Od 12 do 14 sierpnia 2026 roku przewidywane jest pojawienie się na nocnym niebie dużej liczby meteorów z roju Perseidów. Przy sprzyjających warunkach będzie można zobaczyć do ok. 100 „spadających gwiazd” na godzinę. Oto poradnik o tym, jak fotografować Perseidy.
Jak fotografować Perseidy?
Deszcz meteorów z roju Perseidów trwa od 17 lipca do 24 sierpnia. Jednak w tym roku najlepszą nocą do fotografowania jest noc z 12 na 13 sierpnia. W szczycie na niebie będzie można zaobserwować około 100 meteorów na godzinę. Co najważniejsze: w 2026 roku mamy wymarzone warunki, ponieważ na niebie zupełnie nie będzie Księżyca (wypada nów)! Jak wynika z mojego doświadczenia, warto wybrać się na zdjęcia także dzień przed i po szczycie – wówczas również mogłem podziwiać największą liczbę meteorów na nocnym niebie.
Poznaj skuteczne techniki kreatywnego fotografowania.
Sprawdź mój kurs fotografii online.
Poznaj Pakiet Kursów i Zaoszczędź 1000 zł
Skąd się biorą Perseidy?
Źródłem Perseidów jest lodowe jądro komety 109P/Swift-Tuttle, która obiegając nasz Układ Słoneczny, zbliża się do Słońca, ogrzewa się i uwalnia cząstki oraz grudki. Tworzą one warkocz w przestrzeni kosmicznej. Co roku Ziemia, krążąc wokół Słońca, wpada w ów warkocz, czyli rój meteoroidów, które spalają się w jej atmosferze.
Meteor, najogólniej mówiąc, jest to świecący ślad, jaki zostawia po sobie meteoroid lecący w atmosferze ziemskiej. Nazwa „meteor” pochodzi z greckiego słowa meteōros i można ją przetłumaczyć jako „zawieszony w powietrzu”. Meteoryt zaś jest trwałą pozostałością drobnego skalnego ciała niebieskiego (meteoroidu), przyciągniętego przez znacznie większe ciało niebieskie – czyli to, co np. upadło z kosmosu na Ziemię. Najczęściej zatem oglądamy meteory, a czasami niektórzy zbierają meteoryty.

„Spadające gwiazdy”, czyli meteory. fot. Marek Waśkiel Zdjęcie powyżej jest połączeniem 26 klatek.
Pojedyncze zdjęcie wykonałem z następującymi parametrami:
ISO 3200, 14 mm, f 2,8
Kiedy obserwować Perseidy?
Najwięcej Perseidów obserwuje się w drugiej połowie nocy i nad ranem, ponieważ wtedy radiant znajduje się dość wysoko nad horyzontem. Czasami jest ich tak dużo, że tworzą „świetlne pociągi” – jednak nie będą to eksplozje, które znasz z filmów science fiction. Nie spodziewaj się wybuchu Gwiazdy Śmierci z Gwiezdnych Wojen. Będą to po prostu świetliste szlaki na niebie.
ZOBACZ FILM O OBSERWACJI I FOTOGRAFOWANIU PERSEIDÓW:
Do meteorów zarejestrowanych na swoich zdjęciach początkujący fotografowie bardzo często zaliczają także sztuczne satelity. Jednak oglądając je na powiększeniu, bardzo łatwo jest dostrzec nierówny kształt kreski spalającego się meteoroidu z lekko rozjaśnionym początkiem i odróżnić go od bardzo jednolitej kreski sztucznych satelitów, przemierzających wielkie połacie nieba.
Czego się spodziewać?

Oczywiście, meteory latają gdzie chcą, wiele ukazywało się poza wybranym przeze mnie kadrem.
