Odkryj prawdziwą radość fotografowania

Obraz przedstawiający logo portalu fotograficznego waskiel.pl

Trójkąt ekspozycji w fotografii

utworzone przez | październik 7, 2021 | Nauka Fotografii | 0 komentarzy

Mnóstwo początkujących fotografów, patrząc na wspaniałe ujęcia, zastanawia się, co jest ich sekretem. Dlaczego ich fotki z wakacji tak nie wyglądają? Większość z nich tę różnicę stara się wytłumaczyć drogim sprzętem, w jaki wyposażeni są zawodowcy. To nieprawda. Owszem, posiadając profesjonalny sprzęt mamy o wiele większe możliwości dostosowywania ustawień i parametrów, niż wtedy, gdy mamy do dyspozycji mały kompakt, czy aparat w telefonie. Wprawny fotograf będzie jednak potrafił uzyskać dużo lepsze efekty, nawet bez drogiego aparatu. Podstawą udanego ujęcia jest bowiem prawidłowa ekspozycja. Ale co to takiego? Nie znajdziemy przecież takiego ustawienia w aparacie. Przekonajmy się.

Co to jest ekspozycja zdjęcia

Decydującym czynnikiem, mającym wpływ na jakość zdjęcia, jest światło. Niezależnie od tego, co jest tematem naszego ujęcia: portrety, architektura, zwierzęta czy krajobraz, odpowiednie oświetlenie jest kluczowe dla jego jakości. Światło może być naszym największym sprzymierzeńcem, jeżeli tylko będziemy potrafili je odpowiednio wykorzystać.

Aby to zrobić, musimy umieć zastosować odpowiednie parametry, odpowiedzialne za ilość światła docierającego do matrycy, czyli ekspozycję. Poprawne dobranie wszystkich ustawień pozwoli nam uzyskać jasność zdjęcia, która będzie odpowiadała rzeczywistemu oświetleniu sceny. Parametry odpowiedzialne za uzyskanie poprawnego oświetlenia fotografii, to tak zwany trójkąt ekspozycji.

Czas eskpozycji, przysłona oraz czułość tworzą każde zdjęcie. Warto świadomie je dobierać. 

Co to jest trójkąt ekspozycji

O tym, czy zdjęcie będzie miało poprawną jasność, decydują trzy czynniki, są to:

  • wartość otworu przysłony;
  • czas naświetlania (czas otwarcia migawki);
  • czułość filmu/matrycy.

Zależność pomiędzy tymi elementami określana jest mianem trójkąta ekspozycji.

Dana scena posiada wyłącznie jedną wartość ekspozycji, która daje optymalną jasność zdjęcia. Można ją jednak uzyskać na kilka sposobów, dopasowując do siebie poszczególne parametry.

Należy jednak pamiętać, że jeżeli dla dobrej ekspozycji zdecydujemy się zmienić wartość jednego z parametrów, musimy również odpowiednio dopasować wszystkie pozostałe. 

Najprostszym rozwiązaniem jest wybranie trybu półautomatycznego – preselekcja czasu albo przysłony.  Ustawiamy w nim jeden z parametrów oraz ISO, a pozostałe dobierane są automatycznie przez aparat. Często poczatkujący fotoamatorzy zapominają, że mają ustawione także automatyczny dobór ISO, co ma wpływ na samodzielne kształtowanie ekspozycji. 

Możemy oczywiście zdecydować się również na tryb całkowicie automatyczny i pozwolić aby nasz sprzęt ustawił za nas zarówno czas otwarcia migawki, jak również wartość przysłony i czułość matrycy. Warto jednak pamiętać, że parametry te zostaną wówczas dobrane do warunków otoczenia, co może uniemożliwić nam osiągnięcie zakładanego efektu. 

Jak zatem powinniśmy dobrać te parametry? To zależy od kilku czynników – m.in. od warunków oświetlenia, a nawet od tego, czy fotografujemy poruszający się czy statyczny obiekt. Nie ma zatem jednej dobrej rady na to, jak uzyskać poprawną ekspozycję. Musimy dopasować ją samodzielnie, próbując różnych ustawień naszego sprzętu. Istnieją jednak pewne ogólne zasady dotyczące ustawienia poszczególnych elementów, w zależności od efektu, który chcemy uzyskać. Przyjrzyjmy się im.

Wielkość otworu przysłony w obiektywie decyduje o porcji światła jaka dotrze do matrycy.

Eskpozycja a przysłona w obiektywie

Jedną z metod kontrolowania tego, jaka ilość światła pada na matrycę, jest dobór odpowiedniej wartości przysłony. Mówiąc najprościej, przysłona jest to forma przegrody wewnątrz obiektywu. Złożona jest z zachodzących na siebie blaszek. Blaszki te, zwane listkami, tworzą otwór, którego średnicę można regulować. Przysłona decyduje o tym, ile światła trafi na matrycę. Im bardziej jest ona przymknięta, czyli im mniejszy otwór zostawimy, tym mniej światła pada na matrycę. 

