Odkryj prawdziwą radość fotografowania

Obraz przedstawiający logo portalu fotograficznego waskiel.pl

Jak fotografować burzę

utworzone przez | Lip 20, 2021 | Nauka Fotografii | 20 Komentarze

Burza jest fascynująca i niebezpieczna. Ponadto – niesamowicie piękna. Z tego artykułu dowiesz się, jak fotografować burzę, błyskawice oraz jak skutecznie przedstawić potęgę natury na swoich zdjęciach.

Fotografowanie burzy

Uwielbiam przyglądanie się chmurom burzowym. Wówczas widoczna jest cała potęga natury. Prawie z niczego na błękitnym niebie nagle pojawiają się pierwsze obłoki, a potem zaczynają się dziać rzeczy absolutnie niezwykłe…

Zobacz film: Jak fotografować burzę.

Wiem, że to co się wówczas dzieje, można wyjaśniać w sposób absolutnie rzeczowy, oparty na doświadczeniach fizycznych: ciepłe i zimne powietrze, jego wilgotność, procesy wznoszenia i schładzania, wyładowania łukowe itp.

Jednak za każdym razem przyglądam się tym zjawiskom z absolutną ciekawością i fascynacją.

Jak fotografować pioruny

Z technicznego punktu widzenia fotografowanie burzy i piorunów jest stosunkowo proste. Potrzebny jest odpowiedni dystans do nadchodzącego frontu – kilka – kilkanaście kilometrów. Trzeba zaufać szczęściu, kierując obiektyw ku błyskawicom i wykorzystać długie czasu otwarcia migawki. Długie czasy uzyska się ustawiając niską czułość ISO (np. 100) oraz domykając przysłonę (np. do f/16). Jeżeli nadal jest nazbyt jasno – warto wykorzystać filtr ND, jednak nie o dużej gęstości! Najbardziej odpowiedni będzie taki do ok. 3-5 EV. Ostrość warto ustawić ręcznie i nie korzystać z AF. Najłatwiej jest korzystać z trybu preselekcja przysłony. Wiele przydatnych informacji o podstawowych ustawieniach aparatu znajdziesz w artykule jak robić ostre zdjęcia.

Fotografia burzy: nadchodzi burzowy szkwał.  fot. Marek Waśkiel
ISO 400 / 14mm / f5.6 / 1/25

Aparat podczas sesji powinien stać na statywie. Zdecydowanie największe szanse na uchwycenie pięknych i licznych błyskawic uzyskuje się o zmierzchu fotografując z dłuższymi czasami ekspozycji. Wykonuje się kolejne serie zdjęć (niektóre aparaty i wężyki spustowe mają funkcję interwałometru), mając nadzieję, że błyskawice pojawią się w odpowiedniej chwili i miejscu. Nie ma szans na uchwycenie błyskawicy, kiedy naciska się spust migawki w momencie jej zobaczenia. Fotografowanie burzy wymaga cierpliwości i odrobiny szczęścia. Czasami trafi się ładny kadr ale najczęściej będziemy mieli mnóstwo ujęć… bez żadnego wyładowania atmosferycznego.  

Jeżeli światła jest dużo wykonuje się także długie serie zdjęć co np. jedną sekundę licząc na złapanie błyskawicy w kadrze. Czasami pomocne bywają tzw. fotocele reagujące na nagły rozbłysk światła i wyzwalające migawkę.  

Zdjęcie przedstawiające, jak fotografować błyskawice na tle burzowego nieba.

Burza nad Adriatykiem. fot. Marek Waśkiel
ISO 100 / 14mm / f8 / 20 s

Warto przy tym zauważyć, że żywioł nie stosuje się do potocznych zasad, opisywanych przez człowieka. Zawsze zdarzają się jakieś odstępstwa od ogólnych norm. Interesuje Cię fotografowanie ciekawych zjawisk na niebie? Przeczytaj też jak fotografować gwiazdy.

Bezpieczeństwo przy fotografowaniu błyskawic

Piorun nie uderza wyłącznie w miejsca najwyższe i samotne – jak się powszechnie uważa! Widziałem jak błyskawice trafiają w zbocza gór, w ich doliny i płaskie jak stół pola, pomimo stojących na nich drzew i słupów. Dlatego wolę takie sesje realizować w absolutnej samotności. Najważniejsze jest bowiem bezpieczeństwo! Ważniejsze niż najpiękniejszy kadr.

Fotografia burzy, która przedstawia światło i cień w pobliżu polnej drogi.