W czasie prawie 3 godzinnej obserwacji udało mi się pochwyć zaledwie 15 sztuk. fot. Marek Waśkiel
Zdjęcie złożone z 15 ekspozycji: ISO 6400, 25 s, f3,2 ogniskowa 14 mm
Wydaje mi się, że wiele osób, nakręconych medialnymi wpisami, spodziewa się deszczu meteorów efektownie przecinających niebo. Dokładnie takich, jakie można zobaczyć w fabularnych filmach o zagładzie Ziemi, gdzie filmowe meteory są wykreowane przez speców od efektów specjalnych. Świetnie, że takie skały w rzeczywistości nie sypią się nam na głowę!
Rój meteorów jest zjawiskiem polegającym na spalaniu się drobinek materii z roju meteoroidów w górnych warstwach atmosfery ziemskiej. Drobinki spalają się efektownie, ale z reguły nie kreślą na niebie gigantycznych kresek. Są jak mignięcia. Chociaż zdarzają się bardzo jasne i długie błyski – i takich kilka też widziałem.
Gdzie szukać Perseidów?
Miejsce obserwacji powinno być ciemne i oddalone od źródeł sztucznego światła. Dlatego miasto, osiedle, duża wieś albo mocno oświetlona stacja benzynowa nie są dobrymi miejscami. Sztuczne światło ogranicza liczbę widzianych przez nasze oczy gwiazd i meteorów. Oglądanie „spadających gwiazd” w Warszawie organizowane przez Centrum Nauki Kopernik jest wydarzeniem medialno-towarzyskim. Nie zobaczysz podczas takich imprez nic… poza kilkoma najjaśniejszymi gwiazdami na niebie.
Muszę przyznać, że coraz trudniej jest w Polsce odszukać dobre (czyli ciemne) miejsce do fotografowania gwiazd i innych elementów nocnego nieba. Z roku na rok jest z tym coraz większy problem.
Podczas obserwacji nocnego nieba nie patrz także w ekran smartfona, ponieważ nasze oczy potrzebują około 20 min, aby przyzwyczaić się do całkowitej ciemności. Każde popatrzenie na świecący ekran powoduje, że będziemy widzieć zdecydowanie mniej gwiazd. Pomimo doboru wspaniałego miejsca, na większości zdjęć wykonanych w Polsce i tak będą widoczne zanieczyszczenia świetlne w postaci żółto-pomarańczowych przebarwień na horyzoncie lub na niskich chmurach (można starać się je twórczo wykorzystać). Wykorzystuję latarkę, tzw. czołówkę, z czerwonym światłem do podświetlania miejsca, w którym fotografuję, oraz przycisków aparatu. Czerwone światło jest bardziej łagodne i nie powoduje zjawiska oślepienia.
Gdzie jest najciemniej w Twoje okolicy?
Poszukaj na tej stronie:
http://www.lightpollutionmap.info/
Pamiętaj, że powinieneś mieć dużą otwartą przestrzeń nieba do obserwacji we wszystkich kierunkach. Na miejsce oglądania i fotografowania Perseidów wybierz się znacznie wcześniej i odszukaj punkt na niebie, skąd powinny nadlatywać meteory. Możesz skorzystać z bezpłatnej aplikacji na smartfony (np. Google Sky Map) i odszukać miejsce lokalizacji radiantu (tak naukowo nazywa się obszar, skąd będą nadlatywać meteory).

Sierpniowe niebo nad Podlasiem z 26 Perseidami. fot. Marek Waśkiel
Zdjęcie złożone z 24 ekspozycji: ISO 6400, 25 s, f3,2 ogniskowa 14 mm
Jest też inny sposób – dla „harcerzy” i osób bez smartfonów – za pomocą kompasu ustal kierunek północny. Stań do niego przodem. Jeżeli jest wczesny wieczór, tak około 22:00, to lekko po lewej stronie będziesz widzieć Wielki Wóz. Odkładając około pięciu odległości jego tylnej ścianki (bagażnika) i przedłużając ową linię w górę, odszukasz Gwiazdę Polarną, a lekko w prawo od niej zauważysz gwiazdy układające się w literkę W jak Waśkiel…
Radiant Perseidów
ale to jest Kasjopeja. Poniżej niej znajduje się gwiazdozbiór Perseusza i właśnie pomiędzy nim a Gwiazdą Polarną oraz Kasjopeją znajduje się tzw. radiant, czyli miejsce, skąd powinno pojawiać się najwięcej meteorów. Oczywiście nadlatują mniej więcej z tego kierunku, ale potem, jako płonące obiekty, widoczne są na całym niebie.
