fotografii.

Darmowy Poradnik "Jak Się Uczyć Fotografii"

Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatny poradnik, który da Ci nowy impuls do twórczego fotografowania. Przeczytasz go jednym tchem.

Zostałeś zapisany na listę! Sprawdź skrzynkę email i potwierdź swój adres.