Jak fotografować gwieździste niebo?

Wiele osób chce fotografować gwiazdy i różne zjawiska dziejące się nocą na niebie np. deszcze meteorów albo zorzę polarną? Oprócz cierpliwości fotografa potrzebny jest jeszcze odpowiedni sprzęt oraz absolutnie podstawowe umiejętności fotografowania. Bardzo przydatna jest znajomość podstaw astronomii. Oto opowieść o fotografowaniu nocnego nieba.

Jaki aparat wybrać?
Po pierwsze do fotografowania gwieździstego nieba, czyli gwiazd, galaktyk oraz takich zjawisk jak deszcz meteorytów czy zorzy polarnej nie wystarczy aparat w smartfonie ani prosty kompakt. Najlepszym i zarazem najtańszym aparatem fotograficznym do tego typu zadań jest cyfrowa lustrzanka zapatrzona w szerokokątny obiektyw. Wybór aparatów w tym segmencie jest bardzo duży. Im młodszy model tym lepiej z powodu rosnących szans na lepszą jakość naszych zdjęć, gdyż nieustannie musimy wykorzystywać wysoką czułość np. 3200 lub nawet 6400 ISO. Nowsze matryce radzą sobie z fotografowaniem przy takich czułościach znacznie lepiej niż matryce lustrzanek cyfrowych sprzed 7 czy 10 lat.

 

POBIERZ MÓJ DARMOWY PORADNIK
O FOTOGRAFOWANIU
Ten e-book Zainspiruje Cię
do Twórczego Myślenia o Twoich Kadrach.

 

 

Poza tym lustrzanka umożliwia dobranie ekspozycji w trybie manualnym, oraz można w ich obiektywach ręczne ustawić ostrość (po uprzednim wyłączeniu autofokusa). Są to niezbędne ustawienia jakich trzeba dokonać podczas nocnego fotografowania. Najważniejsza jest przysłona (ustawiamy jak najmniejszy numer np. f 2,8 albo 3,5) oraz wysokie ISO (np. 3200) to one decydują o liczbie zarejestrowanych nocą obiektów np. gwiazd. Czas zadecyduje o formie ich pokazania – zatrzymane w bezruch albo rozmyte. Z reguły warto zacząć od około 20 s. Potrzebny jest także statyw fotograficzny. Musi być stabilny i odpowiedniej wysokości, aby komfortowo móc kadrować obraz. Przydaje się też wężyk spustowy.

O szczegółach fotografowania np. meteorów albo Mlecznej Drogi napisałem już kilka wpisów na moim fotoblogu oraz poświęciłem jeden odcinek Markowego Vloga o Fotografii. Na końcu tego wpisu odsyłam do nich ponieważ zawarłem tam mnóstwo praktycznych informacji. Dziś opowiem o wczorajszych doświadczeniach związanych z przymiarką do fotografowania Drogi Mlecznej (jej centrum).

 

mleczna droga

Mleczna Droga nad Suwalszczyzną / 30 kwietnia 2017 / panorama z 6 zdjęć
Jedno ujęcie: ISO 3200, czas: 25 s, f 3,2

 

Jak fotografowałem Drogę Mleczną?
Późnym popołudniem w niedzielę wybrałem się wraz ze swoją żoną na fotografowanie Centrum Mlecznej Drogi. Niestety kończy się właśnie czas jej najlepszej widoczności (dla fotografów) w tym roku. Ten dobry czas jest spowodowanym nowiem Księżyca na nocnym niebie (ciemna noc) i stosunkowo późnym wschodem Słońca. Zatem na fotografowanie Drogi Mlecznej w najlepszym okresie mamy około 2-3 godzin. Od 21 kwietnia do wczoraj pogoda na Podlasiu i Suwalszczyźnie była po prostu fatalna. Gruba warstwa chmur całkowicie uniemożliwiała nocne fotografowanie. Kiedy wreszcie około południa mapy pogody (meteo.pl) dały szansę na bezchmurne niebo … nad Suwalszczyzną nie zastanawiałem się ani chwili. Za pomocą Mapy Ciemnego Nieba oraz map Google wybrałem miejcie o ograniczonej liczbie sztucznego światła i nad wodą, ponieważ chciałem zrobić Drogę Mleczną odbijającą się w tafli jeziora. Po prostu lubię sobie utrudniać zadania. Nigdy tam nie byłem, zatem liczyłem się z porażką. Jednak musiałem spróbować!