Wartość przysłony określana jest jako f/liczba. Liczba podawana po literze „f” pozwala jednoznacznie określić, ile światła jest odcinane. I tak przysłona o wartości f/1 będzie oznaczała, że otwór ma dokładnie taką średnicę, jak ogniskowa obiektywu. Taka wartość świadczy o niezwykłej jasności obiektywu i jest  bardzo rzadko spotykana.  

Jak zatem w praktyce dobrać ten parametr? Otóż, im niższa wartość przysłony, tym większy jest jej otwór i co za tym idzie, więcej światła trafia na matrycę. Jeżeli ustawimy aparat w trybie manualnym i ustalimy ISO np. na 100 a czas eskpozycji na 1/60 s otwór o parametrach f/2.8 sprawi, że nasze zdjęcie będzie jaśniejsze, niż gdybyśmy ustawili wartość przysłony np. na f/16. 

Przysłona spełnia jeszcze jedną istotną funkcję – jest odpowiedzialna za głębię ostrości. Co to takiego? Głębia ostrości to obszar, na którym fotografowane przez nas przedmioty będą odwzorowane jako ostre. Jeżeli chcemy, aby nasze zdjęcie miało rozmyte tło, musimy zastosować niższą wartość, czyli większy otwór przysłony. I odwrotnie – gdy chcemy, aby przedmioty w tle były doskonale widoczne na zdjęciu, musimy zmniejszyć otwór przysłony, czyli ustawić jej wyższą wartość (np. f/32). Mniejszy otwór przysłony sprawi także, że nasze zdjęcie będzie sprawiały wrażenia bardziej ostrych. 

Czas otwarcia migawki odpowiada za pokazanie formy ruchu w kadrze. Możemy ów ruch zatrzymać lub spowodować pokazanie go jako rozmycia. fot. Marek Waśkiel

Ekspozycja a migawka w aparacie

Kolejnym parametrem, mającym wpływ na ekspozycję zdjęcia, jest także czas naświetlania, określany również jako czas otwarcia migawki. Jest to element na ogół ignorowany przez mniej doświadczonych fotografów. Większą wagę przywiązuje się z reguły do wartości przysłony i czułości matrycy, czas otwarcia migawki pozostawiając automatyce. Tymczasem warto świadomie dopasować tę wartość, gdyż różnica w długości naświetlania fotografowanej sceny może mieć kolosalny wpływ na efekt końcowy. 

W większości przypadków będziemy dążyć do tego, aby nasze zdjęcia nie były rozmazane. Ma to ogromne znaczenie w przypadku fotografii reporterskiej, portretowej, czy zdjęć wykonywanych przy użyciu teleobiektywu, a także wtedy, gdy zależy nam na zamrożeniu ruchu.

Aby zminimalizować ryzyko rozmycia fotografowanej sceny, należy zastosować krótki czas naświetlania. Jak krótki? To zależy od tego, co chcemy uwiecznić oraz jakiej ogniskowej użyjemy i jakiego ISO. Chcąc „zamrozić” ptaka w locie musimy zastosować bardzo krótki czas otwarcia migawki, a można to odciągnąć wyłącznie poprzez odpowiednie dobranie czułości oraz przysłony. Warto podkreślić, że nie w każdym przypadku fotografowany obiekt porusza się w całości z tą samą prędkością. Przykładowo, gdy fotografujemy ptaka w locie, końcówki jego skrzydeł są znacznie szybsze niż pozostała część ciała. Powoduje to, że są trudniejsze do „zamrożenia” i wymagają zastosowania jeszcze krótszego czasu otwarcia migawki. 

Czy jednak zawsze powinno nam zależeć na unieruchomieniu w kadrze fotografowanej chwili? Oczywiście, że nie. Niekiedy warto wydłużyć czas naświetlania, aby urozmaicić swoje fotografie. W zależności od długości naświetlania, fotografowany przez nas wodospad może przedstawiać się jako chlapiąca woda lub spływać jedwabistą strużką. Wydłużając czas otwarcia migawki możemy też rozmyć światła samochodów – jadących szosą o zmierzchu, czy zamienić wzburzone fale w delikatną mgiełkę. 

Ekstremalnym przypadkiem zastosowania długiego czasu naświetlania jest fotografia nocna.  Chcąc fotografować gwiazdy po to by tworzyć na kadrach tzw. szlaki gwiazd wymagane są długie czasy naświetlania. Niekiedy na wykonanie jednego czy dwóch ujęć należy poświęcić nawet całą noc. Efekt jednak jest niesamowity. 

Warto podkreślić, że wydłużenie czasu otwarcia migawki automatycznie wydłuża czas, w którym musimy utrzymać nasz sprzęt nieruchomo. Może to być trudne, zwłaszcza gdy naświetlamy fotografowaną scenę przez kilka minut. W takiej sytuacji niezbędne będzie skorzystanie ze statywu, aby unieruchomić nasz aparat i uniknąć nadmiernego rozmycia wywołanego nawet niewielkim ruchem. 