Całe szczęście, że w tym roku Księżyc zupełnie nie będzie przeszkadzał w fotografowaniu! Nie zapomnij o krzesełku (lepiej leżaku), kocu, termosie z ciepłymi napojami oraz ciepłej odzieży (noce bywają chłodne, na Podlasiu często jest to zaledwie około 12 st. C).

Sierpniowa zorza polarna nad Podlasiem
Fotografowanie Perseidów w praktyce
Nie ma idealnej recepty na zawsze udane zdjęcie meteorów. Każdy z nas może fotografować Perseidy w odmiennych warunkach, o innym czasie itp. Bez wątpienia jest jakiś zakres podstawowych czynności, po wykonaniu których ma się większe szanse na udane zdjęcie: dobór miejsca i czasu fotografowania (tzw. zmierzch astronomiczny jest najlepszy), odpowiedni sprzęt, odzież i ogromne pokłady cierpliwości.
Należy wybrać kierunek fotografowania i ustawić aparat na statywie fotograficznym. Statyw musi być stabilny i stać na stabilnym podłożu – każde poruszenie zestawu (statyw plus aparat) podczas fotografowania spowoduje powstanie nieostrych zdjęć.
Najlepiej wszystko w trybie manualnym
Punktem wyjściowym do ustawienia poprawnej ekspozycji (dla obiektywów szerokokątnych, czyli ok. 20 mm) powinna być czułość ok. 1600–3200 ISO, czas ok. 20 sekund oraz przysłona ok. f/4. Taki zestaw parametrów możliwych do ustawienia posiadają wszystkie lustrzanki i bezlusterkowce z popularnymi obiektywami i to one nadają się do fotografowania nocą. Ustaw te parametry w tzw. trybie manualnym ekspozycji. Kompakty raczej odpadają. Nie da się też zrobić dobrego nocnego zdjęcia popularnym smartfonem, chociaż topowe modele mają już znakomite oprogramowanie i można nimi próbować zrobić całkiem ciekawe zdjęcia.
Zaznaczam, że powyższe parametry są wyjściowe, więc trzeba je korygować w zależności od uzyskiwanych efektów. Wykonaj zdjęcie i oceń, czy jest może za jasne, czy za ciemne i zmień ISO albo czas w zależności od potrzeb.
Jak ustawić parametry aparatu do fotografowania Perseidów?
Parametry aparatu trzeba dobrać, ustawiając je w trybie M (MANUAL). Jednak mogą one być swobodnie korygowane w zależności od warunków, w których fotografujemy. Warto jedynie pamiętać, że o liczbie rejestrowanych obiektów (gwiazd oraz meteorów) zadecyduje wyłącznie czułość i przysłona. Im wyższe ISO i większy otwór przysłony, tym zarejestrowanych gwiazd będzie więcej.

„Spadające gwiazdy”, czyli meteory. fot. Marek Waśkiel
Zdjęcie powyżej jest połączeniem 17 klatek.
Pojedyncze zdjęcie wykonałem z następującymi parametrami:
ISO 6400, czas: 25 s, przysłona f3,2, ogniskowa 14 mm.
1. Dobierz czas ekspozycji
Czas ekspozycji zadecyduje jedynie o formie ich pokazania: krótszy to pojedyncze, nieruchome gwiazdy, a zbyt długi to rozmyte kręgi, tzw. „szlaki gwiazd”. W świecie fotografii analogowej funkcjonowała tzw. Reguła 500 i została ona przeniesiona do zasad fotografowania nocnego nieba przez aparaty cyfrowe. Mówi ona, że liczbę 500 należy podzielić przez liczbę ogniskowej i w ten sposób otrzymamy maksymalny czas ekspozycji (w sekundach) dający nieruchome gwiazdy na niebie. Czyli dla ogniskowej 20 mm (dla FF, czyli pełnej klatki) takim czasem jest 25 sekund.