Fotografia burzy: pomiędzy światłem a cieniem.  fot. Marek Waśkiel
ISO 100 / 14mm / f8 / 1/2 s

Paradoksalny jest fakt, że co roku ginie więcej fotografów krajobrazu, niż tych którzy fotografują wojny i inne konflikty! Zupełnie niedawno zginęli pochłonięci przez żywioł trzej najsławniejsi amerykańscy “łowcy tornad”, a kilku innych zostało solidnie pokiereszowanych.

Dlatego trzeba działać z wielką rozwagą, aby nie wystawiać się na niebezpieczeństwo. W ostateczności warto pamiętać, że dobrym schronieniem przed piorunami jest wnętrze auta z zamkniętymi oknami. Raczej nie powinno się dotykać wówczas jego metalowych części.

Fotografowanie burzy w praktyce

Fotografowanie burzy zawsze traktuje jako spore wyzwanie. Przede wszystkim dlatego, że staram się połączyć to zjawisko z pięknym krajobrazem (podobnie jak przy fotografowaniu zorzy polarnej). Nie zadowalam się fotografowaniem burzy byle jak i byle gdzie. Nieustannie staram się podkreślić piękno świata. Nawet w tak drastycznie zmiennych chwilach.

Obraz przedstawiający, jak wygląda fotografowanie burz nad Podlasiem.

Dwie komórki burzowe nad Podlasiem. fot. Marek Waśkiel

Podczas jednej z wypraw, chciałem połączyć piękno rzepakowych pól z żywiołem burzy dziejącym się na niebie. Oczywiście taka koordynacja nie jest możliwa do bardzo precyzyjnego przeprowadzenia. Chmury burzowe wędrują swymi szlakami i nie zawsze ich droga pokrywa się z moimi marzeniami. Rzecz jasna – częściej się nie pokrywa i absolutnie jestem z tym pogodzony. Po prostu staram się jak najbardziej dopasować do tego, co dzieje się w naturze.

Bardzo pomocna jest w tych zabiegach precyzyjna znajomość terenu. Lokalizacja efektownych punktów oraz sieci drogowej umożliwiającej poruszanie się po wybranym obszarze.

W czasie fotografowania burzy w terenie opieram się na tym co widzę. Nie korzystam z nadmiernej liczby aplikacji, które wprawdzie informują o szczegółach nadciągającego żywiołu, ale odwracają także uwagę o rzeczywistych zdarzeń (Polecam https://www.lightningmaps.org) . Patrzę na kierunek wędrówki frontów i podejmuję decyzje. Raz są to decyzje dobre, a raz złe. Czasem nie udaje mi się utrzymać odpowiedniego dystansu do frontu burzowego i jestem za blisko, co najczęściej owocuje znalezieniem się w strugach deszczu. Innym razem zmienię kierunek obserwacji w ten sposób, że nie widzę błyskawic, chociaż słyszę dźwięk wyładowań.

Nagroda na koniec dnia

Ku burzy. fot. Marek Waśkiel
ISO 100 / 200 mm / f8 / 1/2 s

Na innej wyprawie po kilku godzinach obserwacji i oczekiwania na burze w „odpowiednim miejscu” już prawie zrezygnowany zamierzałem wrócić do domu. Wówczas chmury rozdzieliły się i nieco zmieniły kierunek, odsłaniając zachodzące słońce. Patrzyłem jak zahipnotyzowany! Burza i przepiękne światło, sączące się przez zwały deszczu i chmur. Wszystko działo się w oszałamiającym tempie. Usiłowałem wykonać kilka zdjęć. W takich chwilach przydają się lata ćwiczeń. One pozwalają na szybki wybór odpowiednich obiektywów oraz ustawień aparatu. Nie ma wówczas czasu na dogłębne analizy oraz przemyślenia. Jeśli wszystko uda się zrobić poprawnie, pojawi się nagroda w postaci ciekawego ujęcia. Jeśli coś nie ułoży się po naszej myśli… cóż zostaną wspaniałe wspomnienia.

Mnóstwo praktycznych informacji o fotografii krajobrazowej znajdziesz też w moim kursie fotografii online.

Poznaj Pakiet Kursów i Zaoszczędź 259 zł

20 komentarzy

  1. ziomek

    Ładne zdjęcia, ciekawe kadry, choć niektóre wyglądają sztucznie. Szczególnie pierwsze “nadchodzi burzowy szkwał” sprawia wrażenie użycia gotowej palety chmur z Luminar AI i wrzucenia na niebo bez żadnego dopasowania. Tam te suwaki z prawej trzeba czasami dotknąć żeby wszystko ładnie stopiło się z tłem 😛 Za to “Dwie komórki burzowe nad Podlasiem” jest super, a do tej pory nie wyobrażałem sobie fotografii burzy na tele. Przy wyładowaniu na “Ku burzy” chyba trzeba było mieć trochę szczęścia…

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      Tak po prostu układa się czasami światło. Dwa fronty i układ chmur robią swoje. Pozdrawiam 🙂

      Odpowiedz
  2. Mariusz

    Piękne zdjęcia. Na komary podobna najlepszy środek to Mugga strong 50% DEET

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      Dzień dobry, wypróbuję. Pozdrawiam 🙂

      Odpowiedz
  3. Ewa

    Piękne są. Mają klimat i oddają cudowność Natury.
    Długa przede mną drogą. Nic to.
    Mam czas, będę ćwiczyć.
    Dziękuję i pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      Dzień dobry, życzę udanych ćwiczeń. Pozdrawiam 🙂

      Odpowiedz
  4. Marchewa fotografuje

    Panie Marku super zdjęcia
    Na komary polecam Mugga z zielonym napisem.

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      Dzień dobry, bardzo dziękuję za podpowiedź. Już wkrótce wypróbuję. Pozdrawiam 🙂

      Odpowiedz
  5. Jarek

    Witam, absolutnie cudowne fotografie. Kwintesencja krajobrazu na najwyższym poziomie. Bez podlizywania się jest Pan dla mnie arcymistrzem, pozdrawiam serdecznie.

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      Dzień dobry, dziękuję serdecznie za miłe słowa. Pozdrawiam 🙂

      Odpowiedz
  6. Iwona Flo

    Fantastyczne zdjęcia. Natura maluje niesamowite obrazy a Ty je przepięknie chwytasz. Sfotografowanie burzy to moje marzenie, na równi z tym o zorzy polarnej.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      Dzień dobry, życzę więc wielu udanych kadrów i burzowych i zorzowych. Pozdrawiam 🙂

      Odpowiedz
      • Jan

        Wspaniałe ujęcia.Lata praktyki widać w każdym ujęciu. Niewielu tak potrafi. Czasem patrzą i nie widzą. Ty patrzysz i widzisz oraz potrafisz to wszystko ubrać w piękne i rzeczowe słowa.

        Odpowiedz
        • Marek Waśkiel

          Dzień dobry, bardzo dziękuję 🙂 pokazuje się zdjęcia, na których widać efekt ale jest przecież mnóstwo kadrów słabych, nietrafionych. One budują doświadczenie. Pozdrawiam 🙂

          Odpowiedz
  7. Anna

    Jestem pod wrażeniem

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      Dzień dobry dziękuję 🙂 Pozdrawiam!

      Odpowiedz
  8. Zbyszek Świątek

    Wspaniałe ! I tyle…

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      Dziękuję bardzo i pozdrawiam 🙂

      Odpowiedz
    • Wojtek

      Panie Marku,jak zwykle fantastyczne fotografie,i solidna lekcja.Pozdrawiam

      Odpowiedz
      • Marek Waśkiel

        Dziękuję serdecznie i pozdrawiam 🙂

        Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Napisany przez: Marek Waśkiel

Fotografik, obieżyświat, bloger. Współpracował z magazynami National Geographic, Podróże, Maxim, Focus, Dom i Świat oraz wieloma innymi tygodnikami i dziennikami. Był fotoedytorem w miesięczniku Podróże i zastępcą redaktora naczelnego w magazynie Poznaj Świat. Popularyzator wiedzy o fotografii prowadzący warsztaty i kursy, autor kilku albumów fotograficznych, poradników fotograficznych oraz przewodników turystycznych. Miłośnik Polski Wschodniej i dawnych Kresów Rzeczypospolitej. Zobacz moje najnowsze zdjęcia na FB oraz odwiedź Mój Kanał na YouTube .

Aktualizacja: 20 lipca 2021

Obraz przedstawiający jak wygląda darmowy e-book o fotografii.

Darmowy Poradnik "Jak Się Uczyć Fotografii"

Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatny poradnik, który da Ci nowy impuls do twórczego fotografowania. Przeczytasz go jednym tchem.

Zostałeś zapisany na listę! Sprawdź skrzynkę email i potwierdź swój adres.