Odpowiednio dobrana czułości pozwala na fotografowanie przy określonych warunkach natężenia światła. Jednak najlepsza jakość obrazu rejestrowana jest w zakresie niskich czułości np. 100 ISO. fot. Marek Waśkiel

Ekspozycja a ISO w aparacie

Ostatnim parametrem należącym do trójkąta ekspozycji jest czułość (ISO). Czułość pracy matrycy naszego aparatu to nic innego, jak określenie jej reakcji na światło. Filmy stosowane w aparatach analogowych miały stałą czułość i nie było możliwości jej zmiany. Obecnie w aparatach cyfrowych parametr ten również można regulować, w celu uzyskania jak najlepszej ekspozycji zdjęcia.

Jak czułość wpływa na ekspozycję? Najprościej mówiąc – im niższe ISO, tym więcej potrzebujemy światła aby zarejestrować zdjęcie. Im bardziej podwyższamy ISO, tym potrzebujemy mniejszej mocy światła by zarejestrować kadr. Niestety zmiana tego parametru na wyższy posiada istotne wady. Podwyższanie czułości spowoduje pojawienie się szumu na zdjęciach. Będą na nich widoczne zakłócenia w postaci drobnych kolorowych kropek. Pogarsza się również nasycenie, kontrast i odwzorowanie ostrości. Zmieniając czułość ISO, warto zatem w odpowiedni sposób dopasować pozostałe parametry z trójkąta ekspozycji, aby w jak największym stopniu zredukować niepożądane efekty. 

Skoro podwyższenie czułości ISO daje tyle negatywnych efektów, czy warto w ogóle zmieniać ten parametr? Oczywiście – zawsze, gdy mamy taką możliwość, lepiej jest pozostawić ISO na najniższym poziomie, a operować jedynie czasem otwarcia migawki i wartością przysłony (np. stosując statyw). Tyczy się to głównie przypadków, gdy fotografujemy krajobraz czy architekturę.

Co jednak, kiedy fotografujemy bardzo dynamiczne obiekty, a najniższa dostępna wartość przysłony nie wystarcza na zamrożenie ich w ruchu? Podwyższenie wartości ISO jest wówczas potrzebne i należy je zastosować. Należy to jednak robić „z głową” i z pełną świadomością ewentualnych efektów ubocznych.  Warto wcześniej rozpoznać jakie ISO w naszym aparacie jest do zaakceptowania i nie wpływa nazbyt destrukcyjnie na jakość zdjęć.  

Im aparat cyfrowy jest konstrukcyjnie starszy, tym gorsze zdjęcia wykonuje przy wyższych ISO (w porównaniu do nowszych modeli). Przy tym samym wysokim ISO lepsze efekty daje fotografowanie aparatem o większej matrycy.  

Trójkąt ekspozycji podsumowanie

Wiemy już jakie parametry należą do tak zwanego trójkąta ekspozycji i jak dopasować je do fotografowanych ujęć. Możliwe, że omówione zasady wydają się w tej chwili skomplikowane, jednak warto je przyswoić. Jest to bowiem swoiste ABC fotografii i podstawa udanych zdjęć.

Niezwykle istotne jest, aby stale powiększać swoją wiedzę fotograficzną i, co równie ważne, dobrze zaznajomić się ze swoim sprzętem. Przetestujmy różne ustawienia, sprawdźmy jaki zakres czułości oferuje nasz aparat, jaki największy otwór przysłony możemy uzyskać oraz jaki mamy najkrótszy czas naświetlania.

Nie bójmy się eksperymentować z parametrami. Praktyka czyni mistrza i tylko w ten sposób nauczymy się dobierać odpowiednie ustawienia z trójkąta ekspozycji tak, aby nasze zdjęcia nie poszły od razu do kosza, a cieszyły oko i były doskonałą pamiątką dla nas i naszych bliskich. 

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Napisany przez: Marek Waśkiel

Fotografik, obieżyświat, bloger. Współpracował z magazynami National Geographic, Podróże, Maxim, Focus, Dom i Świat oraz wieloma innymi tygodnikami i dziennikami. Był fotoedytorem w miesięczniku Podróże i zastępcą redaktora naczelnego w magazynie Poznaj Świat. Popularyzator wiedzy o fotografii prowadzący warsztaty i kursy, autor kilku albumów fotograficznych, poradników fotograficznych oraz przewodników turystycznych. Miłośnik Polski Wschodniej i dawnych Kresów Rzeczypospolitej. Zobacz moje najnowsze zdjęcia na FB oraz odwiedź Mój Kanał na YouTube .

Aktualizacja: 7 października 2021

Obraz przedstawiający jak wygląda darmowy e-book o fotografii.

Darmowy Poradnik "Jak Się Uczyć Fotografii"

Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatny poradnik, który da Ci nowy impuls do twórczego fotografowania. Przeczytasz go jednym tchem.

Zostałeś zapisany na listę! Sprawdź skrzynkę email i potwierdź swój adres.