Fragment Mlecznej Drogi + latarka LED

Pokonaliśmy prawie 200 km i na sam koniec okazało się, że wybrałem rzeczywiście odludne miejsce z trudnym dojazdem po rozmokłych gruntowych drogach. Dotarliśmy nad brzeg jeziora na godzinę przed zachodem słońca. Był on kolorowy, fantastyczny i super… (proszę zobacz krótki film) jednak nie dla niego tu dziś przyjechałem. Za pomocą smartfonowej aplikacji „PlanIt! for Photographers Pro” oceniłem szanse na zobaczenie Centrum Drogi Mlecznej. Były! Zatem nie pozostało nic innego jak ustalić dokładnie miejsca skąd warto zrobić zdjęcia i potem tylko czekać, aż zapadnie zmrok, czyli tzw. zmierzch astronomiczny (prawdziwie ciemna noc). Mijały godziny a my patrzyliśmy nieustannie w przepiękne gwiazdy, a za naszymi plecami mieliśmy rogalik księżyca. Był mały ale świecił bardzo, bardzo mocno. Pomimo jego blasku na niebie pojawiało się coraz więcej gwiazd. Tylko w takich miejscach można jeszcze zobaczyć prawdziwe rozgwieżdżone niebo. Wreszcie ok 0.30 księżyc zniknął i mogliśmy przystąpić do fotografowania. Niestety na horyzoncie świeciły światła jakiś dalekich osad.

Mleczna Droga

Mleczna Droga nad jeziorem

Zaczynaliśmy prawie w absolutnej ciszy. Potem najpierw było słychać głosy zwierząt z pobliskiego lasu, potem jakieś odgłosy bardzo dalekiej dyskoteki. Po kilku pierwszych zdjęciach okazało się, że jezioro jest zbyt wąskie, aby odbił się w niej cały łuk Drogi Mlecznej. Wprawdzie setki gwiazd znalazły w nim swoje odbicie ale czubek łuku już się nie mieścił. Wielka szkoda, bo nie mam już w tym tygodniu czasu na powtórki.

Pomimo owych problemów jestem bardzo zadowolony z efektów. Zaryzykowałem i okazało się, że było warto. Nigdy też nie zapomnę widoku spokojnej tafli jeziora z mnóstwem odbitych gwiazd w jego toni. Kiedy wróciliśmy ok 2.30 do auta termometr pokazywał zero stopni. Zaczęła się mozolna jazda do domu.

Marek Waśkiel

PS.
Bardzo lubię fotografować w nocy. Odkąd możliwości techniczne naszych aparatów fotograficznych pozwalają na zarejestrowanie zdjęć w słabym świetle, ta dziedzina fotografii stale się rozwija i jest coraz bardziej pasjonująca. Na moim blogu można przeczytać już wpisy o fotografowaniu np. meteorów Perseidów czy tzw. Szlaków Gwiazd oraz zobaczyć film z serii Markowego Vloga o Fotografii poświęcony nocnemu fotografowaniu. Oto kilka propozycji do przeczytania:

Jak fotografować Perseidy?

Pożegnanie z Mleczną Drogą

Raport z nocnej zmiany

PIĘKNA JEST NOC [#008] MARKOWY VLOG O FOTOGRAFII

TO TEŻ JEST BARDZO CIEKAWE:

Author: Marek Waśkiel

Share This Post On

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *