Odkryj prawdziwą radość fotografowania

Obraz przedstawiający logo portalu fotograficznego waskiel.pl

Teleobiektyw w fotografii

utworzone przez | czerwiec 14, 2021 | Sprzęt Fotograficzny Porady | 30 Komentarze

Korzystasz wyłącznie z obiektywów szerokokątnych? A może dopiero zastanawiasz się, nad wyborem najlepszego sprzętu fotograficznego do Twojego zestawu. Sprawdź, co to jest teleobiektyw oraz jak wykorzystać go do poprawy jakości swoich zdjęć.

Teleobiektyw w fotografii

Lubisz fotografować obiektywem szerokokątnym? Takie „szkła” według obiegowej opinii najlepiej pokazują rozległe, wielkie przestrzenie. Faktem jest, że używane w sposób umiejętny, pięknie akcentują pierwsze plany i wielkie obszary dramatycznego nieba.

Jednak przywiązanie do jednego typu obiektywów może być zabójcze dla Twojej kreatywności.

Co to jest teleobiektyw

Obiektywy, których ogniskowe są wyraźnie większe od ogniskowej obiektywu standardowego nazywamy teleobiektywami. 

W przypadku fotografii cyfrowej, w której punktem odniesienia rzutowanego obrazu jest matryca o rozmiarach 24×36 mm, standardowy obiektyw ma ogniskową 50 mm. Więc wszystkie obiektywy o wyraźnie większej ogniskowej są teleobiektywami (np. 70 mm).

Zdjęcie prezentujące do czego można wykorzystać teleobiektyw w fotografii.

W fotografii krajobrazowej niezwykle często sięgam po teleobiektyw, czyli zoom 70-200 mm, także z telekonwerterem X2,  który w tym wypadku został wykorzystany, by lepiej pokazać dużą tarczę słońca. fot. Marek Waśkiel

Teleobiektyw ma zdolność uwydatniania szczegółów, podkreślania kształtu oraz stwarza pozorne wrażenie kompresowania (albo zmiany perspektywy). Zwróć uwagę, że technicznie rzecz biorąc długie obiektywy nie kompresują perspektywy, ale z pewnością mogą wywołać to wrażenie.

Perspektywa jest po prostu efektem odległości między kamerą, a obiektem. Im dalej jesteś od obiektu, tym mniejsza wydaje się odległość między nim, a tłem. Pojawia się też efekt skrótu perspektywicznego, czyli pozornego zmniejszanie rozmiarów obserwowanego przedmiotu wraz ze zwiększaniem się odległości.

Takie „szkła” umożliwiają fotografom wyizolowanie szczegółów i planów w kadrze. Pomimo tej cudownej zdolności – czyli skoncentrowania się na szczególe – teleobiektywy są często pomijane przez entuzjastów fotografii podróżniczej lub fotografii krajobrazu. Osobiście nie wyobrażam sobie np. wyprawy na bardzo popularne ostatnio Morawy, albo na Roztocze lub ogólnie na pogórza i w góry bez obiektywu o jak najdłuższej ogniskowej!  Jest co nosić – to prawda. Jednak ujęcia z obiektywów o szerokich kątach widzenia nie oddają magii tamtejszych pejzaży.

Do jakich kadrów stosować teleobiektyw

Poleganie wyłącznie na jednym sposobie fotografowania jest niezwykle niebezpieczne w wymiarze twórczym. Kadry stają się wówczas monotonne, przewidywalne i nudne. Z reguły w plecaku podczas pleneru mam trzy obiektywy o różnych ogniskowych.

Są to obiektyw szerokokątny 14-24 mm, zoom standardowy 24-70 mm oraz teleobiektyw 70-200 mm. Używam tych „szkieł” zamiennie stosownie do zauważonej sytuacji. Niezwykle często sięgam po 70-200 (także z telekonwerterem X2) oraz 200-500 mm i uważam taki zakres ogniskowych za bardzo przydatny dla każdego fotografa.

Najważniejsza wiedza fotograficzna w jednym miejscu. Sprawdź mój kurs fotografii online.