W rzeczywistości w fotografii cyfrowej zasada 500 nie działa idealnie. Zapewnia o wiele za długie czasy naświetlania, sprawiając, że gwiazdy na naszych zdjęciach stają mikro-kreskami, a nie punktami. Aby uzyskać dokładniejszy czas otwarcia migawki, należy wziąć pod uwagę nie tylko ogniskową i deklinację gwiazd, ale także wielkość czujnika aparatu, megapiksele i przysłonę – stąd zasada NPF. Musisz w Internecie odszukać odpowiedni kalkulator albo użyć aplikacji na smartfona (np. PhotoPills), która ma wbudowany taki kalkulator.
2. Wyłącz kilka zbędnych funkcji
Należy wyłączyć stabilizację obrazu oraz funkcję redukcji szumów przy długich czasach ekspozycji, która dwukrotnie wydłuża wykonywanie zdjęć, a jeśli fotografujemy w RAW, i tak nie wpływa na nasze pliki. Dlaczego wyłączamy wówczas stabilizację? Zjawisko sprzężenia zwrotnego może spowodować (i bardzo często tak się dzieje), że układ stabilizacji w aparacie umieszczonym na statywie rozmyje obraz rejestrowany na matrycy. Po prostu maleńkie mikrodrgania będą kompensowane zbyt silnym działaniem stabilizatora.
3. Ostrz ręcznie i wyłącz autofocus
Ostrzymy ręcznie, ponieważ wokół jest ciemno. Można wykorzystać np. bardzo dalekie latarnie – podczas fotografowania należy bezwzględnie wyłączyć autofokus. Warto stosować najkrótszą ogniskową (czyli szeroki kąt), aby uchwycić jak największą przestrzeń nieba oraz otworzyć przysłonę do wartości zbliżonej do największej jasności (czyli wspomniane wyżej np. f/4). Jednak przymykając ją o ok. 1 stopień, możesz zapewnić lepszą ostrość (czyli jeżeli masz f/4, to obraz będzie bardziej ostry przy f/5.6). Pozostaw autofokus wyłączony w czasie trwania całej sesji!
Jeśli przygotowujesz się wcześniej do sesji, możesz oznaczyć na obiektywie odpowiednie ustawienie ostrości na dalekie plany np. za pomocą skrawków jasnej taśmy. W najnowszych bezlusterkowcach znajdziemy funkcję ostrzenia na gwiazdy albo możliwość ustawiania ostrości przy słabym oświetleniu – np. w systemie Nikon Z wybierz AF-S oraz włącz dla ustawienia osobistego funkcję AF przy małej jasności.
4. Oszczędzaj energię i czas
Wybierz tylko jeden sposób zapisu zdjęć na karcie – albo RAW, albo JPEG. Jeżeli zapisujesz zdjęcia na karcie pamięci w formacie JPEG (zawsze lepiej jest zapisywać w RAW, jeśli potrafisz potem „wywołać” te pliki), to spróbuj ustawić balans bieli ręcznie na ok. 3500 K – 3750 K. Uzyskasz bardziej błękitne niebo.
5. Nie dotykaj aparatu i statywu podczas wykonywania zdjęć
Podczas fotografowania najlepiej jest wykorzystać funkcję interwałometru, którą posiada większość bardziej zaawansowanych modeli aparatów. Po jej uruchomieniu automatyka aparatu wykonuje określoną liczbę zdjęć przez zadany czas z zaplanowanymi odstępami. Podobną funkcję ma wiele elektronicznych wężyków spustowych (koszt około 100 zł). Dzięki temu aparat wykona serię zdjęć i wszystkie powinny być ostre, bowiem dotknięcie aparatu albo statywu podczas rejestracji ujęć niemal zawsze powoduje ich poruszenie.
Dwa poważne problemy przy fotografowaniu Perseidów
Po pierwsze – podczas fotografowania Perseidów można się spotkać z problemem polegającym na „zaparowaniu” przedniej soczewki obiektywu. Trzeba na to uważać i po prostu reagować na bieżąco. Fotografowie zajmujący się nocnym krajobrazem stosują szereg patentów, np. ogrzewacze chemiczne. Ja osobiście stosuję specjalną opaskę grzewczą zasilaną z powerbanku.
Drugim problemem bywa zazwyczaj Księżyc pojawiający się na nocnym niebie. Trzeba sprawdzić, w jakiej fazie będzie w noc, w którą chcemy fotografować Perseidy. Jego obecność znacznie osłabia widoczność gwiazd i meteorów. Jak już wspomniałem w 2026 nie będzie problemem.

Od kulis, czyli backstage: stoję sobie, patrzę w gwiazdy. Odwracam się na chwilę a tu fruuuu jedna natychmiast chciała mnie dopaść. 🙂
Jak to na plenerze fotograficznym – nie można czuć się bezpiecznie i trzeba nieustannie być czujnym.
Jak poradzić sobie ze światłem Księżyca?
W roku 2026 mamy powody do ogromnej radości! Szczyt Perseidów wypada idealnie w czasie nowiu Księżyca (jego tarcza będzie oświetlona w 0%). Będziemy mieć do dyspozycji absolutnie ciemne niebo, wolne od księżycowego blasku.
Jeżeli jednak będziesz fotografować meteory w innych latach, kiedy Księżyc jest jasny i obfity, musisz odszukać księżycowy cień. Świetny jest np. rozległy płaskowyż z wysokimi górami, które blokowałyby blask Księżyca. Jeśli nie możesz tego zrobić, znajdź szpaler drzew graniczący z szeroko otwartym polem. Możesz też rozsiąść się w cieniu budynku. Jeśli uda się odciąć bezpośrednie światło, noc nagle ciemnieje, a meteory stają się bardziej widoczne.
Pamiętaj także o dobrze naładowanych i zapasowych akumulatorach. Świetnie, jeśli będziesz posługiwać się nowym ogniwem (zamienniki z reguły mają mniejszą wydajność niż akumulatory oryginalne). Jeśli chcesz oszczędzić energię, to podczas wykonywania serii zdjęć wyłącz monitor LCD. Sprawdź, czy Twój aparat ma możliwość dodatkowego zasilania z powerbanku przez port USB w trakcie pracy – to ogromne ułatwienie.

W 2022 r. Perseidy pojawiały się na niebie w okolicy wschodu księżyca w pełni.
Takie sytuacje dla fotografa nocnego nieba bywają poważnym problemem.
Trzeba wówczas np. zrezygnować z fotografowania meteorów na rzecz Księżyca.
Proszę, pamiętaj, że meteory latają, gdzie chcą. Nie zawsze jest to zgodne z naszą wolą, zaprogramowanym kadrem oraz naukowymi wytycznymi. Tym niemniej warto na jeden obszar nieba poświęcić sporo czasu (minimum 2 godziny), licząc, że uda się w kadrze uwiecznić kilka „spadających gwiazd”. Dobrym sposobem jest zabranie ze sobą dwóch korpusów i skierowanie ich w różne części nieba.
Według mojej definicji fotografii krajobrazu, gwiazdy i meteory są elementami całego kadru. Kreski rysowane przez meteory są tylko dodatkiem i powinny układać się w miłą dla oka całość z pozostałymi elementami ujęcia. Nie poluj wyłącznie na dynamiczne smugi na niebie. Ważny jest cały obraz z jego planami i przemyślaną kompozycją. Postaraj się o niezwykły kadr.
Udanych łowów!
Moje NAJNOWSZE ZDJĘCIA znajdziesz w GALERII na stronie: https://waskiel.pl/podlasie/
Pamiętaj, że mój blog jest bogatym źródłem informacji i inspiracji dla fotografów.
Prawdziwy człowiek – Prawdziwa fotografia
Jeżeli cenisz treści, które dla Ciebie przygotowuję,
masz możliwość wyrażenia swojego uznania,
na przykład poprzez zafundowanie mi symbolicznej, wirtualnej kawy.