Poznaj Pakiet Kursów i Zaoszczędź 259 zł

O ile obiektywy szerokokątne używane są często do tworzenia zdjęć o bardzo rozległej głębi ostrości z koniecznością akcentowania pierwszych planów, to teleobiektywy znakomicie służą do zaakcentowania ważnych i odległych szczegółów, detali obrazu, rytmów wzorów, podkreślenia dalekich planów, uroszczenia kompozycji i zbudowania niewielkiej głębi ostrości oraz skupieniu się na kształtach i formach.

Dzięki długim ogniskowym łatwiej będzie pokazać góry i pagórki jako wyższe i bardziej imponujące. Ładniej ułożą się w mnóstwo wyraźnych planów. Dzięki obiektywowi 70-200 mm mogę się skoncentrować na samotnych drzewach i zabudowaniach znajdujących się daleko ode mnie i uczynić je ważnymi elementami krajobrazu. To dzięki dużym ogniskowym koło tarczy słonecznej albo księżyca będzie duże i wyraźne.

Teleobiektywami można posłużyć się zarówno w sytuacji, kiedy chcemy stworzyć ciasny kadr np. koncentrując się na detalu, jak i w sytuacji, w której chcemy zaakcentować dalekie plany z zachowaniem przestrzeni i umieszczenia istotnych elementów w konkretnym krajobrazie (np. kościół w pagórkowatym pejzażu). Znakomicie spełnią swe zadanie wówczas, gdy blisko nas znajdują się mało atrakcyjne przestrzenie, ponieważ pozwolą przenieść zainteresowanie na odległe plany. Jeżeli zastanawiasz się, jak stworzyć dobry zestaw do fotografowania, przeczytaj też jaki aparat kupić.

Jak fotografować teleobiektywem

Fotografując obiektywami o długich ogniskowych, koniecznie trzeba pamiętać o kilku aspektach technicznych. W czasie sesji zawsze trzeba używać statywu fotograficznego. Jeżeli zdjęcia mają być perfekcyjnie ostre trzeba do wyzwolenia migawki używać wężyka spustowego. Warto także korzystać z funkcji wstępnego podniesienia lustra. Najlepiej ostrzyć ręcznie używając trybu LV do kontrolki ustawienia ostrości. Z tego wpisu dowiesz się, co najlepiej wybrać – lustrzankę czy bezlusterkowiec.

Trzeba pamiętać, że nawet przy przysłonach f / 8 i f /11 głębia ostrości może być bardzo, bardzo mała. Trzeba też ustalić przy jakiej wartości przysłony uzyskasz najbardziej ostry obraz (informacja techniczna producenta albo testów obiektywu). Nawet drobne poruszenie obiektywu np. przez wiatr będzie widoczne jako nieostrość na zdjęciu, często zatem konieczne jest podnoszenie ISO dla skrócenia czasu ekspozycji. Więcej o wykorzystaniu ostrości w fotografii przeczytasz w artykule jak robić ostre zdjęcia.

Fotografia przedstawiająca wykorzystanie teleobiektywu przy kreatywnych ustawieniach ostrości.

Dla pokazania tej porannej mgły wykorzystałem teleobiektyw, tak ustawiając aparat,
że  blisko obiektywu (poza strefą ostrości) znalazły się trzciny.  fot. Marek Waśkiel

Nie wyobrażam sobie wędrówki na krajobrazową sesję fotograficzną bez obiektywu o długiej ogniskowej. Dzięki rożnym ogniskowym kadry stają się ciekawe oraz odmienne. Pozwalają na różnorodne pokazanie otaczających mnie pejzaży. Koniecznie jak najszybciej wypróbuj możliwości, jakie daje fotografowanie takim obiektywem!

Problemy podczas używania obiektywów szerokokątnych

Jeżeli uważnie przyjrzysz się obrazom, zapisywanym dzięki obiektywom szerokokątnym, z pewnością zauważysz kilka problemów. Według mnie podstawowe z nich to: nie zawsze korzystne dla kadru odwzorowanie skali i perspektywy.

Fotografując w rozległej, pagórkowatej okolicy, natychmiast można dostrzec, jak obiektyw szerokokątny potrafi mocno spłaszczyć rozmiar wzniesień, wizualnie odsunąć plany oraz uczynić przedmioty znacznie mniejszymi.

Zdjęcie zarejestrowane takim obiektywem jest jakby płaskie i pełne niepozornych, zagubionych planów i drobnych elementów. Jest ono wówczas zupełnie odmienne od tego, co widzimy patrząc bezpośrednio na krajobraz. Brak w nich mocnych elementów i planów. W takich sytuacjach teleobiektyw jest znacznie lepszym rozwiązaniem.

Ograniczą wpływ na kadr nieciekawego, nudnego nieba oraz podkreślą efekt mgły pomagając nam skoncentrować się na pięknym fragmentarycznym świetle. Dzięki nim cudownie możemy pokazać perspektywę alei, dróg i górskich dolin oraz efektownie i wieloplanowo pokazać dywany kwiatów na na łąkach i polach (fotografując je z niskiej perspektywy). Używam takich obiektów także do fotografowania detali w leśnych gęstwinach.

Zdjęcie, które pokazuje do czego służy teleobiektyw w fotografii.

Teleobiektyw o ogniskowej 200-500 mm pozwala mi na skoncentrowanie się na małych wycinkach
oglądanego pejzażu i poprzez precyzyjne kadrowanie podkreślenie ich znaczenie. fot. Marek Waśkiel

Chcesz dowiedzieć się więcej o przydatnych akcesoriach? Zapraszam do sekcji – sprzęt fotograficzny porady. Mnóstwo wiedzy o robieniu pięknych zdjęć znajdziesz też na moim blogu o fotografii.

Poradnik Fotografii Krajobrazowej

30 komentarzy

  1. Bogusia

    Od roku bardzo dużo wędruję i to spowodowało, że coraz bardziej wciągam się w fotografię. Na razie pożyczam sprzęt od syna i to właśnie fotografia teleobiektywem sprawiła, że chcę zainwestować w swój sprzęt i rozwijać swoją nową pasję. Pana blog też podesłał mi syn. Bardzo luby Pana czytać i oglądać piękne, metafizyczne wręcz zdjęcia. Planuję też wykupić kurs. Już wkrótce. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  2. Patryk

    Witam Panie Marku , dziękuję za cenne porady nie tylko na tym blogu , ale rowniez na panskim kanale YouTube. Pozdrawiam serdecznie .

    Odpowiedz
  3. Bartek

    Leszek napisał: „Do tej pory fotografowałem krajobrazy przy pomocy tele ale tylko 40-150 mm (krop czyli x2). Po Pana artykule spróbuję także 100-400 mm (czyli 200-800 dla FF) Pozdrawiam.”
    Jakiej marki sprzętu Pan używa? Pytam, bo zastanawiam się, przy której używa się współczynnika x 2. Rozumiem, że określenie krop dotyczy tylko matrycy APS-C? A jeśli tak, to Canonie jest to x 1,6, a w Nikonie x 1,5. Czy któraś marka używa jeszcze innego mnożnika ogniskowej?

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      Dzień dobry, wszystkie matryce mniejsze od pełnej klatki są jej fragmentem czyli wycinkiem. Np, Olympus ma matrycę dwa razy mniejszą czyli X2, są matryce jeszcze mniejsze np. w części kompaktów albo w telefonach. Pozdrawiam. Marek

      Odpowiedz
  4. Andrzej

    Kolejny świetny tekst.
    Spostrzegłem u siebie taką oto „deviację”;a mianowicie,kiedy fotografuję z uporem maniaka szeroki kątem 19:35 czy normalnym „zumem” 28:70 od razu mój mały rozumek kombinuje jak bym widział ten sam świat przez 80:200 i koniec końców,”dopisuję” suplement z tego ostatniego obiektywu do każdej wyprawy,jest to trochę frustujące,ponieważ robienie zdjęć jedną tylko „tubą” z soczewkami,może być po czasie nudne i powtarzalne,może zabić kreatywność ale z pomocą przyszedł ten właśnie „text”.
    Zacznę fotografować z mojego ulubionego 80:20 a uzupełnieniem może być pokazanie szerokiego kadru lub dwóch.
    Wiem,wiem,powinienem był wcześniej na to wpaść ale potraktuje to jako wstęp do własnej drogi i pokazywania świata w sposób jaki ja go widzę.
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  5. Przemek

    Niejako przypadkiem zdążyło mi się fotografować wschód słońca obiektywem Tamron 150-600, efekt wyszedł super. Dziękuję za fajny artykuł. Pozdrawim

    Odpowiedz
  6. KRZYSZTOF

    Dziękuje Panie Marku za fajny artykuł.
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      Bardzo dziękuję i pozdrawiam 🙂

      Odpowiedz
  7. Leszek

    Do tej pory fotografowałem krajobrazy przy pomocy tele ale tylko 40-150 mm (krop czyli x2). Po Pana artykule spróbuję także 100-400 mm (czyli 200-800 dla FF) Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      Dzień dobry, warto próbować może powstanie coś ciekawego. Pozdrawiam 🙂

      Odpowiedz
  8. Kamil

    Panie Marku jak zwykle ciekawy post. Dziękuję za to że mogę czerpać wiedzę od kogoś bardziej doświadczonego. Wszystkiego dobrego i udanych kadrów

    Odpowiedz
  9. Ela

    Witam Panie Marku. Postanawiając nabyć technicznej i teoretycznej wiedzy trafiłam na Pana blog i spędzę tutaj trochę czasu z notatnikiem pod ręką. Mam Nikona d7000 z Sigmą 24-70 mm. Zastąpiły one mojego starego Soniacza i Tamrona sięgającego do 250 mm bodajże, którego toporność dopiero teraz dostrzegam. I chociaż uwielbiam moją Sigmę to w terenie brakuje mi tego czegoś, co jednak osiągałam przy Tamronie… W dobry sposób Pan opisał ten brak. Odpalam skarbonkę na nowe szkło 🙂 Dziękuję za artykuł i za mnóstwo wiadomości przekazanych w sposób prosty i zrozumiały. Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      Dzień dobry, serdecznie dziękuję za miłe słowa. Życzę wielu udanych kadrów. Pozdrawiam 🙂

      Odpowiedz
  10. marian

    posiadam Nikona 5200 DX VR obiektyw Nikkor 18-105mm1.3.5-5.6 ED . chciałbym fotografować więcej krajobrazy i przyrodę.jaki by mi Pan proponował obiektyw do mojego aparatu,może używany .

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      Panie Marianie Dzień Dobry 🙂

      Odpowiedz
    • PIOTR

      18-105 to juz właściwie tele ale świetny pd DX jest pełnoklatkowy Nikkor 70-300 VR (czyli na kropie 105-450mm) – używkę można kupić za 1200 zł. Są też nowe pod DX 70-300 z silnikiem PF i nie wiem czy 5200 obsłuży napęd PF.

      Odpowiedz
  11. Barbara

    Dobry wieczór panie Marku. Pański artykuł bardzo mnie zaciekawił. Fotografuję aparatem Nikon d7100. Do fotografii krajobrazowej stosuję obiektyw Nikkor 12-24, ale przyznaję Panu rację, nie zawsze szeroki kąt pokazuje to co widzą oczy fotografa. Czasem standardowy zum rejestruje ujęcie w ciekawszy sposób. Wszystkie aspekty, które są następstwem korzystania z zumu czasem sprawiają, że kadr ma tzw. specyficzny klimat . Cokolwiek to znaczy, takie zdjęcie po prostu bywa bardziej interesujące.

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      Dzień dobry, jestem pewien, że urozmaicona optyka daje ciekawsze rozwiązania. Kadry są też bardziej urozmaicone. Dlatego zachęcam do wykorzystania różnych obiektów. W tym oczywiście także tele. Pozdrawiam 🙂

      Odpowiedz
  12. Andrzej

    Andrzej
    11 marca 2018
    Dzień dobry Panie Marku.
    Świetny artykuł o fotografowaniu krajobrazów teleobiektywami,przyznam szczerze,że dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy,których jeszcze nie próbowałem,myślę,że wielu czytelników na nim skorzysta,dziękuje ,pozdrawiam i życzę wymarzonego światła…

    Odpowiedz
  13. Andrzej

    Do tej pory krajobrazy fotografowałem obiektywem o zakresie ogniskowych 10-22 mm, ale przymierzam się do zakupu teleobiektywu 70-200 mm i tutaj chciałbym Pana prosić o poradę: czy obiektyw bez stabilizacji z racji swojej wagi oraz przy krótszych czasach migawki będzie w stanie wykonać równie nieporuszone zdjęcia „z ręki”, co taki ze stabilizacją. Chodzi mi zwłaszcza o wartości ogniskowej przy jej dłuższym końcu. Różnica w cenie to kilka tysięcy złotych, więc, czy warto dopłacać?
    Pozdrawiam, Andrzej

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      Dzień dobry, sugeruję ze stabilizacją. Szczególnie, że mają być zdjęcia „z reki”. Przy zdjęciach ze statywu należy ją na ogól wyłączyć.

      Pozdrawiam
      Marek

      Odpowiedz
      • Andrzej

        Dziękuję za podpowiedź 🙂

        Odpowiedz
      • Michał

        WItam Panie Marku,

        Czy mógłby Pan krótko wyjaśnić czemu wyłączać stabilizację fotografując ze statywu ? Nie pomaga przy lekkich drganiach ?
        Pozdrawiam
        Michał

        Odpowiedz
        • Marek Waśkiel

          Dzień dobry, Zjawisko sprzężenia zwrotnego może spowodować (i bardzo często tak się dzieje), że układ stabilizacji w aparacie umieszczonym na statywie rozmyje obraz rejestrowany na matrycy. Po prostu maleńkie mikrodrgania będą kompensowane zbyt dużym działaniem stabilizatora.

          Odpowiedz
          • Michal

            To by wiele wyjaśniało…;)
            Dziękuje za odpowiedz!

  14. Maciej

    W temacie, ale trochę na przekór 😉

    Panie Marku a jaki obiektyw szerokokątny do fotografii krajobrazowej poleciłby Pan do systemu 4/3?

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      No tak chłop swoje… a fotograf swoje 🙂 a tak serio to nie wiem ponieważ nie obserwuję dokładnie systemu 4/3. Widziałem Samyanga 7,5 mm ale nie mam pojęcia jak się sprawuje? Niektórzy zapewne powiedzą, że tylko Zuiko Digital 7-14 PRO… musi być dobry bo jest drogi 🙂 , kiedy nastąpi powrót do lustrzanki chętnie coś doradzę 🙂 Pozdrawiam!

      Odpowiedz
      • Maciej

        🙂

        Dziękuję za odpowiedź.

        A pytałem po prostu dlatego, że teleobiektyw już mam i używam, w sumie zgodnie z Pańskimi sugestiami. I chciałem po prostu podpytać eksperta, bo może warto czasem użyć czegoś innego? 😉

        Co do systemu 4/3 – zacząłem od niedawna, bo jestem już wiekowym człowiekiem i uznałem, że lustrzanka będzie już dla mnie za trudna do nauczenia się i… za ciężka 😉

        Odpowiedz
  15. Zbyszek

    Popieram. Ja także lubię fotografować pejzaże obiektywami ze zmienną ogniskową i to tymi z dużą ogniskową. Dodam, że taki obiektyw pozwala przy komponowaniu kadru na eliminowanie zbędnych elementów-obiektów położonych bliżej fotografującego.

    Odpowiedz
    • Marek Waśkiel

      Dziękuję bardzo! Udanych kadrów. Pozdrawiam 🙂

      Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Napisany przez: Marek Waśkiel

Fotografik, obieżyświat, bloger. Współpracował z magazynami National Geographic, Podróże, Maxim, Focus, Dom i Świat oraz wieloma innymi tygodnikami i dziennikami. Był fotoedytorem w miesięczniku Podróże i zastępcą redaktora naczelnego w magazynie Poznaj Świat. Popularyzator wiedzy o fotografii prowadzący warsztaty i kursy, autor kilku albumów fotograficznych, poradników fotograficznych oraz przewodników turystycznych. Miłośnik Polski Wschodniej i dawnych Kresów Rzeczypospolitej. Zobacz moje najnowsze zdjęcia na FB oraz odwiedź Mój Kanał na YouTube .

Aktualizacja: 14 czerwca 2021

Obraz przedstawiający jak wygląda darmowy e-book o fotografii.

Darmowy Poradnik "Jak Się Uczyć Fotografii"

Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatny poradnik, który da Ci nowy impuls do twórczego fotografowania. Przeczytasz go jednym tchem.

Zostałeś zapisany na listę! Sprawdź skrzynkę email i potwierdź swój adres.